Różaniec szkołą ojcostwa

AGATA RUJNER

O kryzysie męskości i ojcostwa słyszy się w Polsce i na świecie od lat. Papież Franciszek w adhortacji Amoris laetitia zauważył, że obecnie mówi się o społeczeństwie bez ojców. „W kulturze zachodniej postać ojca wydaje się symbolicznie nieobecna, wypaczona, wyblakła. Męskość wydaje się nawet zakwestionowana”. Patrząc na funkcjonowanie wielu rodzin, słowa te wydają się prawdą. Co może być lekarstwem na tę sytuację?

Niedawno obchodziliśmy setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły, który jako Jan Paweł II wiele razy wspominał, że widział swojego ojca klęczącego i zatopionego w modlitwie. Powtarzał, że tata uczył go modlitwy, a obraz rozmodlonego ojca miał wpływ na jego życie.

W czerwcu natomiast obchodzimy Dzień Ojca – tego dnia nasze myśli naturalnie biegną w stronę ojców, ich niezastąpionej roli w rodzinie. Wyobrażamy sobie figurę mężczyzny-ojca. Jedną z propozycji kształtowania tej figury jest Męski Różaniec, inicjatywa, która w całej Polsce przyciąga coraz więcej osób.

Dlaczego Męski Różaniec?

Do pełnego i dojrzałego rozwoju człowiek potrzebuje autorytetów i przykładów. Mężczyźni zgromadzeni wokół Męskiego Różańca pragną naśladować Jana Pawła II, który w wezwaniu „Cały Twój” oddawał się Maryi. Chcą, za kard. Stefanem Wyszyńskim, „wszystko stawiać na Maryję”. Za ważną uważają także spuściznę św. o. Maksymiliana Kolbego, a także innych świętych.

Modlitwa różańcowa nie należy do najprostszych. Wymaga skupienia, cierpliwości, czasu. Łatwo w niej o rozproszenia. Jest pewnym duchowym i intelektualnym wyzwaniem. Stereotypowo kojarzy się z obrazem starszej pani przepuszczającej przez palce kolejne koraliki różańca. Tymczasem okazuje się, że to bardzo błędne myślenie. Wartość modlitwy różańcowej, owoce i łaski płynące z jej odmawiania odkrywa coraz więcej ludzi młodych.

Inicjatywa Męski Różaniec rozpoczęła swoją działalność w 2018 r. w oktawie Wielkanocy – w wigilię niedzieli Bożego Miłosierdzia. Duchowym opiekunem tej grupy jest ks. Dominik Chmielewski SDB. Artur Wolski, jeden z twórców tej inicjatywy, mówi:

– Wychodzimy z założenia, że gdy nawraca się ojciec, to nawraca się cała rodzina. Dla mnie Różaniec jest potężną modlitwą wstawienniczą. Rozumiem to tak, że modląc się w ten sposób, proszę w konkretnej sprawie, a Matka Boża wyprasza mi łaski, jeśli intencje są zgodne z wolą Pana.

Dołączyć może każdy mężczyzna, a kobiety są zaproszone do modlitwy w intencji tego dzieła i rozpowszechniania informacji o nim. W nabożeństwach biorą udział zarówno chłopcy, młodzież, jak i starsze pokolenie. Najwięcej jest panów w średnim wieku (40-50 lat). Męski Różaniec nie jest organizacją w ścisłym tego słowa znaczeniu.

– To bardziej platforma pomagająca w organizacji i komunikacji różnych męskich środowisk w Kościele katolickim. Można wymienić wspólnoty takie jak: Wojownicy Maryi, Żołnierze Chrystusa, Mężczyźni św. Jana Pawła II, Mężczyźni św. Józefa, Plutony Różańcowe, Armia Maryi, Wspólnoty Kościoła Domowego, Zakon Rycerzy Jana Pawła II, Krucjata Młodych,

Kluby Ojca Tato.Net, Bractwo św. Pawła, Bractwo Przedmurza, Bractwo św. Andrzeja Boboli, Droga Odważnych i wiele innych – mówi Artur.

Co warto podkreślić, większość mężczyzn włącza się do kół albo róż różańcowych w swoich parafiach, co jeszcze ściślej łączy ich ze wspólnotą lokalnego Kościoła. Jednak ta męska forma zgromadzenia działa na inne emocje. Dlatego Artur zauważa:

– Inny jest duch, kiedy 300 mężczyzn uczestniczy w nabożeństwie wynagradzającym Niepokalanemu Sercu Maryi, kiedy katedra drży od męskiego śpiewu, kiedy widzisz dziesiątki mężczyzn w kolejkach do konfesjonałów, kiedy każdy podczas Komunii Świętej pada na kolana i przyjmuje Ciało Chrystusa z czcią i miłością.

Męskie wyzwania

Dla mężczyzn zebranych wokół tego dzieła Różaniec to ukojenie. Jednak widzą też, że to sprawa dyscypliny, koncentracji, uporządkowania, dobrej organizacji – a zatem to męska modlitwa. Wsłuchując się w nauczanie Kościoła, widzą w nim również broń w walce o ratowanie dusz.

– Wszyscy mężczyźni – tłumaczy Artur – pełnią funkcję ojca: biologicznego, duchowego, chrzestnego; można być ojcem dla dzieci z sąsiedztwa czy dla dzieci z dalszej rodziny. Kapłani są ojcami dla wszystkich parafian. Jeśli nie nawrócą się mężczyźni, to prawdopodobnie stracimy depozyt wiary. Kładziemy akcent na mężczyzn, na modlitwę różańcową odmawianą przez mężczyzn, ponieważ mamy pewność, że jeśli będziemy trzymać się Matki Bożej, to się nie pogubimy, nie zginiemy, nie pobłądzimy.

Owoce modlitwy

W ramach swoich działań podejmują również posty i różnego rodzaju formy pokuty. Poznają przesłanie objawień fatimskich, praktykują pierwsze soboty miesiąca. Mężczyźni, którzy zdecydowali się zaangażować w tę formę modlitwy, odkrywają jej owoce w życiu swoim i swojej rodziny, a także w wymiarze społecznym. Obecnie nabożeństwa wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi podejmowane przez mężczyzn w formie zaproponowanej przez Męski Różaniec odbywają się w ponad 30 miastach w Polsce, a także w Wilnie, Londynie, Chicago, Manchesterze oraz w miastach Holandii.

 

 


Partnerzy medialni