Korzenie Różańca

MACIEJ STROIŃSKI

Nareszcie mamy po polsku dzieło bł. Alana z La Roche, XV-wieczny fundament pobożności różańcowej: Psałterz Jezusa i Maryi. Wydarzenie wydawnicze, któremu nie pozwólmy przejść niezauważonym.

Odnowiciel i apostoł

Bł. Alan (ok. 1428–1475) jest dla Różańca tym, kim dla monastycyzmu jest św. Benedykt: patronem, przewodnikiem, prawodawcą, „skałą”. Modlitwę na różańcu, jaką dzisiaj znamy i praktykujemy, on pierwszy uporządkował. Od niego pochodzi układ piętnastu tajemnic i to on otrzymał, a następnie podał dalej, piętnaście obietnic Różańca Świętego, z których jest najbardziej znany. Bractwa różańcowe wywodzą swoją historię od jego czasów i od jego działalności. Był dominikaninem, wykładowcą teologii. Tytuł błogosławionego przysługuje Alanowi mocą tradycji, czyli nie z urzędu, lecz z woli ludu Bożego.

Powiemy o nim: apostoł, odnowiciel, krzewiciel Różańca. To bł. Alan, nikt inny, przypisał św. Dominikowi objawienia różańcowe, które są spuścizną całego jego zakonu, jak na znanym obrazie Caravaggia Madonna Różańcowa, gdzie bracia kaznodzieje obdzielają wiernych tym, co otrzymali od Najświętszej Marii Panny.

(Uwaga ortograficzna. „Różaniec” piszemy dużą literą, kiedy chodzi o modlitwę – por. Modlitwa Pańska, małą natomiast, gdy mówimy o „paciorkach”, akcesorium modlitewnym).

Fundament modlitwy

Tytuł omawianej książki, Psałterz Jezusa i Maryi, pokazuje, jak pierwotnie nazywano tę postać praktyk duchowych. Bł. Alan podkreśla, że tak właśnie by należało i że tak się godzi, skoro psałterz maryjny wziął się z psałterza mniszego i czerpie z jego tradycji. Sto pięćdziesiąt „Zdrowaś Mario” tak jak sto pięćdziesiąt psalmów, tworzących psalterium. Takie rozwiązanie było skądinąd praktyczne. Jeśli ma się coś odmówić sto pięćdziesiąt razy w tydzień, a jest się osobą świecką, to szybciej pójdą Pozdrowienia anielskie niż pieśni króla Dawida. Na Soborze Watykańskim II psalmodię liturgii godzin rozciągnięto do czterech tygodni, by odciążyć duchowieństwo (dwóch w porządku monastycznym).

Teologia XX wieku, już przedsoborowa, wróciła do patrystyki, do Ojców Kościoła, tak i my obecnie powracamy do korzeni, źródeł naszej pobożności, do ojców modlitwy. Fundamentem modłów chórowych zakonnych jest psałterz Dawida, natomiast modlitwą świeckich, ukochaną z modlitw, jeśli się nie mylę, jest „wieniec różany” składany Maryi, „Róży Duchowej”. Pobożność różańcowa ma wymiar fundamentalny, sięgający źródeł, źródłowo biblijny i rozbrajająco prosty. Jest duchową pracą u podstaw, elementarnym ćwiczeniem duchowym.

Pośród sporów wyznaniowych modlitwa wydaje się sprawą najmniej chyba sporną. Najmniej o nią się spierają, bo też najmniej o niej mówią. Modlitwa jest tym, co łączy wyznania i religie, czyli można powiedzieć, że jest odwrotnością poglądów. Modlitwa jest czymś najprostszym. Jak mówi papież Franciszek: proszę, dziękuję, przepraszam.

Porządek wykładu

Prace bł. Alana zebrano i omówiono w pięciu częściach: mamy 1. wyczerpujące Wprowadzenie włoskich tłumaczy z rysem historycznym tekstu i miniżywotem jego autora, 2. dzieło główne, zwane „złotym”, najbardziej systematyczne, objaśniające istotę Różańca, 3. część najbardziej literacką, zbiór objawień różańcowych, 4. „mowy ojca Dominika”, jakie podał nam brat Alan, 5. mowy samego Alana. Wydano mu to wszystko pośmiertnie, w całości dopiero w XVII wieku, w Polsce – w roku 2018.

Część druga, apologetyczna, przybiera postać dialogu, dziś powiemy: Q&A, pytań i odpowiedzi. Mogłaby mieć tytuł „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o modlitwie różańcowej, ale nie pytacie”. Tak się to robiło, zanim powstał YouTube… Całe zresztą dzieło jest ze źródeł mowy żywej, jako traktat kaznodziei, pełen przemów, rozmów, opowiadań.

W dziele Alana z La Roche łączą się dwa charyzmaty Zakonu Kaznodziejskiego: modlitwa Różańcem i „podpalanie świata” słowem. Mamy więc, po pierwsze, wykład, a po drugiej – o modlitwie, jak Wykład pacierza św. Tomasza z Akwinu, zbiorek kazań najsłynniejszego dominikanina głoszonych pod koniec życia o Modlitwie Pańskiej, Pozdrowieniu anielskimSymbolu apostolskim. Różaniec jest „dobrem rodzinnym” zakonu dominikanów, lecz nie tylko oni byli mu krzewicielami, bo również kartuzi, a dzisiaj zakony żeńskie.

Ciekawostki różańcowe

Święty Różaniec to samo centrum pobożności maryjnej, ale ma również charakter silnie trynitarny, co wyraźnie widać po jego układzie (trzy zbiory „tematów”, uzupełnione przez Jana Pawła II w 2002 roku). Tajemnice radosne wiążą się najściślej z Ojcem, a bolesne – z Synem, a chwalebne – z Duchem Świętym. Książka Alana z La Roche pełna jest takich rozpoznań, materiału do przemyśleń (food for thought, jak mówią Anglicy). Jeśli Różaniec to modlitwa żywa, część „życia modlitwy”, jest w pewnym sensie nieprzewidywalna, „przedziwna”, „dojrzewająca”. Zaprasza do odkrywania i nie bez powodu składa się z tajemnic. Niby taka prosta – a chociażby jej skuteczność to wielka zagadka. Może być wielkim przeżyciem intelektualnym i wzbudzać ciekawość nie tylko z racji owoców, jakie przynosi życiu duchowemu.

Od razu widać, że bł. Alan żył i tworzył wcześniej niż w XX wieku, bo nie owija w bawełnę, jeśli chodzi o Szatana. Mówi jasno, że Różaniec, modlitwę prostoty, odmawia się na złość „księciu tego świata”. W nabożeństwie różańcowym uparcie powtarzasz podstawowe prawdy wiary, nie dojąc się wybić z rytmu i nie dając sobie przerwać, i w tym znaczeniu możemy tu mówić o „modlitwie nieustannej” (1 Tes 5,17). Różaniec jest bronią, narzędziem walki duchowej.

Powtarzalność, niewzruszenie, uporczywość tej modlitwy to odpowiedź na wezwanie: „Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam” (Mt 7,7). Jest niepoddawaniem się w szukaniu i kołataniu.

Najpopularniejszym, jak dotąd, wykładem teologii różańcowej jest dzieło św. Ludwika z Montfort Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Marii Panny, kojarzone z Janem Paweł II, który się z nim nie rozstawał na robotach podczas wojny i skąd zaczerpnął swoje zawołanie biskupie „Totus Tuus”.

Tłumaczenie i wydanie

Autorem przekładu Psałterza Maryi jest o. Wiesław Szymona, krakowski dominikanin, bardzo zasłużony, wspaniały, wszechstronny tłumacz, obdarzony pięknym i klarownym stylem. Przekładał m.in. Mistrza Eckharta (w lutym wyjdzie ostatni tom jego Dzieł wszystkich), Tomasza à Kempis, Hansa Ursa von Balthasara, Benedykta XVI. Nie wiem tylko, czy bł. Alana tłumaczył z włoskiego, czy z łaciny.

Nie dziwi, że akurat siostry loretanki podjęły się wydania Dzieł wszystkich bł. Alana. To one prowadzą miesięcznik „Różaniec” i postanowiły uzupełnić kanon tekstów o modlitwie. Zrobiły nam spory prezent, bo gdy już wydają Alana z La Roche, to od razu pełen obraz, jego spuściznę w całości, jak głosi drugi podtytuł.

Książka o szytej oprawie, co w erze ebooków nie każdy doceni, więc wyjaśnię młodszym: książka szyta znaczy trwała, czyli nieklejona, i się nie rozleci, chyba żeby się postarać. Dżentelmeni nie mówią o pieniądzach, ale Wydawnictwo Sióstr Loretanek sprzedaje Psałterz za bezcen, za „żadne pieniądze”, jak gdyby po kosztach. Piękne, solidne, prawie pięćsetstronicowe wydanie za mniej niż 30 zł.

Książka: Bł. Alan z La Roche, Psałterz Jezusa i Maryi. Geneza, historia, objawienia Różańca Świętego. Dzieła wszystkie bł. Alana z La Roche, tłum. Wiesław Szymona OP, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2018.

 


Partnerzy medialni