Różaniec ze świętymi patronkami Europy

TAJEMNICE RADOSNE
ze św. Brygidą Szwedzką

Św. Brygida Szwedzka (1302-1371), oddana żona, matka, założycielka Zakonu Najświętszego Zbawiciela (brygidki); autorka Księgi objawień, zawierającej, oprócz wizji i przeżyć mistycznych, przyszłe losy Kościoła i narodów. Kanonizowana w 1391 r., jest patronką Europy (ogłoszona przez Jana Pawła II w 1999 r.) razem ze świętymi: Benedyktem, Cyrylem i Metodym, Katarzyną ze Sieny i Teresą Benedyktą od Krzyża.

I. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
Matka Boża do św. Brygidy: – Mój płaszcz to moja pokora. Gardzą nią ci, którzy kochają świat. Uważają ją za szaleństwo, bo cóż bardziej godnego wzgardy niż być nazywaną kimś śmiesznym, nie gniewać się i nie odpowiadać na pomówienia? Cóż wydaje się być bardziej żałosne niż rezygnacja ze wszystkiego i doświadczanie braków we wszystkim? Cóż może być trudniejszego dla dzieci tego świata niż niezwrócenie uwagi na drobną niesprawiedliwość, niż uważanie się za mniejszą i bardziej niegodną od innych?… Zaprawdę rozważanie mojej pokory jest jak dobry płaszcz, który ogrzewa tych, którzy go noszą nie tylko w myślach, ale także w czynach.

II. Nawiedzenie św. Elżbiety
Słyszę mych przyjaciół, którzy przebywają na ziemi i codziennie zanoszą do mnie łzy i wzdychania. Widzę ich pracę i trud. Dlatego będę ich szukać… Jestem matką wszystkich grzeszników, którzy chcą się poprawić i mają wolę, by więcej nie grzeszyć przeciw Bogu. Tak, grzeszników chcę wziąć w obronę jak matka pełna miłości, która widzi swego nagiego syna napastowanego ostrym mieczem przez nieprzyjaciół. Czyż taka matka dzielnie nie przeciwstawi się niebezpieczeństwom, aby uwolnić syna i wydrzeć go z rąk nieprzyjaciół, i nie zatrzyma go z radością w swoim łonie? Tak i ja postępuję i tak będę czynić wobec wszystkich grzeszników.

III. Narodzenie Pana Jezusa
Ja jestem Maryja, która porodziła prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, Syna Bożego… Jeśli pragniesz miłować mego Syna bardziej niż wszystko inne, powinnaś iść za słowami, które On sam wypowiedział: „Sprzedaj wszystko, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a potem chodź za Mną”… Sprzedał wszystko ten, kto nie pragnie mieć więcej, niż wymaga umiarkowane utrzymanie własnego ciała, a wszystko inne rozdaje ubogim.

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
Cierpliwość to coś więcej niż zdobywanie miast, gdyż w tej cnocie człowiek pokonuje siebie samego, a jest to rzecz najtrudniejsza… Kiedy będziecie mieli to nieszczęście spotkać jakichś niecierpliwych, powinniście z Bożą pomocą strzec swego języka, abyście ze względu na słowa pełne zniecierpliwienia nie zniszczyli dobra już rozpoczętego, ale abyście na tyle, na ile jest to słuszne i sprawiedliwe, sprawiali wrażenie, jakbyście niczego nie słyszeli; gdyż ci, którzy chcą, znajdą okazję, aby we właściwych słowach wyrazić to, co mają w sercu.

V. Znalezienie Pana Jezusa
Mądrość duchowa polega na powierzeniu swej woli Bogu i tęsknocie całym pragnieniem i czynami za tym, co niebieskie. Ta mądrość wiedzie ku szczęśliwemu życiu… Szukaj więc, córko moja, mądrości u tego, kto mądry, czyli u mojego Syna. On jest niezawodnie Mądrością, z której pochodzi wszelka mądrość… Wołam do ciebie jak matka do swego dziecka: miłuj taką mądrość, która wewnątrz jest jak złoto, ale na zewnątrz godna pogardy, wewnątrz płonie miłością, ale zewnętrznie jest trudna, choć brzemienna w czynach. Jeśli będzie cię smucić twe brzemię, to Pocieszycielem będzie ci Duch Boży.

TAJEMNICE ŚWIATŁA
ze św. Teresą Benedyktą od Krzyża

Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein, 1891-1942), wybitny filozof i pedagog; przeszła z judaizmu przez ateizm do Kościoła katolickiego; poszukiwała prawdy, którą w pełni znalazła dla siebie w Karmelu. Złożyła ofiarę ze swego życia za Kościół, naród żydowski, niemiecki i za pokój na świecie. Zginęła w Oświęcimiu-Brzezince. Beatyfikowana w 1987 r., kanonizowana w 1998 r.; ogłoszona przez Jana Pawła II w 1998 r. patronką Europy.

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
W chrzcie i sakramencie pokuty krew Chrystusowa oczyszcza nas z grzechu, otwiera nam oczy na wieczne Światło, uszy na przyjęcie słowa Bożego i wargi do modlitwy: uwielbienia, skruchy, prośby i dziękczynienia – będącej po prostu różną formą czci stworzenia dla wszechmocnego i najlepszego Boga.
Człowiek powołany jest do tego, by żyć w swej głębi, by siebie samego tak wziąć w swe ręce, jak to tylko jest możliwe.

II. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej
Boże życie jest miłością, przelewającą się, przebogatą, ofiarującą się darmo miłością: miłością, która miłosiernie pochyla się nad każdą potrzebującą istotą; miłością, która leczy wszystko, co chore, a martwe powołuje do życia; miłością, która strzeże i ochrania, karmi, uczy i kształci; miłością, która płacze z płaczącymi i cieszy się z cieszącymi; miłością, która posługuje każdej istocie, by stała się tym, do czego powołał ją Ojciec; jednym słowem – miłością Bożego Serca.

III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
Kto się bez reszty oddaje Panu, tego On obiera za narzędzie do budowania swego królestwa. Bezgraniczne, miłosne oddanie się Bogu i wzajemne oddanie się Boga, pełne i trwałe zjednoczenie to najwyższe, dostępne dla duszy wzniesienie serca i zarazem najwyższy stopień modlitwy. Osiągnąć go – to być prawdziwie sercem Kościoła, mieć w sobie arcykapłańską miłość Chrystusa.

IV. Przemienienie na górze Tabor
Trzeba stworzyć w naszym życiu miejsce dla Zbawiciela, aby je mógł przekształcić w swoje… Odkrywamy wtedy, że ta zmiana nie przychodzi nam łatwo. Czujemy się z tego powodu coraz bardziej maluczcy, pokorni, cierpliwi i pobłażliwi dla źdźbła w oku bliźniego, wiedząc, jak trudno nam się uporać z belką we własnym oku. W końcu uczymy się znosić nawet samych siebie w nieubłaganym świetle obecności Bożej, a także zdawać się całkowicie na Boże Miłosierdzie, ponieważ ono tylko nas zna i zna nasze siły.

V. Ustanowienie Eucharystii
Stworzyć w naszym życiu miejsce eucharystycznemu Zbawicielowi, by mógł zmienić nasze życie w swe życie – czy to zbyt wygórowane żądanie?… Człowiek staje się coraz bardziej wyczulony na to, co Mu się podoba, a co nie. Jeśli wcześniej byliśmy z siebie z grubsza zadowoleni, to teraz poczujemy się inaczej. Wiele rzeczy wyda się nam dojrzałymi do zmiany, a co może być zmienione, zmienionym zostanie. Przy okazji odkryjemy niejedno, czego nie będziemy już mogli uznać za piękne i dobre, a czego jednak nie będziemy władni zmienić. Wtedy człowiek staje się powoli mały i pokorny.

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
„Bądź wola Twoja” – musi… określać przebieg dnia od świtu do nocy, przebieg roku i całe życie. Wtedy stanie się też jedyną troską chrześcijanina. Wszystkie inne troski Pan weźmie na siebie…
Kto przylgnął do Chrystusa, przetrwa nawet noc subiektywnego oddalenia od Boga, noc strasznego opuszczenia. Może dzięki jego cierpieniu Opatrzność Boża zechce wyzwolić kogoś, kto jest rzeczywiście spętany grzechem. A więc nawet wtedy, w najciemniejszej nocy – bądź wola Twoja.

II. Biczowanie Pana Jezusa
Nie sądźmy, abyśmy nie byli sądzeni! Nas wszystkich myli zewnętrzna postać rzeczy… Jedynie Stwórca zna istotę rzeczy! To, czego dowiemy się o nas, również o naszych błędach i naszym przemijaniu, jest tylko naświetloną powierzchnią. Głębia, z której pochodzą, jest w dużej mierze i przed nami zakryta. Bóg ją zna i może ją oczyścić.

III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
Jezus stał się człowiekiem, aby być dla nas drogą. Co więc należy czynić? Ze wszystkich sił opróżniać siebie: umartwiać zmysły, pamięć uwalniać od obrazów tego świata i poprzez nadzieję kierować ją ku niebu; umysł… skierować do Boga w prostym spojrzeniu; wolę w miłości poddać woli Bożej. Łatwo się to mówi, ale pracą całego życia nie osiągnęłoby się celu, gdyby Bóg nie uczynił rzeczy najbardziej istotnej. Musimy jednakże ufać, że nie odmówi swej łaski, gdy wiernie uczynimy „to trochę”, co możemy. A „to trochę”, biorąc bezwzględnie, znaczy dla nas bardzo wiele.

IV. Droga krzyżowa Pana Jezusa
Krzyż wewnętrzny czy zewnętrzny, który sam Bóg nam nakłada, zawsze jest skuteczniejszy niż umartwienia według naszego własnego wyboru. Droga Zbawiciela była od początku do końca drogą krzyżową.
Przekreślić siebie, zatopić się w życiu i cierpieniach Chrystusa. Najbardziej skutecznym środkiem pomocy Kościołowi jest odnowa prawdziwego życia wewnętrznego.

V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Wszystkie cierpienia zewnętrzne są niczym w porównaniu z ciemną nocą duchową, gdy gaśnie Boskie światło i milknie głos Pana. Bóg jest w tym doświadczeniu blisko, lecz ukrywa się i milczy. Dlaczego? Są to największe Boże tajemnice… Bóg stał się człowiekiem, aby nas uczynić uczestnikami swego życia. Ciemna noc duszy rozpoczyna to uczestnictwo już na ziemi i chce doprowadzić do jego pełni… Chrystus jest Bogiem i człowiekiem; ten więc, kto chce żyć z Nim, musi uczestniczyć zarówno w Jego Boskim, jak i ludzkim życiu…
Pozwól mi żyć i umierać w Twojej miłości.

TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
W męce i śmierci Chrystusa ogień pochłonął nasze grzechy. Kiedy w to wierzymy, kiedy w płynącym z wiary oddaniu przyjmujemy całego Chrystusa, to znaczy, że obieramy drogę naśladowania Go i tą drogą kroczymy, wówczas poprowadzi On nas przez swe cierpienie i krzyż do chwalebnego zmartwychwstania. Tego właśnie doświadcza się w kontemplacji: przejścia przez ogień ekspiacyjny do szczęśliwego zjednoczenia w miłości. A to wyjaśnia podwójny charakter kontemplacji: jest śmiercią i zmartwychwstaniem. Po ciemnej nocy jaśnieje żywy płomień miłości.

II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Pamiętaj, że nie żyjemy tu po to, aby mieć niebo na ziemi. Myślę, że gdybyś wiedziała więcej o tym, ilu dziś ludzi pogrąża się w rozpaczy, tęskniłabyś raczej do tego, aby im odjąć trochę z nadmiaru ich bied i cierpienia…
Czerpmy ze źródeł zbawienia dla siebie i dla całego ginącego świata. Udziel nam, Panie, łaski, abyśmy czystym sercem mogli powtórzyć słowa Oblubienicy: – Przyjdź! Przyjdź, Panie Jezu! – Zaiste, przyjdę niebawem! (por. Ap 22, 17. 20).

III. Zesłanie Ducha Świętego
Pomoc Ducha Świętego potrzebna jest nie tylko w pracy, lecz również w przezwyciężaniu nowych trudności, które mogą tu łatwo powstać. Żadne dzieło duchowe nie rodzi się bez cierpienia. Praca wciąga i pochłania całego człowieka, a temu przecież nie wolno się poddać. Dobrze jest, że plan dnia i codzienne obowiązki stawiają tamę takiemu oddaniu się na pożarcie. Nie osiągnie się jednak równowagi, jeśli nie będzie się nad tym czuwać… Trzeba usilnie błagać Ducha Świętego, aby wszystkim kierował.

IV. Wniebowzięcie Matki Bożej
Na choroby naszego czasu – rozdarcia wewnętrzne, brak zdrowych zasad i przekonań, bezustanny pośpiech, wysiłek zagłuszania niedosytu wewnętrznego i niezadowolenia – lekarstwem są ludzie, którzy stoją mocno przy Maryi, opierając się na fundamencie wieczności, i nie dają się zachwiać w swoich poglądach i działaniu przez zmienne i modne opinie, teorie, błędy.

V. Ukoronowanie Matki Bożej
Tajemnicza zapowiedź zwycięskiej walki kobiety z wężem i jej wypełnienie się w zwycięstwie, jakie odniosła Królowa wszystkich kobiet w imię całej ludzkości, tłumaczy może ową szczególną wrażliwość kobiecej natury na dobro moralne i wstręt do tego, co niskie i pospolite… Łączy się z tym także jej uwrażliwienie na sprawy Boże, na osobisty kontakt z Panem, tęsknota i gotowość, by dać się całkowicie wypełnić przez Jego miłość i pozwolić Mu sobą pokierować…
W osobie Maryi powołał Pan kobiety wszystkich czasów do najbardziej intymnego zjednoczenia ze sobą.


Partnerzy medialni