Zanurzeni w tajemnicy

Modlitwa różańcowa powstawała przez wiele wieków. Jest skarbem wzbogacającym życie modlitewne Kościoła. Ma określoną formę zewnętrzną, z którą łączy się rozważanie tajemnic życia Jezusa i Maryi.

KS. STANISŁAW SZCZEPANIEC

Ważna jest zarówno zewnętrzna forma tej modlitwy, jaki i jej duchowa treść. Nie powinno się zatem pomijać ani powierzchownie traktować żadnego jej aspektu.
Wielkim przeżyciem może być zwrócenie się w tej modlitwie do Ojca niebieskiego. Rozważanie tajemnic zbawienia podczas odmawiania kolejnych Zdrowaś Maryjo jakże często porusza serce. Znakiem zaś błogosławieństwa jest dojście do prawdziwego uwielbienia Boga w Trójcy Świętej Jedynego oraz zwrócenie się do Niego w akcie strzelistym. Nie mniej ważne od tychże modlitw jest rozważanie tajemnic z życia Jezusa i Maryi. Jeśli zabrakłoby tego elementu lub jego rola zostałaby pomniejszona, cała modlitwa stałaby się uboższa.
Dziesiątek Różańca jest bowiem fundamentem modlitwy różańcowej. Kto chce się dobrze modlić na różańcu, powinien nieustannie pogłębiać umiejętność odmawiania konkretnego dziesiątka. Są do tego wezwani szczególnie członkowie Żywego Różańca, gdyż korzystając z tej formy modlitwy, przez długi czas skupiają się właśnie na jednym dziesiątku.

Tajemnica rozważana przez cały miesiąc

Mogłoby się wydawać, że odmówienie jednego dziesiątka to niewiele, ale ważny jest tu nie tylko jeden dzień, lecz także cały miesiąc. W tym właśnie czasie członkowie Żywego Różańca odmawiają ten sam dziesiątek przynajmniej trzydzieści razy. Powtarzają więc nie tylko Zdrowaś Maryjo, lecz także rozważania konkretnej tajemnicy.
Papież Paweł VI, przybywając w 1964 r. do Nazaretu, powiedział: „Nazaret jest szkołą, w której zaczyna się pojmować życie Jezusa; jest to szkoła Ewangelii. Tutaj przede wszystkim uczymy się patrzeć, słuchać, rozważać i przenikać głębokie i tajemne znaczenie tego bardzo prostego, pokornego i jakże pięknego objawienia się Syna Bożego”.
Te słowa papieża możemy odnieść do każdej tajemnicy Różańca. W każdej poznajemy Jezusa, a jeśli chcemy to poznanie pogłębić, pozostajemy przy Nim dłużej, niejako zamieszkując tam, gdzie dokonują się zbawcze wydarzenia. Jesteśmy podobni do człowieka, który na czas rozważania tajemnicy zwiastowania przyjechał do Nazaretu i tam zamieszkał na cały miesiąc. Był z Maryją dzień po dniu, uczestniczył we wszystkich Jej przeżyciach podczas zwiastowania i pozostał przy Niej także wtedy, gdy Anioł już odszedł.
Nieco inne doświadczenia może mieć człowiek, który zajrzał do Nazaretu zaledwie na chwilę. Przeżył tam coś pięknego, ale zaraz poszedł dalej, gdyż jeszcze w tym samym dniu chciał odwiedzić dom Zachariasza i Elżbiety, być w Betlejem oraz w jerozolimskiej świątyni. W ten sposób w krótkim czasie przeżył aż pięć różnych wydarzeń, składających się na jedną cząstkę Różańca. To oczywiście także piękne doświadczenie i nie pomniejszamy jego roli, ale mamy świadomość, że bardzo różni się ono od tej formy medytacji, w której ktoś pozostaje w jednym miejscu przez cały miesiąc, starając się zgłębić rozważaną tajemnicę.
Dłuższe przebywanie z Maryją i Jezusem daje szczególne doświadczenie uczestnictwa w ich życiu. Jest to coś więcej niż medytacja i rozważanie. To obecność i udział w tym, co przeżywał Jezus. Są to piękne doświadczenia także wtedy, gdy człowiekowi nie przychodzą do głowy inspirujące myśli i ciekawe rozważania. Zawsze może powiedzieć: „Jestem przy Tobie, Panie! Jestem przy Tobie, Maryjo!”. Przebywając dłużej w rzeczywistości jednej tajemnicy, może więcej uwagi poświęcić szczegółom, które pomagają w rozumieniu i przeżywaniu głównych tematów.

Troska o każdy szczegół

Miesięczna medytacja nad jedną tajemnicą Różańca to istotna cecha modlitwy praktykowanej przez członków Żywego Różańca. Innym jej elementem jest wielka troska o szczegóły składające się na każdy dziesiątek. Zatrzymajmy się dziś na chwilę przy Ojcze nasz. W tej niezwykłej modlitwie zwracamy się do Ojca niebieskiego i bynajmniej nie chodzi tu tylko o wyrecytowanie tekstu. Wiara podpowiada nam, że tajemnica, którą chcemy rozważać, to Jego tajemnica. To On posłał Syna, który wszystkiego dokonał i do Niego Syn wszystkich nas chce przyprowadzić. Dlatego właśnie Ojciec jest najbardziej zaangażowany w to, co dokonuje się w danej tajemnicy. On jest w Synu, a Syn jest w Nim.
Dobrze jest więc przed odmówieniem Modlitwy Pańskiej zatrzymać się i popatrzeć w dobre oczy Ojca niebieskiego ze świadomością, że rozpoczynamy rozważanie tajemnicy, która w Nim ma swoje źródło i spełnienie. Z Nim więc przeżywamy radosne tajemnice, w których kontemplujemy dar wcielenia Jego Syna. O Nim mówi do nas Jezus w tajemnicach światła. Ku Niemu kieruje On swoją modlitwę w Ogrójcu i na krzyżu. Do Niego idzie po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu.
Spotkanie z Ojcem niebieskim na szlaku modlitwy różańcowej to niezwykłe przeżycie. To coś więcej niż zwyczajne odmówienie modlitwy, którą znamy na pamięć.


Partnerzy medialni