19 maja – rozważanie

Panna wsławiona

WINCENTY ŁASZEWSKI

Czym wsławiła się dziewicza Matka Zbawiciela, Ta, którą wzywaliśmy w Litanii Loretańskiej jako Pannę roztropną i czcigodną? Przede wszystkim swym dziewiczym poczęciem i narodzeniem. Poza tym niezachwianą wiernością Bogu – zawsze i wszędzie, bez względu na ofiarę, jakiej wymagało trwanie przy Stwórcy i Zbawicielu. Wsławiona jest też Maryja przez swe duchowe męczeństwo – trwanie do końca przy Chrystusie.

„A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2, 35). Ten znany wszystkim czcicielom Maryi tekst Ewangelii według św. Łukasza jest kluczem do zrozumienia treści rozważanego dziś tytułu. Słysząc o mieczu przeszywającym serce Matki Najświętszej, zwykle myślimy o grzesznikach, którzy swym postępowaniem zadają Maryi cierpienia. Ale nie tylko na nich winna się skupiać nasza uwaga. Wprawdzie – jak mówi w Fatimie Matka Boża – wielu ludzi okazuje Jej wzgardę, obojętność, a nawet nienawiść; ci nie sławią Maryi swoim życiem, nie należą do ludzi, którzy w każdym pokoleniu błogosławią Jej imię. Ale przecież jest wielu Maryjnych czcicieli, którzy rozważając ofiarną miłość Matki Bożej, wysławiają Jej wierność i uczą się naśladować Jej życie. Ci chcą sławić Maryję swoim codziennym postępowaniem, by była Ona Panną wsławioną.

Któż Cię wysławia, Maryjo? Przede wszystkim Twoi święci. Św. Efrem, który na Twoją cześć śpiewał przepiękne hymny; św. Bernard, który głosił, że nie opuszczasz tych, którzy Cię z ufnością wzywają; św. Ludwik de Montfort, który uczył, jak zawierzać Ci swoją doczesność i wieczność; św. Jan Eudes i św. Antoni Maria Klaret, którzy tak wiele uczynili dla rozsławienia czci Twego przeczystego Serca. Jest też wśród nich nasz rodak, św. Maksymilian Kolbe, który chciał zdobyć dla Ciebie cały świat. Do sławiących Cię chcemy należeć i my. Chwałę mają Ci przynieść nie tylko nasze codzienne różańcowe modlitwy, litanie i hymny, nie tylko nasze wynagradzające komunie święte i ofiary składane w duchu zadośćuczynienia, nie tylko nasze słowa pełne miłości, którymi staramy się wielbić Ciebie, Panno wsławiona! Przede wszystkim chcemy – na wzór Maryjnych świętych – chwalić Cię naszym życiem: unikaniem grzechu i gorliwą wędrówką drogami chrześcijańskiej doskonałości.

 


Partnerzy medialni