O Mszy Świętej

Msza Święta – Ofiara na ołtarzu spełniona jest już sama wzniosłą modlitwą. Tam Zbawiciel modli się razem jako Ofiara i Kapłan.

Sam Bóg nie może uczynić rzeczy większej, jak jest Msza Święta.

O czytelniku kochany! Gdyby ci ktoś oznajmił, że niedaleko swego mieszkania znajdziesz kopalnię złota i że możesz tam chodzić po nie codziennie i brać tyle, ile udźwignąć zdołasz w ciągu pół godziny, jakaż by to była radość dla ciebie.
A oto Król Niebieski ukazuje nam cenniejszą kopalnię złota. Zawiera ona nie ziemski kruszec, ale dobro niebieskie i wieczne, łaskę Bożą, nieskończone zasługi Odkupienia. Tym skarbem nieocenionym to PRZENAJŚWIĘTSZA OFIARA MSZY ŚWIĘTEJ.

Najmniejsza łaska więcej warta niż złoto całej ziemi.

Najczulsze Serce Jezusa wynalazło ten cudowny sposób udzielania nam łask Odkupienia. To kochające Serce Jezusa skłania Go, że codziennie zstępuje na ołtarze nasze i pociesza nas w naszym wygnaniu.
To Serce miłosierne przynagla Pana Jezusa, aby się do nas zbliżył z tymi słowy: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was wspomogę. Dziecię ukochane Serca mojego, przyjdź na moją Ofiarę, a jeżeli jesteś słaby, Ja cię uleczę; przyodzieję cię szatą cnót świętych; wprowadzę cię do komórki miłości mojej”.

O ile doskonalsza od ofiar Starego Testamentu jest Ofiara naszych ołtarzy, gdzie już nie kozły i baranki, ale PRAWDZIWY SYN BOŻY JEST CAŁOPALENIEM. Chrześcijanie o wiele szczęśliwsi od Żydów, mogą ofiarować samego Pana Jezusa.

Głos wstawiennictwa Zbawiciela-Kapłana dźwięczniejszy i donioślejszy od wszystkich śpiewów anielskich i ludzkich.
Toteż głos Ofiary i Ofiarnika razem przenika obłoki i wznosi się do Boga.
Otóż duszo chrześcijańska PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ MÓDL SIĘ TAKŻE JAKO OFIARA I KAPŁAN.

Ponieważ Pan Jezus ofiaruje się za nas na ołtarzu z miłości, bądźmy i my nawzajem ofiarami z miłości ku Niemu.

Słaba natura nasza jest ciągle ofiarą żywą, a Bóg upatrzy sobie w każdym z nas ofiarę całopalenia.
Składajmy codziennie na ołtarzu serca naszego występki, namiętności, żądze zmysłowe, upodobania grzeszne i starajmy się je wyniszczyć do szczętu.
Codziennie więc umierajmy sami sobie, aby się przypodobać Panu.
Życie chrześcijańskie jest krzyżem i męczeństwem, jest ciągłą ofiarą, do której się zmuszać należy.

Zamień wszystkie dolegliwości twoje w pieśń miłości i chwały! Potem ofiarując siebie samą, będziesz miała udział w kapłaństwie Jezusa Chrystusa.
Gdy chodzi o to, abyśmy z siebie uczynili ofiarę, to Bóg nam wszystkim dał jakoby święcenia kapłańskie.

Weź w ręce twoje kielich ołtarza, wlej do niego łzy i krew twoją. A zaprawdę powiadam tobie, ofiara twoja zjednoczona z Ofiarą Zbawiciela będzie najdoskonalszą modlitwą.

Ofiara za OFIARĘ. Bóg, który się poświęca dla człowieka, zasługuje, aby się człowiek poświęcił dla Boga. Msza Święta jest dziełem najświętszym i najmilszym Bogu.
Kto uczestniczy we Mszy Świętej, ten poniekąd także ją ofiaruje. Kapłan bowiem jako sługa Kościoła działa, mówi i prosi w imieniu wszystkich wiernych. Dlatego mówi: „Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę”…
Msza Święta nie tylko jest pamiątką Ofiary Krzyżowej. Jest ona prawdziwie tą samą Ofiarą, gdyż jest w niej ten sam Ofiarnik i ta sama Ofiara, to jest Słowo Wcielone.

Przez Ofiarę Mszy Świętej stajemy się uczestnikami Ofiary Kalwaryjskiej.

Męka Zbawiciela nas usposobiła do odkupienia, a Msza Święta oddaje nam je w posiadanie i daje udział w zasługach Pana Jezusa.
Jedna nam otwiera skarbnicę zasług Zbawicielowych, druga je w ręce nam podaje.
Jedna jest źródłem łask, druga jest kanałem, przez który one aż ku nam spływają.
Jedna była raz tylko spełniona na Kalwarii, druga się codziennie powtarza na całym okręgu ziemi.

Nie ma ani jednej chwili dnia i nocy, aby się ta Boska Ofiara nie sprawowała na całym świecie. Kościół katolicki mając swoich ministrów po wszystkich krańcach świata, które słońce oświeca, spełnia dosłownie dawne proroctwo, według którego ma przyjść dzień, kiedy Hostia bez zmazy będzie ofiarowana po wszystkich miejscach, od wschodu aż do zachodu słońca.

W każdej z tych Mszy Świętych, których miliony codziennie się odprawia w całym Kościele, w każdej z nich mają udział wierni; z każdą mają prawo się łączyć, z każdej zbierać owoce. Jakże ta myśl jest wzruszająca. Zdolna ona pobudzić i wzmocnić ufność każdego pobożnego chrześcijanina. Należy ją mieć w pamięci przy pracy i trudach dziennych i uczynić z niej odpoczynek dla strudzonego serca.

O zadziwiająca potęgo kapłana! O niepojęta dobroci Jezusa!
Aby świat stworzyć, rzekł Bóg: „Niech się stanie”, i w tej chwili powstał świat z nicości.
Dwadzieścia wieków temu Maryja rzekła: „Niech się stanie”, a oto Słowo Przedwieczne stało się człowiekiem.

Codziennie we Mszy świętej kapłan mówi: „To jest Ciało moje”, a Król królów w tej chwili zstępuje z nieba na ołtarz.
Są to trzy wielkie cuda. Ale największym z nich jest ten, który kapłan czyni, sprowadzając na ołtarz Syna Bożego, ile razy odprawia Mszę Świętą.

Jakież to szczęście cześć Bogu składać!

Gdy grzesznik słucha pobożnie Mszy Świętej, choćby serce jego było twardsze od diamentu, Matka Boska potrafi go zmiękczyć, zanurzając je we Krwi Baranka, który jest na ołtarzu.

Bogu należą się dzięki od nas za niezmierzone dary, jakimi dobroć Jego nas obdarzyła.
Ale na jakie dziękczynienie możemy się zdobyć my nędzarze, grzesznicy?
Oto dobry Pan dał nam sposób, abyśmy się mogli godnie wypłacić z tego długu wdzięczności: składając Mu Pana Jezusa w Ofierze Mszy Świętej. Tym sposobem Panu Bogu dostatecznie dziękujemy i zupełnie Go zadowalamy.

Pan Bóg zawsze nam udziela swych łask, gdy o nie prosimy przez zasługi Pana Jezusa.

Staraj się bywać na Mszy Świętej każdego poranku. Tam cię zaprasza Trójca Przenajświętsza, bo Ją tam najlepiej uczcić możesz.
Wzywa cię Jezus Chrystus, gdyż ten Bóg miłości pragnie, abyś korzystał z zasług Jego Męki.
Maryja, Matka Jezusowa, życzy sobie tego, aby Syn bogaty wzbogacił syna biednego.

Proszą cię o to Aniołowie, abyś się mógł z nimi połączyć w hymnie „Święty, święty…”.
Zachęcają cię święci, przypominając swe ziemskie zmagania w drodze do nieba, aby wszyscy byli ich naśladowcami.

Na Mszę świętą! Na Mszę świętą!
Ona naszym skarbem,
naszą siłą,
naszym zbawieniem,
naszym wytrwaniem,
naszą koroną.
Ach, gdybyśmy poznali ten Dar Boży!

Myśli wybrane z broszur bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego


Partnerzy medialni