Różaniec z ks. Stanisławem Kicmanem

Ks. Stanisław Maciej Kicman
Tajemnice Radosne

I Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Młoda Miriam w swoim nazaretańskim domu trwa na modlitwie. Jej serce pała miłością do Boga. Opowiada Mu o swoim życiu, pragnieniach. Ten, który zna nasze myśli, odpowiada Jej ustami archanioła Gabriela: „Bądź pozdrowiona, Maryjo, jesteś pełna łaski”, zostałaś szczególnie wyróżniona wśród niewiast, to właśnie Ty będziesz Matką Zbawiciela, Bożego Syna. Jaką trzeba mieć wiarę, by pokonać lęk i odpowiedzieć: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Maryjo, Nauczycielko pokory, ucz mnie nieustannie godzić się z wolą Bożą w moim życiu i nie cofać się przed Jego zaproszeniem do współpracy.

II Nawiedzenie św. Elżbiety

Maryja, dowiedziawszy się od anioła, że jej krewna Elżbieta również ma zostać matką, pokonuje długą trasę z Nazaretu do Ain-Karim przez pasmo gór Karmel, by nie tylko cieszyć wraz z Elżbietą z macierzyństwa, ale także posługiwać kuzynce starszej od siebie o wiele lat. Oto Mesjasz w łonie swej Matki odbywa pierwszą podróż misyjną, by być blisko Jana – tego, który zapowie Go i obmyje w wodach Jordanu.

Matko Boga-człowieka, wlej w serca wszystkich matek oczekujących potomstwa Twoją radość, by przyjmując ten Boży dar życia, całym sercem powtarzały za Tobą: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim”.

III Narodzenie Pana Jezusa

Nie było miejsca w gospodzie. Szopa zamiast królewskiego pałacu. Bydlęcy żłób zamiast tronu. Jednak były śpiewy anielskie, serdeczny pokłon pasterzy, a później hołd mędrców ze Wschodu. Przed oczyma przesuwają się obrazy groty betlejemskiej, pola pasterzy. Czy jestem gotów teraz, w tej właśnie chwili, pobiec tam jeszcze raz, pochylić się nad Dzieciątkiem i wydobyć z siebie szept pokornego i szczerego zaproszenia? Panie Jezu, przyjmij żłóbek mojego serca, zamieszkaj w nim. Nie zawsze jest on dostatecznie czysty, ale jak umiałem najlepiej – z Twoją pomocą – oczyściłem go w sakramencie pojednania. I proszę Cię, byś nieustannie rodził się w sercach Polaków. Proszę Cię, skrusz serca współczesnych Herodów, by nie zasłaniali Twego żłóbka i nie podnosili ręki na tych, którzy w Ciebie wierzą.

IV Ofiarowanie Pana Jezusa

Maryja z Józefem wypełnili nakaz Prawa, ofiarowując Jezusa w świątyni. Byli ubodzy, więc złożyli w ofierze to, na co było ich stać – parę gołąbków. Nie spodziewali się spotkania ze starcem Symeonem, który dzięki Bożemu natchnieniu rozpoznał w Dzieciątku Mesjasza. Wyraził radość, ale także zapowiedział cierpienie, jakie będzie udziałem Maryi. Prorokini Anna natomiast uznała za błogosławione macierzyństwo Matki Jezusa. Już wkrótce zacznie się czas prześladowania, ucieczka do Egiptu, tułaczka. Zagrożony byt Dziecka, rodziny – jak dobrze to znamy z historii i współczesnych nam wydarzeń. Rodzą się w sercu pytania: A co ja ofiaruję Bogu w akcie wdzięczności za moją rodzinę, rodziców, współmałżonków, dzieci, wnuki? Czy potrafię dziękować nawet za bolesne doświadczenia? Czy potrafię powiedzieć: niech Twoja wola, Panie, spełnia się w moim życiu?

V Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Ile lęku i niepokoju przeżywali Maryja i Józef, gdy – wracając z uroczystości w Jerozolimie – spostrzegli, że nie ma z Nimi Jezusa. Powrócili do miasta, by wreszcie Go odnaleźć. Rozmawiał z uczonymi w świątyni. Pełna troski wymówka spotkała się z nad wiek dojrzałą odpowiedzą Syna. Jest im posłuszny, wracają razem. Jego Matka wszystko zachowuje w swym sercu. Tyle dowiadujemy się z Ewangelii. Nasuwa się jednak pytanie, jak to jest z nami. W niedzielę wracamy z kościoła, a już snujemy plany na dalszy ciąg dnia, tygodnia… jeszcze wizyta u znajomych, towarzyskie spotkanie, trzeba dokończyć odrabianie lekcji, w telewizji będzie ciekawy program. W ten świąteczny dzień często dajemy Panu Bogu ogarek, a sobie prawie całą świeczkę. Gdzie nam się podział Jezus? Czy będziemy Go szukać w osobistej modlitwie, Gorzkich żalach, nabożeństwie do Jego Serca, nieszporach, katechizmie, dobrej i pogłębiającej wiarę lekturze? Czy nie musimy odbyć zbyt długiej drogi, by Go ponownie odnaleźć w naszym życiu?

Tajemnice Światła

I Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Tzydziestoletni Jezus udaje się nad Jordan. Tam, na granicy Pustyni Judzkiej, prorok Jan zapowiada czas Mesjasza, nawet Go wskazuje i niemal przymuszony przez Jezusa udziela Mu symbolicznego chrztu. Głos Ojca Niebieskiego oznajmia, że Ten stojący w wodzie to Jego Syn umiłowany, w którym ma upodobanie, a Duch Święty niby gołębica spływa nad głowę Jezusa. W jednym momencie objawia się cała Trójca Święta. Tylko Jan w pełni usłyszał i zrozumiał to, co się dokonało. Chrzest Janowy to zapowiedź chrztu sakramentalnego, który ustanowi Jezus przed wniebowstąpieniem. Czym jest dla mnie? Czy pamiętam datę swojego chrztu, który włączył mnie do wspólnoty Kościoła? Czy mam świadomość, że przez ten sakrament zostałem wszczepiony w powszechne kapłaństwo Chrystusa?

II Cud w Kanie Galilejskiej

Pierwszy cud. Jezus ukazuje swoją moc. Wkracza w życie współczesnej sobie rodziny, cieszy się razem z nią i zaradza trudnej sytuacji. Niezwykła dyskrecja Zbawiciela i wstawiennictwo Jego Matki. Tylko gospodarz wesela i słudzy wiedzą, co się stało; honor nowożeńców został uratowany. W tej tajemnicy dotykamy mocy Boga, skuteczności orędownictwa Maryi i zapowiedzi tego, co dokonuje się po dzień dzisiejszy w bezkrwawej ofierze każdej Mszy świętej. Tylko że teraz wino zamienia się w Krew Pańską. Warto zapytać samego siebie: Czy zapraszam Jezusa do mojego życia każdego dnia, czy tylko, „gdy trwoga, to do Boga”? Czy potrafię razem z Nim przeżywać również radości?

III Głoszenie królestwa Bożego

Jezus przemierza Ziemię Świętą wzdłuż i wszerz. Przybywa też do Jerozolimy. Wszędzie głosi, że przybliżyło się królestwo Boże, że nastała pora nawracania się ku Bogu i Jego przykazaniom; bez obłudy, w skrusze i w czystości serca. Poprzez liczne cuda ukazuje swoją moc i gromadzi uczniów, przysposabiając ich do misji apostolskiej. W Kazaniu na górze jednoznacznie wskazuje tych, którzy zasłużą na Bożą nagrodę, nazywając ich błogosławionymi, czyli szczęśliwymi, i nieustannie wzywa do nawrócenia. Jedni słuchają i odchodzą, inni czują Boże poruszenie w sercu i idą za Jezusem, a jeszcze inni, choć wewnętrznie poruszeni, obawiają się środowiska, w którym żyją, i jak Nikodem przychodzą w nocy. Czy wśród tych ludzi odnajduję siebie? Jak ja odpowiem Jezusowi dziś, jutro?

IV Przemienienie na górze Tabor

Jezus, utrudzony nauczaniem, zgiełkiem, wędrówką w spiekocie dnia, też potrzebuje chwil wytchnienia, ale gdy inni odpoczywają w cieniu drzew, On udaje się na miejsce odludne, by tam się modlić. Rozmowa z Ojcem to nabieranie sił do dalszej działalności.

Kiedy jednak udawał się na górę Tabor, wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana. Stają się oni świadkami cudu przemienienia, widzą Jezusa rozmawiającego z Eliaszem i Mojżeszem, a z góry dochodzi głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Czy można się dziwić apostołom, że namawiają Mistrza, by już nie schodzili z góry? Czy może być lepsze miejsce pod słońcem? Jednak wracają, bo wiedzą, że misja zbawcza Jezusa jeszcze nie jest zakończona. Każdy z nas ma swoją górę Tabor: Mszę świętą, chwile modlitewnych uniesień. Ale i my – jak apostołowie – musimy wrócić do swoich codziennych zajęć; oby z Chrystusem w sercu.

V Ustanowienie Eucharystii

Ostatnia Wieczerza to zgodna z żydowską tradycją Wieczerza Paschalna, tyle że odbyta dzień wcześniej. Na tej Wieczerzy dokonuje się największy cud świata, mocą Chrystusowego słowa chleb staje się Jego Ciałem, a wino – Jego Krwią. Pierwsza Msza święta, którą odprawia sam Zbawiciel. Bezkrwawa ofiara uprzedza tę krwawą – na krzyżu. Ustanowieni kapłanami apostołowie przyjmują swoją pierwszą Komunię świętą. Panie Jezu, rozpal me serce taką miłością do Ciebie, jaką rozpalałeś serca wielu świętych; spraw, by każda moja Komunia święta była świadomym i oczekiwanym spotkaniem z Tobą.

Tajemnice Bolesne

I Modlitwa w Ogrójcu

Jezus tylko kilku apostołów zabiera ze sobą do ogrodu i prosi, by trwali na modlitwie. Sam nieco się oddala. Po ludzku jest przerażony tym, co Go czeka, i prosi Ojca, by zaoszczędził Mu męki i okrutnej śmierci. Jednak zwycięża świadomość misji zbawczej, jaką ma wypełnić do końca. Judasz wydaje Go pocałunkiem w ręce kohorty. Drogi Zbawicielu, na samą myśl o tym, co się ma dokonać, uświadamiam sobie, że to wszystko z miłości do mnie, a ja wciąż jestem taki słaby, wciąż brakuje mi determinacji, by trwać przy Tobie, i uświadamiam sobie, jak często swoim grzechem – niczym judaszowym pocałunkiem – Ciebie, Chryste, zdradzałem. Wybacz, Panie.

II Biczowanie Pana Jezusa

Już jest po niesprawiedliwym wyroku i piłatowym obmyciu rąk. Teraz okrutne biczowanie, które ma osłabić skazańca. Panie, jesteś półprzytomny z bólu, Twoje ciało to jedna wielka rana, omdlały zwisasz przy słupie, do którego Cię przywiązano. Na to wszystko patrzy Twoja Matka, Jej Serce również krwawi, ale trwa przy ukochanym Synu, nie może Mu fizycznie pomóc, tylko – jak wiele matek patrzących na umieranie swych dzieci – szepcze z miłością: Synku, Syneczku, co oni Ci zrobili?! Matko Bolesna, wybacz mi rany zadane Jezusowi i Twemu Sercu, bo to także moje grzechy przywiodły Jezusa pod bicze siepaczy. Taką cenę płaci Zbawiciel za moją niewierność. Chryste, bądź miłościw mnie grzesznemu.

III Cierniem ukoronowanie

Nie dość było biczowania, oprawcy wkładają na głową koronę z ciernia. Ostre kolce wbijają się w skronie, ból przeszywa wszystkie nerwy, paraliżuje, a krew zalewa oczy. Wyszydzony Król, którego królestwo nie jest z tego świata. Ziemski świat z ironią odrzucił Króla miłości, pokoju i miłosierdzia. Świat tak właśnie odpłaca za miłość. Te ciernie wbite w skroń, to za wszystkie niegodziwe pomysły rządzących światem, niszczące i depczące zasady prawa naturalnego i Bożego, spychające całe społeczeństwa w moralną nicość. Panie, wysłuchaj modlitwy i osobistych ofiar tych, którzy są Ci wierni, i okaż miłosierdzie światu.

IV Dźwiganie krzyża

Włożona na ramiona belka krzyża odnawia rany po biczowaniu. Oprawcy się spieszą, by mieć to już za sobą, bo przecież oprócz Jezusa jest jeszcze dwóch innych skazańców. Chrystus nagle traci siły, upada, jednak podnosi się i rusza dalej. Jego wzrok napotyka spojrzenie kroczącej w pobliżu Matki; bez słów mówią sobie wszystko. Nareszcie jakaś pomoc. Szymon z Cyreny, najpierw przymuszony, staje się przyjacielem. Jeszcze odważna i współczująca Weronika ociera twarz Jezusowi. Jego kolejne upadki i łzy kobiet jerozolimskich. W której z tych osób odnajduję siebie dziś, w świecie, w którym żyję? Czy dotarły do mnie słowa Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”?

V Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Święty Łukasz zapisał w Ewangelii słowa: „Lud stał i patrzył”. Jezus zawieszony między niebem a ziemią, pod krzyżem Matka, uczeń, niewiasty… i oprawcy, czekający na zgon, szydercy, gapie i gdzieś na końcu wystraszona garstka apostołów. Z krzyża padają słowa testamentu Zbawiciela o przebaczeniu, darze z własnej Matki, oddaniu duszy Ojcu i potwierdzeniu spełnionej misji zbawczej.

Panie Jezu, gdy robię osobisty rachunek sumienia, muszę zapytać samego siebie, w którym miejscu stoję pod Twoim krzyżem. Może na przestrzeni minionych lat zmieniałem to miejsce i teraz jestem już bardzo blisko, a nie gdzieś za tłumem. Chryste, obejmuję Twój krzyż. Nie pozwól, by ktokolwiek ani cokolwiek mnie od niego oderwało, w nim moja jedyna nadzieja zbawienia.

Tajemnice Chwalebne

I Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Niedzielny poranek. Niewiasty idą do grobu Jezusa dopełnić obrzęd pochówku namaszczeniem ciała. Smutek i żal w ich sercach. Zastają odsunięty kamień i pusty grób. Do głębi poruszone biegną powiadomić apostołów. Przed grobem pozostaje zapłakana Maria Magdalena. W tym, który wydawał się jej ogrodnikiem, rozpoznaje Chrystusa, przypada do Jego stóp i woła przez łzy: „Rabbuni, Nauczycielu ukochany!”; radość przepełnia jej serce. Panie Jezu, my również – w zachwycie nad cudem zmartwychwstania – stajemy przy pustym grobie i pokornie wyznajemy wiarę w Ciebie słowami św. Tomasza: „Pan mój i Bóg mój!”.

II Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Tuż przed wniebowstąpieniem Jezus zwrócił się do apostołów słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 18-20). Słowa Jezusa są dla nas wszystkich szczególnym zobowiązaniem w Roku Wiary: mamy głosić Chrystusa naszym świadectwem i słowem wszędzie tam, gdzie na ścieżkach naszego życia zjawia się drugi człowiek.

III Zesłanie Ducha Świętego

W dniu Pięćdziesiątnicy, gdy apostołowie wraz z Maryją, Matką Jezusa, trwali na modlitwie w Wieczerniku, zostali napełnieni Duchem Świętym, który dał im światło, moc i odwagę, by głosić orędzie śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, a także potrzebę zmiany życia. Jak głęboko musiały zapaść w serca słuchających słowa Piotra, skoro jednego dnia uwierzyło blisko trzy tysiące ludzi! Duchu Święty, napełnij również moje serce wiarą i odwagą bycia apostołem Chrystusa, szczególnie poprzez dzieła miłosiernej miłości.

IV Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Nadszedł kres ziemskiego życia Maryi. Radości przeplatały się w Jej życiu z lękiem i bólem, szczególnie wtedy, gdy całym sercem współcierpiała ze swoim Synem. Ta, która przez Ojca Niebieskiego swoim macierzyństwem została włączona w zbawczą misję Chrystusa, z ciałem została wzięta do Bożej chwały. Matko nasza, widzisz cierpienie tylu swoich dzieci, bądź ich Pocieszycielką. Orędowniczko łask, prosimy szczególnie o łaskę dobrej śmierci, dobrej – w jedności z Twoim Synem.

V Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Gdy modlimy się Litanią Loretańską do Ciebie, Maryjo, wymieniamy Twoje królewskie tytuły. Pamiętamy jednak, że wszystkie zawdzięczasz swojemu Bożemu Synowi, którego z woli Ojca dałaś światu. Prawdziwie jesteś Bogurodzicą, spinasz – niczym klamrą – niebo z ziemią. Dlatego zwracamy się do Ciebie jako naszej najlepszej Matki: bądź Królową naszych serc, naszych rodzin, tych, którzy pogubili się na drogach życia. Bądź Królową naszej Ojczyzny i każdego życia ludzkiego ? od poczęcia po naturalną śmierć. Ochroń świat przed samozagładą i bądź z nami w każdy czas.

 


Partnerzy medialni