W czerwcu przez polskie miasta przejdą Marsze dla Życia i Rodziny. Radosne, barwne demonstracje normalności. Inne od rozkrzyczanych, epatujących wulgarnością, nagością parad równości.

Przywykliśmy już do przekonywania, że „para gejowska też może mieć dzieci”, do faktu definiowania blisko pięćdziesięciu płci i genderowych rewelacji w rodzaju tezy, że „brakuje cech, które mogłyby definiować jednoznacznie, czy ktoś jest mężczyzną, czy kobietą”, co publicznie udowadniała niedawno znana lewicowa etyczka z tytułem profesorskim. Najgorsze, że coraz więcej osób w takie brednie . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Publicysta, prezes Fundacji Siedleckie Hospicjum Domowe dla Dzieci.