Różaniec z bratem Tadeuszem Rucińskim

brat Tadeusz Ruciński

Tajemnice radosne

I. Zwiastowanie
Tajemnica Bożego przeznaczenia i odpowiedzi na nie Bożej Służebnicy. Jakie jest przeznaczenie mojego życia? Czy dobrze odczytane i przyjęte? Jakie jest przeznaczenie kolejnego roku, miesiąca, dnia mojego życia? A nawet następnej godziny? W kim przychodzi Anioł, by mnie wezwać do spełnienia małego Bożego przeznaczenia i… zbawienia?

II. Nawiedzenie św. Elżbiety
Tajemnica Bożego natchnienia i mówienia z obfitości serca. Ile we mnie milczenia przed Bogiem i wobec tajemnic „nie wysłuchanych” modlitw? Ile otwarcia na to, co ma przyjść od Niego jako niespodziewane i niepojęte? Ile potem radosnego mówienia komuś o tym, że On wysłuchuje nas na szczęście po swojemu – dla większego dobra?

III. Narodzenie Pana Jezusa
Tajemnica rodzenia się Boga nie tam, gdzie się Go oczekuje. Jak uważne jest nasze czuwanie z nastawieniem, że Bóg przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie i w nieoczekiwanej postaci? Jaka otwartość serca na pukającego choćby w środku nocy w kimś kłopotliwym i niepozornym? Jaka gotowość uszanowania Go i obdarowania?

IV. Ofiarowanie w świątyni
Tajemnica oddawania Bogu kogoś najbardziej kochanego. Ile gotowości, że Bóg zażąda tego, kim obdarował? Jak Izaaka od Abrahama… Jak Jezusa od Maryi… Że tak naprawdę nikt nie jest nasz, ani małżonek, ani dziecko, ani ktoś pokochany nad życie. Ile ufnego oddawania Bogu tych naszych ukochanych i gotowości na ból ich utraty?

V. Odnalezienie Pana Jezusa
Tajemnica odnajdywania w Bogu pozornie utraconych. Ile dawania Bogu prawa do swoich dzieci, podopiecznych – do ich wyborów i losu? Ileż lękliwej troski o ich życiowy sukces, a ile o ich wiarę i sumienie? A ile zawierzenia, że Bóg pragnie ich dobra większego niż nasze marzenia? Ile nadziei na odnalezienie się rodziny w Bożym domu?

Tajemnice światła

I. Chrzest w Jordanie
Tajemnica Bożego ojcostwa i naszego dziecięctwa. Jak odpowiedzieć Bogu na to nazwanie nas: „Mój synu, moja córko”? Czy słowami: „Ojcze mój – jestem twoja, twój”? A jeśli tak, to co w nas do Niego należy? Czego w sobie za nic nie oddamy szatanowi i światu?

II. Wesele w Kanie Galilejskiej
Tajemnica przemiany życia przez świętowanie z Bogiem. Ile szarości, rutyny w tym, co się robi i czym się żyje na co dzień? Życia sączącego się jak woda z dziurawej beczki? Jakież więc jego przemienianie przez Boga w dzień święty, jakie ofiarowanie i przeistaczanie go w świątyni? Ileż z tego radości ducha?

III. Głoszenie królestwa Bożego
Tajemnica przywracania człowiekowi podobieństwa Bożego. Ile nosimy w sobie nieba, a ile piekiełka grzechu? Ile odbicia w nas Boga, a ile Jego wykrzywionego obrazu? A nowina o Królestwie to znak dla zwrócenia się ku Niemu i nawrócenia, odzyskania światła w oczach.

IV. Przemienienie na górze Tabor
Tajemnica Boskości objawiającej się w człowieku. Ileż tłumaczenia: „Jestem tylko człowiekiem”? A ile: „Czyń, Panie, przeze mnie choćby niemożliwe!”? Ileż pochylenia ku ziemi, a ile zwracania duszy ku niebu? Niebo jest bliżej niż myślimy, trzeba tylko czasem wejść na wyżyny duszy.

V. Ustanowienie Eucharystii
Tajemnica karmienia się Bogiem samym. Ile w nas słabości ludzkiej, a ile mocy Bożej? Ile lęku przed śmiercią, a ile pragnienia wieczności? Ile sycenia się pustką, a ile Bożą pełnią? Jak wzbudzać w sobie głód, brać w siebie tętniącego życiem Boga i nie marnować tego Chleba żywota wiecznego, póki jest dany?

Tajemnice bolesne

I. Modlitwa w Ogrójcu
Tajemnica samotności Boga i człowieka wśród ludzi. Im bliżej Boga, tym jakby większa pustka wokół. Trzeba zawieść się czasem na bliskich, by odkryć bolesną bliskość samotnego Boga. Ileż w nas uporczywego garnięcia się do ludzi, by nie stanąć samotnie przed Bogiem? Ile przyjęcia od Niego tego, co naprawdę zbliży do ludzi – cierpienia za nich?

II. Biczowanie
Tajemnica niewinnie zbieranych razów. Najbardziej ranią ci, których się kocha. I oni robią to najczęściej, bo mają pewność, że im się nie odda. Tak ranimy Boga i tych, co nas kochają… Kiedy spadają na nas niewinne razy, czy to nie On dzieli się z nami tym, co spadało na Niego od tych, co Go kochają?

III. Cierniem ukoronowanie
Tajemnica wystawienia na pośmiewisko Boga i człowieka. Jak się bronimy przed czyjąś wielkością, przyzwoitością, prawością – chichotem, drwiną, szpilą ironii? Ileż w nas strachu przed wyszydzeniem naszej wierności, uczciwości, wiary? A ile w nas troski, by samym sobą nie skazać Boga na ośmieszenie?

IV. Dźwiganie krzyża
Tajemnica przyjmowania ciężaru troski o los innych. Do nieba nie idzie się w pojedynkę wygodną dróżką. Wygodnych egoistów lubi szatan. Do nieba jedni drugich dźwigają, bo jesteśmy dla siebie krzyżami. Ile w nas pragnienia wiary i zbawienia bez krzyża, bez innych uciążliwych, bez… pomocników?

V. Ukrzyżowanie
Tajemnica umierania dla zmartwychwstania. Jeśli coś w nas nie umrze, to i żyć nie będzie. Ile w nas zgody na umieranie uczuć, by żyła miłość; na utratę rzeczy, by dusza żyć mogła; na opuszczenie przez ludzi, by spotkać Boga? Ile zgody na odejście dziecinnej wiary, by przyszła ta gotowa już na wszystko – także na śmierć dla Niego?

Tajemnice chwalebne

I. Zmartwychwstanie
Tajemnica powracania do Życia. Nawet nie wiemy, w ilu grobach grzebiemy swoją duszę i serce. Nie czujemy w nich trupiego zaduchu grzechu, który uśmierca w nas radość, nadzieję i miłość. Można przecież być zadbanym żywym umarłym… Jak więc jest z naszym wołaniem o zmartwychwstanie?

II. Wniebowstąpienie
Tajemnica podążania ku niebu i wpatrywania się w niebo. Powiedz, gdzie się czujesz jak w raju, a powiem ci, kim będziesz… Jak ma na imię i gdzie jest miejsce naszego szczęścia? Tęsknota za czym lub za kim porywa i prowadzi nasze serce i starania? Jak i kiedy mówić sercu, gdzie tak naprawdę będzie się czuło u siebie?

III. Zesłanie Ducha Świętego
Tajemnica światła i tchnienia Ducha w naszych duszach. Czy w słowach „bądź wola Twoja” otwieramy się na nieprzewidywalne działanie wichru Ducha i światło, w którym wszystko będzie wyglądać inaczej, niż chcemy? Czy Bóg w Duchu Świętym jest dla nas urzędem do spraw naszych podań, czy Żywiołem spełniania Jego Obietnic?

IV. Wniebowzięcie Maryi
Tajemnica porywającej do nieba tęsknoty za Bogiem. Kiedy Bóg przychodzi do człowieka, mówi mu „do widzenia”, by on tęsknił, by wypatrywał, chodził z Jego obrazem jak Maryja. Czy na dnie wszystkich naszych pragnień, niepokojów, poszukiwań, pożądań… chcemy odkrywać właśnie tę tęsknotę za Bogiem?

V. Ukoronowanie Matki Bożej
Tajemnica królowania poprzez służebność. Mądre przeczucie baśni wynoszące najmniejszych i najprostszych na królewskie trony wypełniło się w Królowej nieba i ziemi. Ile w nas pogodnej zgody na Jej prostotę, na Jej cichość, na Jej wyrzeczenie się ambicji i samorealizacji? Być pełną łaski można tylko w pełni służąc. Królowanie przychodzi potem.

brat Tadeusz Ruciński


Partnerzy medialni