MISJA SILOE

Rozmowa z o. Marcinem Borządkiem, członkiem katolickiej Wspólnoty Chemin Neuf, proboszczem parafii Matki Bożej Fatimskiej w Mistowie koło Mińska Mazowieckiego

W Mistowie w drugiej połowie marca, obok kompleksów parafialnych, ma rozpocząć się budowa Domu Rekolekcyjnego Siloe. Jaka będzie jego misja?

Mistów to jest wyjątkowe miejsce. Kiedy w 2009 r. ks. abp Henryk Hoser SAC powierzył naszej wspólnocie Chemin Neuf tę parafię, wówczas nasz założyciel o. Laurent Fabre powiedział, że Mistów będzie miejscem ciszy, uzdrowienia i modlitwy wstawienniczej. Mówił, że będą tu przyjeżdżać osoby, które potrzebują przejść drogę powrotu do Jezusa. Ta wizja nam towarzyszy, Pan włożył ją w nasze serca i do niej nas wzywa.

Domyślam się, że nazwa Siloe nie jest przypadkowa…

Św. Jan w 9. rozdziale Ewangelii opisuje uzdrowienie niewidomego i jego drogę do sadzawki Siloe. To jest przedziwny fragment mówiący o tym, że uzdrowienie czasami musi trwać, nie dokonuje się szybko i automatycznie. Trzeba razem z Jezusem przejść drogę powrotu.
Pierwszy tego typu ośrodek o tej samej nazwie powstał we Francji w 1988 r. Była to odpowiedź na potrzeby osób, które przyjeżdżały na różnego rodzaju rekolekcje i nie były w stanie przejść przez ćwiczenia duchowe. Wynikało to z bardzo trudnych zranień, których wcześniej doświadczyły.

Na czym polega metoda pracy Centrum Siloe?

Nasza Wspólnota Chemin Neuf czerpie z dwóch źródeł, które inspirują naszą posługę. Pierwszym są ćwiczenia duchowe św. Ignacego. Drugim, bardzo ważnym doświadczeniem, jest chrzest w Duchu Świętym. Dodatkowo towarzyszy temu piękno życia braterskiego. Dzielimy życie z rodzinami, małżeństwami, osobami konsekrowanymi. Kościół przeżywamy we wspólnocie, która przypomina bardziej Dzieje Apostolskie niż dzisiejszy typ funkcjonowania przeciętnej parafii. Tak więc w Centrum Siloe te elementy się przeplatają poprzez codzienne towarzyszenie, medytację Słowa Bożego, wspólną pracę, świętowanie, liturgię. To wszystko jest ważnym elementem uzdrowienia.

Dom Rekolekcyjny w Mistowie będzie mógł pomieścić około 60 osób. Kto będzie mógł w nim przebywać i jak długo?

Ośrodek będzie otwarty dla wszystkich potrzebujących: świeckich i duchownych. Nie chcemy przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się w Kościele i swoją wizją pracy dzieliliśmy się m.in. z ks. abp. Wojciechem Polakiem oraz ks. abp. Grzegorzem Rysiem. W kontekście nadużyć i różnego typu problemów Mistów będzie miejscem również dla osób, które potrzebują powrotu do posługi w Kościele. Czas pobytu będzie dobierany indywidualnie. Planujemy kilkudniowe rekolekcje i sesje. Będzie również możliwy długotrwały pobyt, aby osoby, które tego potrzebują, mogły na dłużej zatrzymać się i przejść z Jezusem swoją historię życia.

Na budowę ośrodka zostało zebranych około 10% potrzebnych środków. Rozumiem, że modlimy się o otwartość i hojność serc…

Jesteśmy zdani na Bożą Opatrzność, po ludzku patrząc, to nie ma prawa się udać. Nasza Wspólnota nie ma wystarczających środków, a Mistów jest bardzo małą miejscowością, liczy 880 mieszkańców i nie jesteśmy w stanie wybudować ośrodka o własnych siłach. Bogu dzięki są osoby, które modlą się i wspierają nas. Na przykład projekt architektoniczny otrzymaliśmy w darze, a w Mińsku Mazowieckim jest pewna życzliwa osoba, która chce pomóc w wybudowaniu fundamentów. Później krok po kroku będziemy szli dalej. Pan Bóg utwierdza nas, że jest to Jego dzieło.

Osobiście parafię w Mistowie poznałam w okresie świąt Bożego Narodzenia. Jest to dla mnie miejsce podobne do Betlejem. Widzę i doświadczam, że tam rodzi się Miłość. Na wtorkowe wieczory uwielbienia przyjeżdżają osoby z całej Polski. Jak myśli Ojciec, dlaczego?

Myślę, że jest ogromny głód Pana Boga. Odwiedzają nas osoby z różnego typu problemami. Potrzebują uzdrowienia duchowego i fizycznego, a także modlitwy o uwolnienie. Nie odbywa się to zazwyczaj podczas jednorazowego spotkania. Kiedyś odwiedził nas ks. bp Romuald Kamiński i powiedział, abyśmy pamiętali, że dzisiaj w Kościele trzeba towarzyszyć. Papież Franciszek często powtarza, że nie wystarczy niedzielne duszpasterstwo, ale należy wchodzić w relacje z ludźmi. Mistów jest miejscem towarzyszenia. To wymagające, ale w miarę możliwości robimy to wspólnie z s. Joanną i s. Edytą, które posługują w parafii.

Dom parafialny jest otwarty. Czy wszyscy mogą liczyć na pomoc?

W domu mamy kilka miejsc gościnnych, które służą do rekolekcji indywidualnych. Przyjeżdżają do nas osoby, które nie są w stanie znaleźć czasu na dłuższe ćwiczenia ignacjańskie, odbywające się w naszym drugim domu w parafii Opatrzności Bożej w Warszawie-Wesołej. Do Mistowa można przyjechać na kilka dni, by wejść w obecność Pana i karmić się Słowem Bożym. Każdy, kto potrzebuje, może do nas zadzwonić i umówić się.

Rozmawiała Ewa Sądej

Informacje dotyczące Domu Rekolekcyjnego Siloe znajdują się na stronie: http://mistow.chemin-neuf.pl

Wspólnota Chemin Neuf
Parafa Matki Bożej Fatimskiej w Mistowie
ul. Kościelna 4
05-306 Jakubów
tel. +48 510 090 690
marcin.borzadek@chemin-neuf.pl
www.mistow.chemin-neuf.pl

 

 


Partnerzy medialni