Chociaż wspomnienie św. Jana Marii Vianneya celebrowaliśmy miesiąc temu, warto wrócić do tej pięknej historii jego życia.
Pewnego razu ks. Vianney spotkał na drodze chłopca i zapytał go o drogę do kościoła, w którym miał być proboszczem. Chłopiec się zdziwił, że ktoś zmierza do miejscowości, o którą nigdy nikt nie pyta. Wtedy ten święty kapłan miał powiedzieć: „Pokaż mi drogę do Ars, a ja pokażę ci drogę do nieba”. Prawdopodobnie początek nawrócenia każdego z nas zaczyna się od spotkania . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
