7 maja – rozważanie

Matka łaski Bożej

WINCENTY ŁASZEWSKI

Katolicy zawsze uznawali Matkę Bożą za swoją Matkę. Ich wiara opierała się na testamencie umierającego Jezusa (zob. J 19, 25-27) oraz na przesłaniu z wesela w Kanie Galilejskiej (zob. J 2, 1-11). Od średniowiecza ideę duchowego macierzyństwa, macierzyństwa w porządku łaski, zaczęto systematycznie rozwijać. Od tamtej pory stało się ono obecne nie tylko w samej teologii, ale także w duchowości.

Jezus jest „pierworodnym pomiędzy wielu braćmi” (Rz 8, 29), a Matką tej wielkiej rodziny jest Maryja. Czytamy w Piśmie Świętym, że pierwszym duchowym dzieckiem Maryi był św. Jan, ten, któremu Chrystus przekazał swój testament, a w nim – swoją Matkę. W Janie Apostole ukryci jesteśmy my wszyscy, którzy chcemy pozostać wierni Jezusowi i spełnić Jego ostatnie polecenie. Bierzemy Maryję do swych domów jako Matkę. Wiemy nie tylko o Jej miłości do nas, odkupionych przez krew Jej Syna. Wiemy też, że ma Ona moc przywołać łaskę, jak przywołała godzinę Jezusa w Kanie.

Jeden z anglikańskich egzegetów napisał, że „narodziny do wiary dokonują się nie z krwi i ciała, ale z woli Boga, i naśladują model narodzin samego Chrystusa”. Jak słuszna jest ta intuicja: nasze duchowe narodziny z Maryją są święte. Mamy Ojca w niebie i Maryję – Matkę na ziemi.

Kościół mówi o macierzyńskiej roli Maryi względem duszy, która wstępuje na drogę Jezusa. Nasze nawrócenie jest „narodzeniem do nowego życia”. Umieramy dla życia według ciała i rodzimy się do życia duchowego, a więc w sposób duchowy. Rodzimy się z Maryi i nagle znajdujemy się w Jej świecie, przy Niej i pod Jej matczyną opieką. Mamy w Niej Matkę, a Jej świat pełen łaski jest naszym światem. Opuszczamy go czasem z powodu rozmaitych grzechów, ale to w nim jest nasz dom i w nim jest nasza Matka. W ten sposób Maryja staje się Matką łaski Bożej w podwójnym znaczeniu. Najpierw jest Matką Chrystusa, który przez swe Wcielenie stał się dla nas darem i łaską. Bóg daje nam Siebie! Każda wysłuchana modlitwa, każda otrzymana łaska jest wejściem Chrystusa w nasze życie. Maryja jest też Matką łaski Bożej, bo jest w środowisku łaski, w której zostajemy umieszczeni i w której się rodzimy.

Nie wszyscy rozumieją, że Maryja jest Matką łaski. Są tacy, którzy nie wiedzą, kto stoi u początków ich nowego życia. Prędzej czy później zaczynają jednak pytać o swoją duchową Matkę, choć bywa, że w ostatniej godzinie życia. Inna droga poznania Maryi to droga świętości. Orygenes pisał: „Każdy człowiek, który osiągnął doskonałość, przestaje żyć, ponieważ żyje w nim Chrystusa. Dlatego mówi się o nim do Maryi: Oto Syn Twój, Chrystus”.

Obyśmy wszyscy weszli na Maryjną drogę świętości i usłyszeli te słowa. Wówczas, śpiewając: „Matko łaski Bożej, módl się za nami”, będziemy widzieli w tym pięknym tytule coś, co znalazło swój wyraz w naszym życiu.

 

 


Partnerzy medialni