VIII Konferencja Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca (XII spotkanie), 18 lutego 2016 r.

Weź Maryję do siebie

18 lutego odbyła się w klasztorze sióstr loretanek w Warszawie-Rembertowie VIII Konferencja Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca. Na dwunaste już spotkanie przyjechało 20 kapłanów. Uczestniczył w nim również ks. abp Wacław Depo, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Żywego Różańca.

S. WIOLETTA OSTROWSKA CSL

Obrady dotyczyły m.in.: IV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę, zaplanowanej w tym roku na 3-4 czerwca, inicjatywy „Żywy Różaniec dla misji”, a także przyszłorocznego Ogólnopolskiego Kongresu Różańcowego.

O czym rozmawialiśmy?

Spotkanie było czasem konkretnych ustaleń dotyczących czerwcowej pielgrzymki, którą w tym roku będziemy przeżywać pod hasłem „Bądźmy świadkami Miłosierdzia”. Chcemy, by przed Światowymi Dniami Młodzieży wybrzmiały akcenty młodzieżowe podczas pielgrzymki mocniej niż dotychczas. W jej prowadzenie włączy się więc m.in. młodzież z wolontariatu ŚDM i róż różańcowych. Poza tym nie zabraknie na niej modlitwy, świadectw, różnych spotkań i możliwości nabycia materiałów formacyjnych.

Inne tematy, które były poruszane i omawiane podczas spotkania, to: Ceremoniał Żywego Różańca, Biblioteka Różańcowa, odznaki Żywego Różańca, obecność Żywego Różańca podczas tegorocznych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, miesięcznik „Różaniec” jako pismo formacyjne.

Modlitwa i zawierzenie z wysokości krzyża

Mszy świętej o godz. 12.00 przewodniczył ks. abp Wacław Depo. Wzięli w niej udział: siostry loretanki, pracownicy Wydawnictwa Sióstr Loretanek i przedstawiciele redakcji „Naszego Dziennika”. W homilii Ksiądz Arcybiskup podkreślił, że modlitwa jest zarówno darem, jak i zmaganiem, jest ona „tajemnicą pokazującą inny porządek rzeczywistości niż ten, który na co dzień został nam przekazany poprzez codzienne doświadczenie idące ze świata”. Hierarcha zaznaczył, iż „Zaproszeni jesteśmy do dialogu z Bogiem poprzez modlitwę, która też jest działaniem obecnego i żywego Boga”. Mocno wybrzmiały również słowa: „Wiele mówimy o różańcu jako drodze, streszczeniu Ewangelii, przeżywaniem razem z Chrystusem i Jego Matką naszego życia, naszych tajemnic”. Wskazał także na misyjny charakter modlitwy: „My spotykamy się z Bogiem nie tylko dlatego, by udoskonalać siebie samego, bo wzrastamy nie tylko we wspólnocie, ale we wzajemnym obdarowaniu i misji, posyłani jedni do drugich”.

Ostatnim akcentem było zawierzenie. Ksiądz Arcybiskup mówił: „Modlitwa różańcowa jest tajemnicą spotkań i rozmów z Maryją o Jezusie, jest wpisywaniem naszego życia w te tajemnice. (…) Naśladując zatem Maryję, zawierzmy siebie Bogu poprzez tajemnicę Golgoty, która uobecnia się na ołtarzu. Maryja, stojąc pod krzyżem, przeżywa największą w historii człowieka tajemnicę wyniszczenia wiary. To nas zaskakuje! Bóg, który wyniszcza wiarę w sercu człowieka? Zaufanie do Niego? Tak. Jezus jest po ludzku skazany, a Ona jest Matką Skazańca. I trzeba było heroiczności wiary, żeby zaufać Bogu wbrew temu, czego się doświadcza”. „Ona jest naszą Matką z wysokości krzyża. Weź Ją do siebie. Ona jest Matką, która przemienia razem z nami tajemnice naszego życia w niezwykłe zawierzenie Bogu. Prośmy Ją w tej wspólnocie, by wysłużyła i dla nas łaskę przechodzenia z ciemności do światła, z tajemnicy grzechu do tajemnicy łaski, żebyśmy byli odważni w działaniu, a prawi w myśleniu” – tymi słowami zakończył swoją homilię.

W centrum dobrego Bożego Słowa

„Moim znajomym, którzy pytali, po co jadę do Warszawy, odpowiadałem skromnie, że udaję się na spotkanie najlepszych księży w Polsce” – wyznaje nam tuż po spotkaniu ks. Mariusz Wencławek SDB, moderator z diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Zauważa, że konferencja wzbogaciła w „doświadczenie wspólnoty kapłanów szczerze przejętych duchową kondycją Kościoła w Polsce, ale nie tylko. Związany z Rokiem Miłosierdzia apostolski wysiłek wspierania Papieskich Dzieł Misyjnych przez poszczególne róże jest świadectwem kontynuowania duchowego doświadczenia Pauliny Jaricot”. Żywy Różaniec to nie tylko modlitwa, ale także konkretne czyny miłosierdzia. Takie też było nasze spotkanie” – dodaje proboszcz parafii św. Jana Bosko w Szczecinie.

Doświadczeniem wielu tego dnia były wdzięczność, jedność i umocnienie. Nasze pożegnania podsumowuje ks. Mariusz Wencławek: „Gościnne progi domu sióstr loretanek w Rembertowie nie tylko poruszyły Księdza Arcybiskupa, który przeżył tutaj osobliwe „prymicje”. Również pozostali kapłani z wdzięcznością w sercu opuszczali to centrum dobrego Bożego Słowa”.

Dodam tylko, że nie tylko my, siostry loretanki, cenimy współpracę z kapłanami zawierzonymi Maryi i krzewiącymi różaniec, lecz także bł. ks. Ignacy Kłopotowski, nasz Założyciel oraz inicjator i wydawca „Kółka Różańcowego”, na pewno jest dumny z takich kapłanów: zaangażowanych w apostolat Maryjny i pracę duszpasterską.

„Boże, bez Ciebie nic nie możemy”

Homilia wygłoszona przez ks. abp. Wacława Depo, sprawującego Mszę świętą podczas VIII Konferencji Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca, która odbyła się 18 lutego 2016 r. w klasztorze sióstr loretanek w Warszawie-Rembertowie.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Drodzy Bracia w Chrystusowym kapłaństwie,

Moderatorzy Żywego Różańca na terenie naszej Ojczyzny i poza jej granicami,

Drogie i Czcigodne Siostry Loretanki, które jesteście bardzo głęboko w dziele ewangelizacji poprzez słowo mówione, drukowane w misji Kościoła,

Drodzy Bracia i Siostry, którzy poprzez to miejsce, jakim jest drukarnia i wydawnictwo, jesteście współpracownikami prawdy.

Modlitwa – dar i zmaganie

Nietrudno zauważyć, że od samego początku Wielkiego Postu w Chrystusowej Ewangelii bardzo mocny akcent położony jest na modlitwę. Modlitwa jest zarówno darem, jak i zmaganiem; jest tajemnicą pokazującą inny porządek rzeczywistości niż ten, którego codziennie doświadczamy poprzez przesłanie idące ze świata. Bardzo mocno podkreśla to dzisiejsza modlitwa kolekty, która już w pierwszych słowach wskazuje: „Boże, bez Ciebie istnieć nie możemy”. To, że Bóg powołał nas do życia i zaprosił do dialogu ze sobą poprzez modlitwę, jest Jego działaniem. Przepięknie zsyntetyzował to św. Augustyn w swoich „Wyznaniach”, w których powiedział: „Stworzyłeś nas, Boże, jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie”. Musimy sobie jednak uświadomić, że modlitwa jest najpierw działaniem obecnego i żywego Boga, nim stanie się jakąkolwiek formą współpracy człowieka.

Wymiar wspólnotowy

Na drugim miejscu chciałbym podkreślić, że obok wymiaru osobistego modlitwa ma również wymiar wspólnotowy. My jesteśmy teraz świadkami najpiękniejszej modlitwy, jaką jest Eucharystia. Tak wiele mówimy o różańcu jako drodze, streszczeniu Ewangelii, przeżywaniu razem z Chrystusem i Jego Matką naszego życia, naszych tajemnic, ale pragnę podkreślić, że przede wszystkim wspólnota modlitwy eucharystycznej jest działaniem samego Chrystusa jako jedynego Zbawiciela. Każda modlitwa: liturgiczna, społeczna czy indywidualna jest zawsze zanoszona przez Chrystusa w Duchu Świętym. Nie ma innego kierunku, nie ma innej podstawy. Chrystus Pan bardzo wyraźnie powiedział: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6b). Dlatego też Jezus mówi dzisiaj w Ewangelii, żebyśmy prosili Ojca w imię Jego, a będzie nam otworzone, prośmy, a zrozumiemy, jaka jest wola Ojca, który wie, czego nam potrzeba. Ale chociaż Bóg zna nasze potrzeby, to pragnie, byśmy je potwierdzali i mówili Mu o nich. Pięknie ujął to Roman Brandstaetter w jednym ze swoich wierszy, mówiąc, że „Niebo jest nienasycone mówieniem o naszych pragnieniach”, pomimo że wie Bóg, czego nam potrzeba.

Posyłani jedni do drugich

Trzeci wymiar, który dostrzegamy w każdej modlitwie, to misyjność. My spotykamy się z Bogiem nie tylko dlatego, by udoskonalać samych siebie. Wzrastamy we wspólnocie, ale również poprzez wzajemne obdarowanie i misję, posyłani jedni do drugich. To jest dopiero wypełnienie planu Ojca. Jednak bez pomocy Ducha Świętego jest to dzieło nie do zrealizowania, dlatego Chrystus Pan mówi o pożyteczności swojego odejścia z tego świata do Ojca, ponieważ inaczej nie przyjdzie Duch Święty, który przypomni nam wszystko, co Jezus nam powiedział. Duch doprowadzi nas do całej prawdy; przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i sądzie Bożym, i uczyni nas świadkami aż po krańce ziemi. Św. Paweł dopełni to w Liście do Rzymian, gdy powie, że „kiedy nie potrafimy się modlić i wyrazić słowami tego, czego potrzebujemy, Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości”. Odkrywajmy na nowo tę najpiękniejszą rzeczywistość, kiedy do Boga możemy wołać: Ojcze. Nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem i dziedzicem z woli Boga.

Matka zawierzenia

Na koniec pragnę powiedzieć o modlitwie różańcowej, która jest tajemnicą spotkań i rozmów z Maryją o Jezusie; jest wpisywaniem naszego życia w te tajemnice. I tak moglibyśmy analizować każdą ze stacji modlitewnych, ale dotknijmy tutaj jednej z nich, którą jest zawierzenie siebie Bogu na wzór Maryi poprzez tajemnicę Golgoty, która „tu i teraz” uobecnia się na ołtarzu. Maryja, stojąc pod krzyżem, jak uczył nas św. Jan Paweł II, przeżywała największą w historii człowieka tajemnicę kenozy, wyniszczenia wiary. To nas zaskakuje! Bóg, który wyniszcza wiarę w sercu człowieka? Zaufanie do Niego? Tak, bo przecież w zwiastowaniu Ona słyszy: „Będzie On (…) nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” (Łk 1, 32-33). A oto teraz On jest po ludzku przegrany, a Ona jest Matką Skazańca. I trzeba było heroiczności wiary, jak mówił Jan Paweł II, żeby zaufać Bogu wbrew temu, w czym się uczestniczy, czego się doświadcza. Nie dziwimy się więc, że sobota jest dniem Maryi, dniem przenoszenia wiary od Wielkiego Piątku, przez Wielką Sobotę, aż do poranka Zmartwychwstania. Dopiero wtedy jest udział w zwycięstwie, które jest zamknięciem rzeczywistości związanej z przejściem Zbawiciela przez śmierć po to, żebyśmy my mieli życie. I od tamtej chwili Maryja jest naszą Matką z wysokości krzyża. Weź Ją do siebie. Ona jest Matką, która przemienia razem z nami tajemnice naszego życia w niezwykłe zawierzenie Bogu. Dlatego prośmy Ją dzisiaj w tej wspólnocie, by wysłużyła i dla nas łaskę przechodzenia z ciemności do światła, z tajemnicy grzechu do tajemnicy łaski, żebyśmy, jak mówi dzisiejsza kolekta mszalna, byli odważni w działaniu, a prawi w myśleniu.

 


Partnerzy medialni