Loretto

„Gdy był w Loretto, po kolacji szedł do kapliczki, która była daleko w lesie. Po drodze odmawiał różaniec, a póżniej w kapliczce długo się modlił” – wspominała s. Rafaela Sosińska, loretanka, bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Chwyćmy i my w dłonie różaniec i z modlitwą na ustach i w sercach zmierzajmy ku Loretto.


Partnerzy medialni