Lourdes na początku XIX w. było niewielką osadą u podnóża Pirenejów. Dziś stanowi jedno z najbardziej znanych sanktuariów maryjnych. Dlaczego?

Uboga 14-letnia dziewczynka Bernadetta Soubirous 11 lutego 1858 r., jak to czyniła wielokrotnie, udała się w okolice Starej Skały – Masabielle, by nazbierać suchych gałęzi na opał. Towarzyszyły jej rodzona siostra Antonia i koleżanka Joanna. Kiedy chciała przeprawić się przez potok, Bernadetta usłyszała niezwykły szum. Gdy spojrzała w kierunku groty, skąd jak się jej wydawało dobiegał, zobaczyła jasność, świetlisty obłok zza którego wyłoniła się przecudna w swej piękności Kobieta ubrana w białą suknię przepasaną błękitnym pasem, na głowie miała biały welon, a na stopach złote róże. Bernadetta upadła na kolana i zaczęła odmawiać różaniec. Matka Boża przesuwała paciorki na swojej koronce, dołączając się jedynie na słowa Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Towarzyszki, nie widząc przyczyny zachowania dziewczynki, zaczęły wyśmiewać jej pobożność. Dowiedziawszy się o wydarzeniu rozniosły nowinę, co przyczyni się do cierpienia Bernadetty. Prości rodzice wizjonerki, bojąc się złudzeń i z obawy o córkę, zabronili jej chodzenia do groty. Pomimo różnych trudności Bernadecie udawało się jednak co kilka dni przybywać na spotkanie z Piękną Panią. Na miejsce zjawień przybywało też coraz więcej osób. Zaczęły dokonywać się też pierwsze cuda i nawrócenia. Równocześnie też dziewczynka doznawała coraz więcej cierpień i upokorzeń. Zjawiająca się Jej Pani (o której Bernadetka nie wiedziała Kim jest, czy jest to jakaś święta, czy jakaś dusza) nie obiecywała jej szczęścia na ziemi. Wzywała do nawrócenia i modlitwy za grzeszników. Pytana Kim jest, odpowiadała uśmiechem, nawet wtedy, gdy dziewczynka – chcąc nie ulec złudzeniu – pokropiła Ją święconą wodą. 25 lutego Piękna Pani kazała dziewczynce napić się i obmyć w źródle, którego dotychczas nie było w pobliżu groty. Posłuszna wizjonerka na oczach gapiów zaczęła rozgrzebywać ziemię, ściągając początkowo na siebie szydercze drwiny. Wkrótce jednak wytrysnęło źródło z uzdrawiającą wodą. Dziewczynka miała też prosić proboszcza, by ten wybudował kaplicę na miejscu zjawień. W niecały miesiąc od początku objawień na przy grocie Masabielle zgromadziło się około 8000 osób, a wśród nich dziennikarze z lokalnych i paryskich gazet.

W uroczystość Zwiastowania 25 marca Bernadetta już o świcie pobiegła na spotkanie z Panią. Był to dzień szczególny, w którym usłyszała odpowiedź na wielokrotnie zadawane pytanie o tożsamość niezwykłego Gościa. Pani powiedziała: Jestem Niepokalane Poczęcie. Dziewczynka z pośpiechem udała się do księdza proboszcza i nieustannie powtarzała niezrozumiałe dla siebie imię. Nie wiedziała, że przed czterema laty 8 grudnia papież Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Matki Bożej. Ks. Peyvamel usłyszawszy z ust biednej pasterki tak skomplikowane teologiczne określenie nie miał już wątpliwości co do prawdziwości objawień. Liczba uzdrowień i cudów wciąż rosła ku utrapieniu miejscowych władz, które podejmowały kilkakrotnie próbę zamknięcia dostępu do groty.

Ostatnie objawienie miało miejsce w święto Matki Bożej z Góry Karmel 16 lipca 1858 r. Niespełna cztery lata później 18 stycznia 1862 r. bp Laurence wydał dekret, w którym uznał, że 18 objawień (od 11 lutego do 16 lipca 1858 r.) Bernadecie Soubirous miało charakter nadprzyrodzony.

UDOSTĘPNIJ

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej.