Drodzy Czytelnicy!
Podczas transmisji pogrzebu księdza prymasa Józefa Glempa kamera często pokazywała umieszczoną na trumnie biskupią mitrę, a na niej łaciński napis: „credo”. w obliczu śmierci słowo to wyraża wiarę w „ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny”. A ja w tej listopadowej zadumie chcę wypowiedzieć swoje Credo. wierzę, że cywilizacja życia jest potężniejsza od cywilizacji śmierci, bo choć „śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, choć poległ wódz życia, króluje dziś żywy”.

choć potykamy się o śmierć niemal codziennie, bo zabiera naszych najbliższych, przyjaciół, znajomych, to dla nas chrześcijan śmierć jest jedynie przekroczeniem bramy życia – które trwać będzie przez całą wieczność. W tej perspektywie nasze życie tu na ziemi ma być budowaniem cywilizacji życia. To przede wszystkim wdzięczność Stwórcy za dar życia, to szacunek dla każdego życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Cywilizacja życia to cywilizacja miłości. To życie dla innych, a nie dla siebie, to każde dobro okazane wobec najbardziej potrzebujących. To rodzina, która otwarta jest na życie, rodzina pełna miłości i ciepła, gdzie każde życie może dorastać i dojrzewać. Nie wyobrażam sobie budowania cywilizacji życia bez Boga, który jest Dawcą życia. On może wskazać nam, jak je dobrze przeżyć, dlatego dał nam Dekalog – swoje dziesięć wskazówek. Jedynie na nich może być oparta cywilizacja życia.

I pamiętajmy, że nie przywódcy wielkich mocarstw, ludzie nauki i świata kultury budują obecną cywilizację. To ja i ty codziennym życiem przepełnionym Ewangelią budujemy wokół siebie cywilizację pełną życia i miłości. Od tego zależy przyszłość świata.

ks. Szymon Mucha
redaktor naczelny