Umiłowany syn Maryi

Ave Maria! Tak kończył każdy list i każdą wiadomość. Jego serce było nieustannie złączone z Niepokalanym Sercem Maryi – od zwiastowania aż po krzyż.

Był dla nas prawdziwym świadkiem Bożej miłości, która przyszła do nas przez Maryję. Bardzo często trzymał różaniec w dłoniach – podczas rozmów, konferencji, w konfesjonale… Jeszcze w ostatnich chwilach swojego życia unosił go do góry, jakby chciał pokazać, że różaniec jest największym skarbem, który odkrył, siłą i pomocą w każdej sytuacji, także w chwili najważniejszego przejścia.

Ojciec Stanisław Przepierski OP, wieloletni autor pierwszosobotnich rozmyślań z Maryją, licznych artykułów i rozważań różańcowych na łamach „Różańca”, odszedł do Pana 18 listopada 2020 r. po wieloletnim zmaganiu z chorobą.

Złączony z Sercem Maryi

Był kapłanem wielkiego zawierzenia Matce Bożej, wręcz „zarażał” innych swoją miłością i bezgranicznym oddaniem Maryi, zawsze pełen ufności w Boże miłosierdzie. Jego żywa i bardzo osobista więź z Matką Zbawiciela oraz pełne zaangażowanie sercem i czynem w Jej misję objawioną w Fatimie porywały serca. Był niestrudzonym apostołem triumfu Niepokalanego Serca Maryi oraz nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca.

– Słuchajcie Maryi i uczcie się od Niej – mówił do czytelników „Różańca” podczas pielgrzymki do Loretto w 2014 r. – Ona zna sztukę życia według słowa Bożego, Ona jest niezawodnym Pomostem, po którym bezpiecznie dojdziecie do Jej Syna.

To był program jego życia. Realizując go, nigdy nie zniechęcał się trudnościami.

Apostoł Różańca

Wspólnota Żywego Różańca w Polsce bardzo wiele zawdzięcza o. Stanisławowi. Od początku brał czynny udział w tworzeniu struktur i statutu Stowarzyszenia Żywy Różaniec. Jego wiedza i doświadczenie były nieocenioną pomocą w tym zakresie. Przez dwie kadencje był w zarządzie stowarzyszenia, z wielkim zaangażowaniem uczestniczył w ogólnopolskich pielgrzymkach oraz w I Ogólnopolskim Kongresie Różańcowym w 2017 r., którego był inicjatorem. Swoją duszpasterską troską otaczał członków ŻR zarówno na łamach naszego miesięcznika, jak i podczas pielgrzymek czytelników „Różańca” do Loretto, a także jako moderator ŻR archidiecezji warszawskiej.

O.Stanisław był autorem licznych konferencji i publikacji z zakresu mariologii. Wydawnictwo Sióstr Loretanek zawdzięcza mu wydanie złotego dzieła bł. Alana z la Roche Psałterz Jezusa i Maryi. Geneza – historia – objawienia Różańca świętego, także Życia maryjnego o. Gabriela Jacquiera, pism mistyczki Adrienne von Speyr Jak modlą się święci? oraz publikacji O różańcu Maryi Angelusa Marii Walza OP. Jest także autorem książki Przy Niepokalanym Sercu Maryi zawierającej rozmyślania pierwszosobotnie.

Domini canes

Był prawdziwym dominikaninem, żył według charyzmatu swojego zakonu. Głosił Ewangelię „wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby”, troszczył się o zbawienie dusz, które powierzył mu Pan, wciąż starał się dotrzeć do ludzi, by – jak Maryja – zanieść im Boga, Emmanuela, który jest blisko każdego człowieka.

Słowo Boże w nim płonęło. Jego kazania rozpalały serca i umysły, był autentycznym świadkiem tego, czego nauczał. Był prawdziwy i bezkompromisowy dla tych, którzy rozcieńczali Ewangelię, głosili półprawdy. Nawoływał do autentyczności wiary. Znał moc kapłańskiego błogosławieństwa i hojnie go udzielał.

Misterium krzyża

Jak umiłowany uczeń wypełnił testament Mistrza, biorąc Maryję Bolesną do siebie. Kiedy w ostatnich latach choroba stawała się coraz bardziej dotkliwa, całym sobą wszedł w tajemnicę cierpienia, łącząc je z Ofiarą Chrystusa. Swoją wytrwałą modlitwą i ofiarą w duchu fatimskim wynagradzał Niepokalanemu Sercu Maryi i wypraszał Boże miłosierdzie dla grzeszników, świata i Ojczyzny, którą bardzo kochał.

– Łączcie swoje życie z tajemnicami Różańca, on jest szkołą wiary, jest pielgrzymką z Maryją za Jezusem, który chce być naszym Bogiem w każdej sytuacji: radosnej, chwalebnej, światła, ale też bolesnej.

Wypełnił swoje słowa. Jego życie do ostatnich chwil było przeniknięte tajemnicami Różańca.

***

Żegnamy Cię, kochany Ojcze Stanisławie. Będą inni duszpasterze i nowi autorzy, ale Ciebie nikt nam nie zastąpi. Dziękujemy Bogu za piękny dar Twojego życia. Będziemy tęsknić za Twoją pogodą ducha, za Twoimi słowami pełnymi nadziei, porywającymi do bezgranicznego zaufania Bogu przez Maryję. Twoja wiedza, mądrość, przenikliwość umysłu i Twoje pełne zaangażowanie w życie Kościoła i Ojczyzny otwierały nas na Boże światło i prowadzenie, zagrzewały do działania, by „uczynić różaniec modlitwą wszystkich”.

Dziękujemy za Twoją duchową, ojcowską troskę o nas: redakcję i czytelników „Różańca”. Gdy choroba powoli odbierała Ci siły, wypuszczałeś po kolei z rąk rozliczne Boże dzieła, które prowadziłeś… oprócz „Różańca”, na którego łamach od 2010 r. publikowałeś pierwszosobotnie rozmyślania z Maryją, zawsze starannie przygotowane i poprzedzone modlitwą. Wierzymy, że teraz mamy zatroskanego o nas Orędownika przed Panem.

S. Emmanuela Stachurska CSL

 


Partnerzy medialni