TRIDUUM PASCHALNE

1 KWIETNIA
Wielki Czwartek

Wj 12, 1-8. 11-14; Ps 116B; 1 Kor 11, 23-26; J 13, 1-15

„Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później”.
To nie my odprawiamy Eucharystię. My tylko przynosimy swoje brudy i mówimy: „Jezu, Ty się tym zajmij”. I On się tym zajmuje – wszystko obmywa. Jezus, myjąc brudy człowieka, nie ma na twarzy grymasu zniechęcenia, czyni to z miłością. Na progu Triduum Paschalnego zobacz Jezusową pasję dawania, Jego Boską rozrzutność. Ostatnia Wieczerza jest dla Niego kulminacją dawania siebie. Służba to spalanie się dla bliźniego. Taki jest nasz Bóg: mimo świadomości, że zostanie przez nas zdradzony,
On wciąż powtarza: „Bierzcie i jedzcie, to Ja jestem” (por. 26, 26).

2 KWIETNA
Wielki Piątek Męki Pańskiej

Iz 52, 13 – 53, 12; Ps 31; Hbr 4, 14-16; 5, 7-9; J 18, 1 – 19, 42

„Nie tego, lecz Barabasza!”. A Barabasz był rozbójnikiem.
Barabasz był przestępcą, zgodnie z rzymskim prawem skazano go na ukrzyżowanie. Każdego ranka budził się w celi, widział promienie słońca, słyszał śpiew ptaków i wiedział, że nie zobaczy już nigdy wolnego świata, nie wróci do rodziny. A pewnego dnia przyjdą rzymscy żołnierze, włożą krzyż na jego barki i nacierpi się przed śmiercią. Nagle do jego celi wszedł żołnierz, na którego widok Barabasz zamarł w bezruchu. Wyjął nóż, przeciął więzy i wypowiedział niesamowite słowa: „Barabaszu, jesteś wolny. Ktoś umrze za ciebie”.

3 KWIETNIA
Wielka Sobota

Warto nauczyć się czekać i nasłuchiwać. Tylko w taki sposób można ucieszyć się z cudu. Noc paschalna jest pełna światła, życia, radości. Znamy szczęśliwe zakończenie tej historii, kolejny raz usłyszymy zapewnienie: „Chrystus zmartwychwstał”. Nie prześpijmy tej proklamacji i spotkajmy się z żywym Jezusem. Adorujmy Zbawiciela i z wiarą uczestniczmy w misterium znaków liturgii.

OKRES WIELKANOCY

4 KWIETNIA
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Wigilia Paschalna

Rdz 1, 1 – 2, 2 lub krótsze: Rdz 1, 1. 26-31a; Wj 14, 15 – 15, 1a; Iz 55, 1-11; Ez 36, 16-17a. 18-28; Ps 42; Rz 6, 3-11; Mk 16, 1-7

Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło.
Dzień zmartwychwstania był dniem wielkiego napięcia dla uczniów Jezusa. Kobiety zapewne nie mogły się doczekać, kiedy minie szabat i będą mogły dokończyć pochówek Mistrza. Umęczeni wydarzeniami ostatnich dni mają przed sobą kolejne zaskoczenie: pusty grób. Św. Augustyn tłumaczy, że Jezus „mógł zejść z krzyża, ale wolał powstać z grobu”.

Msza w dzień

Dz 10, 34a. 37-43; Ps 118; Kol 3, 1-4 lub 1 Kor 5, 6b-8; J 20, 1-9

„Zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka”.
Wielkanoc to jedno wielkie świętowanie miłości Boga do człowieka. Gratis, bez żadnych opłat ani lęku. Piotr i Jan zrozumieli wreszcie Pisma. W miłości nie ma mowy o spełnianiu warunków albo przymusie. Jak długo uczniowie nie wierzyli w zmartwychwstanie, byli zatrwożeni trudną prawdą o swojej grzeszności, obmyślając strategię, jak tu się wytłumaczyć Mistrzowi, któremu towarzyszyli. Przyjdźmy do zdroju, upewnijmy się, że Grób Pański jest pusty. Ale nie tylko ten w kościele lub w bazylice jerozolimskiej. Sprawdź, czy w twoim sercu nie ma grobów pełnych trupów. Oczyść je, przewietrz i wpuść powiew radości ze zmartwychwstania. Dopiero wówczas możemy iść na cały świat i głosić: „Alleluja! Chrystus zmartwychwstał”.

5 KWIETNIA
Poniedziałek w Oktawie Wielkanocy

Dz 2, 14. 22b-32; Ps 16; Mt 28, 8-15

„Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą”.
Często słyszymy, że mamy być „świadkami zmartwychwstania”. Cóż to znaczy dla nas, którzy nie byliśmy naocznymi świadkami wydarzenia sprzed 2 tys. lat? Jesteśmy zaproszeni do tego, aby własnym stylem życia potwierdzić, że Chrystus naprawdę żyje – w nas i dla nas. Rozgłaszajmy to światu, plotkujmy o tym z przyjaciółmi!

6 KWIETNIA
Wtorek w Oktawie Wielkanocy

Dz 2, 36-41; Ps 33; J 20, 11-18

„Ja Go zabiorę”.
Magdalena bardzo kochała Jezusa. Była tak przejęta zniknięciem ciała Mistrza, że chciała sama przenieść Jego zwłoki. W miłości nie ma lęku, ograniczeń, problemów nie do zaradzenia. Jezus każdego z nas chce nauczyć takiego myślenia. Zainspirujmy się tym przykładem.

7 KWIETNIA
Środa w Oktawie Wielkanocy

Dz 3, 1-10; Ps 105; Łk 24, 13-35

„Cóż to za rozmowy prowadzicie ze sobą w drodze?”.
Tłumacząc dosłownie, Jezus jest zaciekawiony, „czym tam się obrzucają nawzajem”. Każdy z nich ma swoje racje i niespełnione ambicje. Prowadzą długie dysputy filozoficzno-etyczno-egzysten- cjalno-polityczne. „A myśmy się spodziewali” – smutna puenta. Poznawanie Boga to proces, to droga do Emaus. On pokazuje się tym, którzy Go szukają. Wgłębianie się w chrześcijaństwo to aplikowanie Ewangelii do codzienności, a nie żonglowanie dogmatami czy argumentami.

8 KWIETNIA
Czwartek w Oktawie Wielkanocy

Dz 3, 11-26; Ps 8; Łk 24, 35-48

„Macie tu coś do jedzenia?”.
To dziwne, a może wręcz absurdalne pytanie Jezusa, który pojawił się z zaskoczenia. Przerywa apostołom czas dzielenia się doświadczeniami spotkania Zmartwychwstałego. Jak za dawnych, dobrych lat siada z nimi, je posiłek i rozmawia. Zaskoczenie? Może i my powinniśmy pozwolić się Jezusowi zaskakiwać?

9 KWIETNIA
Piątek w Oktawie Wielkanocy

Dz 4, 1-12; Ps 118; J 21, 1-14

„Idę łowić ryby”.
Każdy ma własne formy ucieczki od problemów i niezrozumiałych sytuacji. W swoim poczuciu rezygnacji rybacy chcieli wrócić do zajęć sprzed przygody z Jezusem. Jednak Zbawiciel nie przejmuje się załamaniem wiary uczniów. Przychodzi z pozytywnym nastawieniem, zachęca, by jeszcze raz zarzucili sieci. Tymczasem On na brzegu przygotował dla nich śniadanie – chleb i rybę z ogniska. Przyjacielska troska Jezusa o swoich braci to także historia o nas.

10 KWIETNIA
Sobota w Oktawie Wielkanocy

Dz 4, 13-21; Ps 118; Mk 16, 9-15

„Idźcie na cały świat”.
Kończymy Oktawę Wielkanocy. Nieczęsto w liturgii czytamy Ewangelię w przekładzie św. Marka. To najkrótsza relacja o Jezusie: krótko, z wiarą i na temat. Poczujmy się dziś zachęceni do medytacji przeżyć z minionego tygodnia. Czy utożsamiamy się z osobami, które spotkały Jezusa po zmartwychwstaniu? Jeśli tak, weźmy sobie do serca zaproszenie Jezusa, aby iść na cały świat, tzn. do rodziny, miejsca pracy i nauki, do sąsiadki. Mówmy o tym, że Jezus żyje.

11 KWIETNIA
II Niedziela Wielkanocy, czyli Miłosierdzia Bożego

Dz 4, 32-35; 1 J 5, 1-6; Ps 118; J 20, 19-31

„Pokój’ wam!”.
Jezus nie ustawia uczniów w szeregu, nie zaczyna od rozliczania: „Ten sprzedał Mnie za 30 srebrników, tamten zdradził 3 razy jednej nocy, inni nie wytrzymali nawet jednej godziny na modlitwie, prawie wszyscy uciekli spod krzyża”. Chrystus wypowiada słowa otuchy: „Pokój wam! Możecie czuć się bezpiecznie. Zobaczcie moje rany – przeszedłem drogę cierpienia, bólu, samotności, lęku”. Koronka do miłosierdzia Bożego to nieustanna prośba: „Okaż, Panie, miłosierdzie mnie i innym ludziom”. To znaczy: daj mi poczuć, doświadczyć, że mnie kochasz.

12 KWIETNIA
Poniedziałek

Dz 4, 23-31; Ps 2; J 3, 1-8

„Jakżeż może się człowiek narodzić, będąc starcem?”.
Bóg wykazuje inicjatywę – kocha nas i pragnie nas wyrwać z więziennych kajdan. Do nas należy wybór – przyjęcia lub odrzucenia Bożego ułaskawienia. Miłość Boga nie sądzi nas, ale oświeca, inspiruje i zbawia. Ułaskawienie i zwolnienie z więzienia jest po to, abyśmy mogli udać się do świątyni, usłyszeć, że Bóg jest dobry i głosić Ewangelię.

13 KWIETNIA
Wtorek

Dz 4, 32-37; Ps 93; J 3, 7b-15

„Trzeba wam się powtórnie narodzić”.
Każdy ma takie miejsca, które można nazwać więzieniem – coś, co utrudnia głoszenie dobra. Dobra o Bogu, dobra o sobie, dobra o drugim człowieku. To są różne lęki, ograniczenia, obawy przed opinią innych, poczucie wstydu. Dlatego trzeba nam się powtórnie narodzić. Mamy wyjść ze swoich mentalnych ciemności, zobaczyć nowe możliwości i szanse. Wszystko zaczyna się w naszym sercu od uznania Jezusa za Pana życia.

14 KWIETNIA
Środa

Dz 5, 17-26; Ps 34; J 3, 16-21

„Bóg umiłował świat”.
Nikodem był wykształcony. Przyszedł na nocne dysputy do Mistrza, bo może od dziecka karmiono go straszną wizją Mesjasza i końca świata. Czy to już czas, aby bać się Boga? Jezus wyjaśnia: „Zostaw schematy i skojarzenia. Tak Bóg umiłował świat, że z tym sądem to poczekajmy! Bóg nie posłał Mnie po to, by świat potępić i wrzucić do ognia piekielnego, ale po to, by świat został zbawiony. Kto wierzy, nie podlega potępieniu – jest dla niego nadzieja nawrócenia. Natomiast ten, kto nie wierzy, sam się potępił – nie obchodzą go moje słowa”.

15 KWIETNIA
Czwartek

Dz 5, 27-33; Ps 34; J 3, 31-36

„Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże”.
Jeśli jesteśmy posłani przez Boga, nasze słowa nie będą stawały w kontrze do Ewangelii. Co głosimy? O czym rozmawiamy z przyjaciółmi? Na jakie tematy najchętniej plotkujemy? Analizując aktualną sytuację w kraju, Kościele, na osiedlu – doszukujemy się dobra czy nieustannie narzekamy? Jesteśmy posłani przez Boga czy nie?

16 KWIETNIA
Piątek

Dz 5, 34-42; Ps 27; J 6, 1-15

Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym.
Po grecku wyrażono to dosadniej: euxaristesas – dzięki uczyniwszy. Jezus nie prosi; On dziękuje za to, co się za chwilę wydarzy. Nie widzi jeszcze efektu, ale już ufa i wie, że cokolwiek się stanie, będzie dobre, ponieważ będzie pochodziło od Ojca. Nie poddawajmy się ludzkim kalkulacjom: za mało pieniędzy, zbyt duży tłum, to nie wypada, na pewno się nie uda itp.

17 KWIETNIA
Sobota

Dz 6, 1-7; Ps 33; J 6, 16-21

„To Ja jestem, nie bójcie się”.
Niby o tym wiemy. Jednak zmierzch, wicher, niestabilność, poczucie, że nie ma obok Jezusa, powodują w nas lęk. A On nigdy od nas nie odchodzi – nie spuszcza z nas wzroku. Pamiętajmy o tym, gdy życiowe okoliczności będą nas przekonywały do czegoś innego.

18 KWIETNIA
III Niedziela Wielkanocy

Dz 3, 13-15. 17-19; Ps 4; 1 J 2, 1-5; Łk 24, 35-48

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.
Apostołowie wszystko mieli wspólne. Łączyły ich nie tylko zasoby portfela, lecz także wzajemne zaufanie. Jeśli kurczowo trzymamy się swoich skarbów, to skupiamy się wyłącznie na sobie i wciąż udoskonalamy system zabezpieczeń. Drzwi były zamknięte – tak bardzo uczniowie przeżywali lęk. Wydawało im się, że świat się rozpadł, bo skończyła się przygoda z Jezusem. Fakty odczytywali tylko na swoją niekorzyść. Nagle wkroczył ktoś z zewnątrz, zupełnie nieschematycznie (ani nie zapukał, ani nie wszedł przez drzwi jak zwykli ludzie), i powiedział: „Pokój wam!”.

19 KWIETNIA
Poniedziałek

Dz 6, 8-15; Ps 119; J 6, 22-29

„Szukacie Mnie (…) dlatego, że jedliście chleb do syta”.
Od zawsze tłumy szukały Jezusa, często nie popisując się właściwymi motywami tych poszukiwań. Jesteśmy w drodze do nieba. Przed nami ważniejsze cele niż tylko to, by dzisiaj napełnić brzuch. Oczyszczajmy serca z interesowności. Gdy dostrzegamy, co Jezus robi dla nas, miejmy odwagę zapytać, co my możemy zrobić dla Niego.

20 KWIETNIA
Wtorek

Dz 7, 51 – 8, 1a; Ps 31; J 6, 30-35

„Panie, dawaj’ nam zawsze ten chleb!”.
Człowiek ciągle szuka cudów, zwłaszcza tych, które zapewnią mu poprawę bytowania: sytość, uzdrowienie fizyczne, dostatek… Ks. Jan Twardowski mawiał: „Ufać, to wierzyć, kiedy cudów nie ma”. Jest w tym pewne uproszczenie, bo przecież cuda wciąż dzieją się wokół nas. Zwłaszcza te związane z zaspokajaniem naszych pragnień. Ojciec przygotowuje dla nas chleb, który nasyca i daje prawdziwe życie. Czy doświadczasz tej sytości na co dzień?

21 KWIETNIA
Środa

Dz 8, 1b-8; Ps 66; J 6, 35-40

„Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”.
Sobór Watykański II wyjaśnia, że Kościół nie zaprzestaje nam dawać chleba żywota ze stołu Słowa i ze stołu Eucharystii. Chleb żywota otrzymujemy z tych dwóch stołów podczas każdej Mszy Świętej. Jako ludzie wiary postawmy sobie pytanie, czy ten pokarm nasyca nas przez cały tydzień, czy tylko w niedzielę przez kilka godzin od zakończenia liturgii.

22 KWIETNIA
Czwartek

Dz 8, 26-40; Ps 66; J 6, 44-51

„Ja jestem chlebem życia”.
Chlebem, którym karmi nas Jezus, jest Jego Ciało. On daje nam miłość, szlachetność, zwyczajne dobro. Kto przyjmuje ten Pokarm, nie umiera. Człowiek pełen dobra jest niezniszczalny i może twórczo funkcjonować. Eucharystia jest kroplówką, przez którą spływa cenne lekarstwo. Full Power Spirit śpiewa: „Miłość jest lekarstwem na zło tego świata. Walcz miłością, duchową amunicją”.

23 KWIETNIA
Piątek
Uroczystość św. Wojciecha

Dz 1, 3-8; Ps 126; Flp 1, 20c-30; J 12, 24-26

„Kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je”.
Każda przemiana kosztuje. Ziarno musi obumrzeć w ziemi, aby mogła urosnąć roślina wydająca plon. To obraz naszego życia. Bóg zaprasza do współpracy, aby łaska mogła nas przemieniać, czyniąc płodnymi. Jeśli kurczowo trzymasz się obecnych przyzwyczajeń i nie chcesz wzrastać w dobru, nie dajesz szansy na Boże działanie.

24 KWIETNIA
Sobota

Dz 9, 31-42; Ps 116; J 6, 55. 60-69

„Czyż i wy chcecie odejść?”.
Kubeł zimnej wody. Gdy Jezus zaczął mówić o trudnych sprawach, pojawili się ci, którzy chcieli sobie odpuścić. Współcześni Jezusowi doświadczyli już Jego mocy, przekonali się o wartości Ewangelii, a mimo to pojawiało się w ich sercach zwątpienie. Być może podobne wątpliwości dopadają nas: „Może już wystarczy? Tyle lat jestem chrześcijaninem, może powinienem już sobie poluzować?”. Jeśli jednak zrezygnujemy, do kogo pójdziemy?

25 KWIETNIA
IV Niedziela Wielkanocy

Dz 4, 8-12; Ps 118; 1 J 3, 1-2; J 10, 11-18

„Ja jestem dobrym pasterzem”.
Wyzwań wiele, przed obowiązkami nie uciekniemy, trzeba świadomie opowiedzieć się za Jezusem. A On uspokaja: „Ja jestem dobrym pasterzem i znam swoje owce. Szatan chciałby was oskarżać, ale nie może. Bóg mógłby was oskarżać, ale tego nie chce”. Pasterz chce, by owce miały szczęśliwe życie wieczne i ziemskie – w obfitości, miłości, pokoju, zrozumieniu, aż w końcu życie bez końca w królestwie Bożym. Kto z nas nie tęskni za takim życiem?

26 KWIETNIA
Poniedziałek

Dz 11, 1-18; Ps 42; J 10, 1-10

„Ja jestem bramą”.
Jezus jest pierwszym pasterzem – wzorem dla kolejnych przewodników, którzy pojawiają się w historii: pasterzy Kościoła, przywódców politycznych, dyrektorów i prezesów korporacji. Dobrych pasterzy nie ocenia się po liczbie owiec w stadzie. Kryterium jest ukryte w intencjach pasterza: czy chce kraść, zabijać, niszczyć, czy może – wspierać i dawać życie w obfitości. Jak być dobrym szefem?

27 KWIETNIA
Wtorek

Dz 11, 19-26; Ps 87; J 10, 22-30

„Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je”.
Jezus przyszedł, więc jest blisko każdego z nas. Przyszedł, więc nas nie zostawi. Nie przyszedł pod jakimś warunkiem, bo ma interes, na chwilę. Przyszedł po to, aby Jego owce miały życie. Nawet jeśli coś zepsujemy, zdradzimy, pobiegniemy w siną dal – On będzie nas szukał. Jeśli słuchamy Jego głosu – zawsze wrócimy.

28 KWIETNIA
Środa

Dz 12, 24 – 13, 5a; Ps 67; J 12, 44-50

„Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności”.
Jezus narodził się na ziemi w bardzo konkretnym celu. Najpierw chciał nas zapoznać z Dobrą Nowiną o kochającym Bogu. Potem umarł za każdego z nas. Jest światłem, które ma nam pomóc poruszać się w tym dziwnym świecie. Nie tyle chodzi Mu o sąd nad światem, ile o zbawienie. Jeśli kogoś nie interesuje pomysł Boga na nasze życie, ten sam się osądza.

29 KWIETNIA
Czwartek
Święto św. Katarzyny Sieneńskiej

1 J 1, 5 – 2, 2; Ps 103; Mt 11, 25-30

„Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”.
Pojawia się nieraz pokusa, by myśleć, że ukojenie przyniesie zmiana zewnętrznych okoliczności, które potrafią skutecznie zatruć życie. Jezus radzi, by naśladować Go w łagodności i pokorze. Ludziom łagodnym żyje się lżej. Nie trzeba udowadniać swojej wyższości wrzaskiem lub iluzją wszechwładzy, która bywa najczęściej początkiem spirali zła. Kto bierze Jezusowe jarzmo miłości zamiast chęci odwetu, staje się szczęśliwym i wypoczętym.

30 KWIETNIA
Piątek

Dz 13, 26-33; Ps 2; J 14, 1-6

„Niech się nie trwoży serce wasze”.
Jezus podnosi na duchu swoich nieidealnych uczniów. Mówi te słowa także do nas, nieraz skołowanych, grzesznych, nie- wiedzących wszystkiego. Tłumaczy, że jest naszą drogą, prawdą i życiem – już teraz, pośród tego wszystkiego, co jest niepewnością jutra. Jezus od zawsze solidaryzuje się z każdym z nas. Jeśli nie jesteś przekonany – wróć do rozważań z początku miesiąca.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Kwiecień 2021

Share.

Asystent Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Warszawskiej.