Przy czułym Sercu Maryi

ROZMOWA Z KS. KRZYSZTOFEM WINKLEREM kapłanem archidiecezji katowickiej, dekanalnym ojcem duchownym kapłanów w Wodzisławiu Śląskim

Modlitwa różańcowa jest bardzo bliska Księdzu. Wiąże się to z posługą kapłańską czy też sięga czasów wcześniejszych?

Dziś nie wyobrażam sobie dnia bez Różańca i dziękuję Maryi za ten cudowny dar i narzędzie w codziennej walce, w zmaganiu o świętość. Nie zawsze tak było, choć znam tę modlitwę od dziecka.

Od kilku lat sam lub razem z wiernymi odmawiam Nowennę pompejańską. Cieszę się widocznymi owocami tej modlitwy, ale muszę stwierdzić, że najwięcej łask trafia do mnie samego. Marzą mi się takie miejsca w naszej Ojczyźnie, gdzie będzie trwać nie tylko nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, lecz także nieustanny Różaniec. Dziś robimy to z Legionem Maryi i z innymi pasjonatami Różańca w parafii św. Herberta w Wodzisławiu Śląskim – co miesiąc od ponad czterech lat, nieustannie przez 54 godziny, adorując Pana Jezusa i równocześnie modląc się na różańcu. Ufam, że takie miejsca modlitwy utworzą łańcuch, gdzie trwać będzie nieustanna adoracja i Różaniec. Wierzę, że ta modlitwa przyczyni się do uratowania wielu dusz, i to nie tylko w naszej Ojczyźnie.

Jak według Księdza duchowość maryjna wpływa na kształtowanie świętości życia kapłanów?

To Maryja, Królowa Różańca Świętego, uratowała i ciągle ratuje moje życie i kapłaństwo. Ona przygarnęła mnie do swego Niepokalanego Serca i tam formuje na wzór Jezusa. Codziennie oddaję się Maryi, zawierzam Jej swoje życie i kapłaństwo. I czuję się bezpieczny, chroniony, spokojny. Bardzo polecam każdemu tę formę przygotowania do oddania się Trójjedynemu Bogu przez ręce Maryi, jak proponuje św. Ludwik Maria Grignion de Montfort w tzw. 33-dniowym nabożeństwie.

Obecnie szerzy Ksiądz cześć Matki Boskiej Kapłańskiej. Proszę przybliżyć nam, gdzie jest źródło takiego przedstawienia wizerunku Maryi i na czym ten kult polega.

Bezpośrednim źródłem wizerunku i czci Matki Boskiej Kapłańskiej jest Boże miłosierdzie. Maryję w tym znaku „otrzymałem” niejako wprost z Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej, gdzie pod numerem 1585 została opisana wizja, którą miała w lutym 1938 r. W „jasności wielkiej” s. Faustyna zobaczyła Matkę Bożą trzymającą Jezusa na ręku. Piękna Pani przedstawiła się: „Jestem Matką Boską Kapłańską”. Spuściła Jezusa na ziemię, a sama uniosła prawą rękę do góry i powiedziała: „Boże, błogosław Polsce, błogosław kapłanom”. Prosiła, by s. Faustyna przekazała to orędzie kapłanom. I tak też się stało. Bł. ks. Michał Sopoćko bardzo przejął się tym widzeniem i jeszcze na krótko przed śmiercią w 1975 r. prosił siostry Jezusa Miłosiernego, by zamówiły ten obraz.

Na przestrzeni lat powstało kilka wizerunków według wizji św. Faustyny, ale żaden z nich się nie upowszechnił. Zrządzeniem Opatrzności Bożej w 2016 r., który był Rokiem Miłosierdzia, dane mi było zamówić ikonę Matki Boskiej Kapłańskiej w Białymstoku, który jest miastem miłosierdzia. Dziś ma ona swoją kaplicę w kościele pw. św. Herberta w Wodzisławiu Śląskim. Została poświęcona przez ks. bp. Marka Szkudło 15 lutego 2018 r. Jedną z kopii tego wizerunku 27 sierpnia 2018 r. pobłogosławił na Jasnej Górze ks. prymas Wojciech Polak.

S. Faustyna napisała, że nie rozumie tej wizji. Przypuszczam, że gdyby dziś żyła, pewnie by rozumiała, że uratowanie Polski, jej chrześcijańskiej tożsamości, zależy w ogromnym stopniu od kapłanów, od ich duchowej kondycji. Stąd to wołanie Maryi: „Boże, błogosław Polsce, błogosław kapłanom”. Trzeba nam wołać tak jak Ona i prosić Boga o uratowanie Polski przez odnowionych kapłanów.

O co chciałby Ksiądz w imieniu kapłanów poprosić czytelników „Różańca”, którzy podobnie jak Ksiądz kochają Matkę Bożą?

O cóż mogę prosić? O szturm różańcowy! Byśmy pomogli naszej Niepokalanej Matce ratować dusze, ratować Polskę; by przyczynili się do tego odnowieni kapłani, by byli całkowicie oddani, poświęceni Bogu i tylko Jemu, by kochali Maryję. Ona jest najlepszą, najprostszą i najkrótszą drogą do Boga. A kiedy Polska się odrodzi, zjednoczy, wówczas wszystkie jej dzieci, na czele z kapłanami, zaniosą Chrystusa Europie i światu. Czy to możliwe? Wierzę, że tak, z różańcem w ręku i z krzyżem naszego Pana! W czasie naszych comiesięcznych czuwań pokutno-wynagradzających za Polskę i za kapłanów, za rodziny i za parafie, zawsze od 10 do 12 dnia miesiąca modlitwę różańcową łączymy z wezwaniami: „Boże, błogosław Polsce, błogosław kapłanom”. Po modlitwach wstępnych do Różańca (Wierzę, Ojcze nasz, 3 x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu) na koronce różańcowej powtarzamy to wezwanie: „Boże, błogosław Polsce, błogosław kapłanom”. Pomiędzy dziesiątkami mówimy: Chwała Ojcu. Po piątym dziesiątku – 3 razy „Matko Boska Kapłańska, módl się za nami” i zaczynamy rozważać kolejne tajemnice Różańca. Sam św. Jan Paweł II radził, by urozmaicać i ubogacać modlitwę różańcową. Trzymając się Jego wskazań, módlmy się często za Polskę i za kapłanów.

Rozmawiała s. M. Rafaela Dobrut CSL

 


Partnerzy medialni