14 maja – rozważanie

Matka dobrej rady

WINCENTY ŁASZEWSKI

W odróżnieniu od innych wezwań Litanii Loretańskiej ten Maryjny tytuł wiąże się z konkretnym wizerunkiem Matki Bożej, który znajduje się w kościele w Genazzano (miasteczku leżącym czterdzieści pięć kilometrów od Rzymu). Powstały w XV wieku obraz od początku owiany był legendą. Mówiono, że nieoczekiwanie pojawił się on na ścianie świątyni jako dar niebios lub że aniołowie przenieśli go z Albanii.

Skąd taka wielka popularność tego wizerunku? Dlaczego w 1903 r. Leon XIII włączył do Litanii Loretańskiej tytuł związany z obrazem? Dlaczego w 1753 r. Benedykt XIV zatwierdził pobożny związek Matki Bożej Dobrej Rady i sam się do niego zapisał? Dlaczego wśród jego członków znajdowali się również inni papieże: Pius VI, Pius VIII, Pius IX, Leon XIII i Pius XI? Dlaczego dwadzieścia pięć lat po utworzeniu tego stowarzyszenia należało do niego już blisko sto trzydzieści pięć tysięcy ludzi, a w baroku wizerunek Matki Bożej Dobrej Rady doczekał się setek kopii czczonych w kościołach całej Europy? Dlaczego wspomniany już Leon XIII wprowadził w 1893 r. zwyczaj noszenia białego szkaplerza na cześć Matki Bożej Dobrej Rady? I dlaczego ten tytuł do dziś przyjmuje wiele stowarzyszeń, przede wszystkim żeńskich?

Częściowej odpowiedzi udziela nam teologia wskazująca na dwa znaczenia omawianego tytułu. Po pierwsze Maryja to Matka Jezusa, który jest uosobieniem Dobrej Rady: kto trwa przy Nim, ten w najważniejszej kwestii – zbawienia wiecznego – nie podejmie złej decyzji. Syn Maryi ukazał nam drogę Ewangelii, która pewnie prowadzi do nieba. Jezus nikogo nie zmusza, lecz zaprasza i daje dobrą radę, podpowiada, jak żyć. Po drugie Maryja słowami: „Zróbcie wszystko, cokolwiek {Syn mój} wam powie” (J 2, 5), dała nam najważniejszą życiową radę. Jeżeli będziemy kierować się tą wskazówką, będziemy święci!

Jest jeszcze inna odpowiedź tłumacząca popularność tego tytułu. Mówi ona o doświadczeniu Maryjnych czcicieli, którzy poznali, jak skuteczna pomoc można uzyskać u Matki Najświętszej, gdy wzywając Ją tym tytułem, prosi się o dobrą radę. Istnieje nawet specjalna modlitwa o pomoc w podjęciu właściwej decyzji: „Maryjo, wyrzekam się ducha swojego, a poddaję się duchowi Twojemu. Maryjo, zabierz myśli moje, a daj mi myśli Twoje. Maryjo, zabierz mi pragnienia moje, a daj mi pragnienia Twoje. Maryjo, zabierz mi wole moją, a daj mi wolę Twoją. Maryjo, zabierz mi uczucia moje, a daj mi uczucia Twoje. Maryjo, zabierz mi serce moje, a daj mi serce Twoje. Matko dobrej rady, udziel mi dobrej rady”.

Tym, którzy w takiej postawie serca proszą Maryję, Ona zawsze udziela dobrej rady. Takie jest doświadczenie wiernych i takie jest źródło popularności tego tytułu. Kiedy więc nie wiemy, jaką drogę życiową wybrać, jak postąpić z dzieckiem, jak poradzić sobie z brakiem środków do życia, do jakiej pójść szkoły, wzywajmy pomocy Matki dobrej rady. A odmawiając Litanię Loretańską, zatrzymujmy się na chwilę przy tym wezwaniu, by wśród podziwu dla wielkości Maryi zanieść do Niej prośbę o udzielenie nam rady.


Partnerzy medialni