Każde małżeństwo przechodzi kryzysy, były one także udziałem Świętej Rodziny. Ważne jest, by nikomu nie zabrakło dobrej woli w poszukiwaniu wyjścia z trudnej sytuacji.

Jadwiga Michałowska wyznaje:

- Dopiero teraz uświadamiam sobie fakt, że gniew nie tylko zrujnował moje małżeństwo, lecz także przez lata destrukcyjnie wpływał na mnie. Wcześniej, przez ponad trzydzieści lat, nie chciałam tego dostrzec.

Jak opowiada, nie jest osobą głęboko wierzącą.

- Pochodzę z rodziny katolickiej, ale . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij