Robótki dla nieba

Maryja uczy nas, że drogą do Jezusa powinniśmy iść swoim tempem – dzień po dniu, krok za krokiem. Dlatego Matka Boża najpierw daje nam do rąk różaniec, a dopiero potem otwiera nasze serca.

KS. MARIUSZ SOBEK

JOANNA KĘSIK

Wrześniowy numer „Małego Gościa Niedzielnego” był inspiracją do wprowadzenia
w życie szkolne dodatkowych działań, które zatytułowaliśmy: „Mierzymy wysoko, czyli robótki dla nieba”. Dołączona do czasopisma linijka podsunęła nam pomysł stworzenia własnego przyrządu mierniczego, dzięki któremu moglibyśmy oszacować naszą ziemską odległość od nieba. Jego podziałką stały się żywoty świętych, naszych patronów, ale nie tylko. I tak w każdym miesiącu roku szkolnego przyglądamy się świętym, których droga życia prowadzi prosto do nieba, bo „mierzyć wysoko, to celować w niebo. Żyć tak, by mieć sukces wieczny”.

 Nasi święci

W październiku nie można było zapomnieć o gorliwych orędownikach Matki Bożej Różańcowej. Poznaliśmy św. Bernadettę Soubirous, która w wieku 12 lat, otrzymując od swej siostry Antoniny różaniec, nie rozstała się z nim już do końca życia. Posłuszna słowom Matki Bożej przekazywała wiernym wezwanie Maryi do modlitwy różańcowej i pokuty.
To Bernadetta usłyszała w 1858 r., że Maryja jest Niepokalanym Poczęciem.

W polskim Gietrzwałdzie w 1877 r. Matka Boża przemówiła do dwóch zdumionych Jej widokiem dziewczynek – dwunastoletniej Barbary Samulowskiej i przygotowującej się do Pierwszej Komunii Świętej Justyny Szafryńskiej – wzywając wszystkich do modlitwy różańcowej i pokuty.

Święci Franciszek i Hiacynta Marto, dzieci z Fatimy, od najmłodszych lat pomagały rodzicom w wypasie owiec, a w ich domu panował zwyczaj wspólnego odmawiania modlitwy różańcowej. 13 maja 1917 r. Maryja przykazała pastuszkom, aby często odmawiały Różaniec i pokutowały w intencji nawrócenia grzeszników, bo w ten sposób mogą wynagrodzić winy wobec Niepokalanego Serca Maryi. „W tajemnicach Różańca Maryja modli się wraz z nami” – przypominał nasz rodak św. Jan Paweł II.

 Sznurki Maryi

Przez kilka październikowych dni nasi uczniowie, korzystając z pomocy domowników, przygotowywali sznurki pełne maryjnych paciorków. Wszystkie są piękne, oryginalne i zdobią korytarz naszej szkoły. Jeden nawet został wypożyczony i ozdobił tablicę biblioteki parafialnej w kościele Przemienienia Pańskiego w Opolu.

Zrobiliśmy również różaniec w szkole. Upletliśmy go wspólnie z niebieskich i czerwonych balonów. Każde dziecko miało własny balonowy koralik, do którego przywiązało własnoręcznie napisane intencje różańcowe. Zebrani na boisku, wraz z zaproszonymi maluchami z sąsiadującego ze szkołą przedszkola, trzymali w rękach wstążeczki, którymi powiązane były baloniki. Po wspólnej modlitwie wypuściły wstążeczki i wtedy w niebo uniósł się duży różaniec. Obraz unoszących się baloników uświadomił nam wszystkim – i tym młodszym, i tym starszym – że tak właśnie wzbijają się w niebo nasze modlitwy.

Serdecznie dziękujemy wszystkim rodzicom, dziadkom i rodzeństwu, którzy zaangażowali się w nasze szkolne „robótki dla nieba”. Może dzięki temu Różaniec stanie się waszą osobistą modlitwą, która najpierw zajmie zajęte wasze ręce, a potem otworzy serca. Mamy również nadzieję, że własnoręcznie uplecione różańce zwiążą naszych uczniów z modlitwą. O to nasze nieustanne trwanie z Maryją przy Jezusie będziemy się modlić.

 

 


Partnerzy medialni