Różaniec z ks. Markiem Dziewieckim

Tajemnice radosne

I. Zwiastowanie
Maryja zaufała Bogu. Zrezygnowała z własnych, szlachetnych planów. Stała się nową Ewą. Nie powtórzyła dramatu grzechu pierworodnego. Nie skupiła się na swoich wątpliwościach i lękach. Oddała siebie i swoje życie do wyłącznej dyspozycji Boga.

II. Nawiedzenie Elżbiety
Maryja przypomina nam, że wiara bez uczynków jest martwa. Wiara chrześcijańska to nie tylko przyjęcie faktu, że Bóg istnieje. To także ofiarne zaangażowanie na rzecz tych, którzy potrzebują naszej obecności i pomocy, naszych słów i naszych czynów pokornej miłości.

III. Narodzenie Pana Jezusa
W Jezusie Chrystusie miłość niewidzialnego Boga stała się widzialna, abyśmy mogli w nią uwierzyć do końca i bez wahania. Dla chrześcijanina wierzyć to znaczy uwierzyć w Miłość, to zawierzyć siebie tej Miłości, to przyjąć tę Miłość, to kierować się nią w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym.

IV. Ofiarowanie w świątyni
Owocna wiara wymaga od każdego z nas, by codziennie ofiarować coś Bogu i ludziom: nasz czas, naszą obecność, naszą miłość i troskę, wrażliwość, nasze radości i cierpienia, to, kim jesteśmy i co mamy. Wierzyć to być do końca wiernym także wtedy, gdy przenika nas jakiś miecz boleści, jakaś poważna próba czy niezawinione cierpienie.

V. Odnalezienie Pana Jezusa
Wierzyć dojrzale to rozumieć, że wtedy, gdy Bóg wydaje mi się obcy, daleki czy nieobecny, to ja się od Niego oddaliłem, a nie On ode mnie, i że trzeba Go szukać w świątyni powracając do spraw Ojca, do Jego prawdy i łaski.

Tajemnice światła

I. Chrzest w Jordanie
Swoim gestem obmycia w Jordanie Chrystus zachęca nas do podjęcia trudu osobistego nawrócenia. Nawrócenie i odpuszczenie grzechów jest początkiem nadziei dla każdego z nas. Człowiek nadziei to człowiek nawrócony, to człowiek prawy, człowiek sumienia.

II. Wesele w Kanie Galilejskiej
Troska Jezusa o nowożeńców przypomina nam o pytaniach: czy troszczę się o moją rodzinę? Czy pamiętam, że życie rodzinne to moja pierwsza i najważniejsza droga do Boga, do zbawienia i szczęścia?

III. Głoszenie królestwa Bożego
Słowa i czyny Jezusa są podstawą naszej nadziei na nasze osobiste nawrócenie i na wytrwanie do końca w wierności Bogu. Dobra Nowina, którą głosi Jezus, dodaje nam otuchy i nadziei, gdyż upewnia nas, że mimo skutków grzechu pierworodnego każdy z nas może stać się nowym i świętym człowiekiem.

IV. Przemienienie na górze Tabor
Pośród niepokojów trzeba pójść za Jezusem. Trzeba pójść na górę modlitwy i wyciszenia. Trzeba wypłynąć na głębię. Życie na płyciźnie, kierowanie się modą i mentalnością tego świata, zawężenie pragnień i ideałów, szukanie doraźnej przyjemności prowadzą do utraty nadziei. Czy pamiętam o tym, że nadzieja wymaga odwagi i wypływania na głębię, by spotkać z Jezusem?

V. Ustanowienie Eucharystii
Eucharystia to przypomnienie, że Bóg bierze nas z miłością od zawsze i na zawsze, że nam nieustannie błogosławi, że pomaga nam połamać to, co w nas egoistyczne i grzeszne, i że pragnie rozdać nas naszym bliźnim jako dobry dar swojej miłości.

Tajemnice bolesne

I. Modlitwa w Ogrójcu
Każdy z nas przeżywa swój Ogrójec, własny strach i lęk, poczucie osamotnienia i bezradności. Jezus uczy mnie, że kochać Boga, to ufać Mu także wtedy, gdy nie rozumiem Jego woli i gdy ogarnia mnie ciemność niepokoju. Kochać Boga to mówić: oddal ode mnie te trudne chwile, jednak nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie.

II. Biczowanie
Jezus zdradzony i wydany na śmierć postanawia zawrzeć nowe, wieczne przymierze ze wszystkimi, którzy uwierzą w Jego miłość i przyjmą Jego Ewangelię. Czy stać mnie na taką miłość, jakiej uczy mnie Chrystus, która kocha nawet nieprzyjaciół, która koi ból, leczy rany, osusza łzy?

III. Cierniem koronowanie
Rzymscy żołnierze wyszydzają Jezusa i poniżają Go. Nakładają Mu koronę z cierni, opluwają, biją trzciną po głowie. Już w Ogrójcu Jezus wiedział, że ludzie zgotują Mu taki los. I już tam zgodził się zapłacić tę niezwykłą cenę cierpienia i upokorzenia, którą trudno nam sobie nawet wyobrazić.

IV. Dźwiganie krzyża
Chrystus przyjął na siebie grzech, cierpienie i śmierć, aby nas z tego wybawić. Aby wyzwolić nas od tych krzyży, które można przezwyciężyć, i pomóc nam nieść te, od których na razie nie możemy się uwolnić. Wszędzie tam, gdzie kierujemy się miłością Chrystusa, uwalniamy siebie i innych od krzyża albo sprawiamy, że staje się on lżejszy.

V. Ukrzyżowanie
Gdy umiera ktoś z naszych bliskich, w sposób bardzo osobisty przekonujemy się, jak niewyobrażalnie bolesna jest śmierć, jak wiele niesie ze sobą pytań i lęku, bólu i buntu, jak bardzo wystawia na próbę naszą wiarę, nadzieję i miłość. Jakże niezwykła i zdumiewająca jest miłość Boga do człowieka, skoro Syn Boży nie cofnął się nawet przed ostateczną próbą miłości, jaką było poddanie się władzy śmierci.

Tajemnice chwalebne

I. Zmartwychwstanie
Uczniowie Jezusa ze zdumieniem odkrywają, że grób jest pusty i że Boża Miłość, która stała się widzialna w Jezusie Chrystusie, zmartwychwstaje. Miłość okazuje się największą siłą we wszechświecie. Nie można jej zamknąć w grobie ani w przeszłości. W obliczu Zmartwychwstania upewniamy się ostatecznie, że Ten, który do nas przyszedł i który nauczył nas żyć w miłości, jest naprawdę Bogiem.

II. Wniebowstąpienie
Być chrześcijaninem nie znaczy być zapatrzonym jedynie w niebo. Chrystus nie odpowiadał na pytania swoich uczniów, dotyczące nieba, końca świata czy zbawionych. On przyszedł po to, aby nauczyć nas sztuki życia w Bożej miłości i prawdzie już tutaj, na ziemi. Jezus nie opisuje nieba, lecz uczy nas drogi do nieba. On poleca nam tak żyć, by Jego królestwo było widoczne już teraz.

III. Zesłanie Ducha Świętego
Jakże bardzo potrzebujemy dzisiaj Ducha Jezusowej mądrości, męstwa, świętości i roztropności, gdyż świat zachęca nas do egoizmu i cynizmu, do przewrotności i okrucieństwa wobec słabszych, do ateizmu i materializmu. Duch tego świata będzie nam zawsze obiecywał łatwe szczęście, które nie istnieje.

IV. Wniebowzięcie Maryi
Przez chrzest zostaliśmy zanurzeni w świętość samego Boga, w tę świętość, którą Maryja osiągnęła w najwyższym stopniu dzięki uprzedzającej łasce Syna. Ona do końca pozostała heroicznie wierna swemu powołaniu i otrzymanej łasce. Jest dla nas niezawodnym znakiem nadziei i pewności, że Bogu możemy powierzyć wszystko: naszą przeszłość, naszą teraźniejszość i naszą przyszłość.

V. Ukoronowanie Matki Bożej
Jesteśmy powołani do naśladowania Maryi i do zdumiewania się razem z Nią tymi wielkimi rzeczami, które Bóg uczynił z miłości do ludzi. Ona jest naszą Wspomożycielką i Pośredniczką Bożej łaski. Razem z Ojcem Świętym Janem Pawłem II możemy jej zawierzyć siebie, naszych bliskich i całą ludzkość.


Partnerzy medialni