Akiane Kramarik urodziła się w rodzinie ateistów. Jednak już jako czterolatka zaczęła opowiadać o swoich wizjach nieba, Jezusa i osób, które tam spotykała.

W tym czasie zaczął się u niej rozwijać talent malarski i nie tylko, Akiane twierdzi, że gdy maluje, jej ręką kieruje Jezus. Mając zaledwie 8 lat, namalowała obraz Książę Pokoju, który przedstawia twarz Jezusa. Przez 4 lata szukała kogoś, kto zostałby modelem. Gdy poprosiła Jezusa, aby pomógł jej znaleźć kogoś takiego, wtedy do ich domu przyszedł stolarz, którego twarz była podobna do tej, którą widziała. Jak mówi, tylko 40 godzin malowała ten obraz. I twierdzi, że Jezus ma niezwykłe oczy – niebieskozielone. „Zostałam pobłogosławiona przez Boga. A jeśli zostałam pobłogosławiona, to jest tylko jeden jedyny powód, dla którego tak się stało – by rozświetlać drogę innym” – mówi.

Czytając tę historię, wyobrażałem sobie, jak wielki pokój musiał gościć w sercu tej dziewczynki, której rodzice nic nie powiedzieli o Bogu, a mimo to On przyszedł do niej z wyjątkową łaską. I tu od razu nasuwają mi się słowa Jezusa: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18, 3).

Nie dziwmy się, że Bóg przychodzi na świat jako małe, bezbronne Dziecko, aby przynieść nam pokój, którego tak jesteśmy spragnieni. Nie zważa na to, że już został odrzucony przez mieszkańców Betlejem, że stał się zagrożeniem dla żydowskiego króla Heroda i kimś bardzo niewygodnym dla uczonych w Piśmie. On jest zapowiadanym przez proroków Księciem Pokoju. Dlatego, zanim spełni wolę Ojca przez śmierć i zmartwychwstanie, zapewni swoich uczniów: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję” (J 14, 27).

Nasz grudniowy – świąteczny – numer „Różańca” jest przepełniony pokojem, W takim nastroju przecież chcemy przeżyć te święta Bożego Narodzenia, łamiąc się wśród najbliższych opłatkiem, składając sobie życzenia.

Pisząc te słowa, mam świadomość, że nie wszędzie będzie można doświadczyć spokoju i bezpieczeństwa. W wielu miejscach podczas świąt wojna nadal będzie trwała. Jednak Jezus, tak jak tamtej betlejemskiej nocy, nie zraża się tym, co dzieje się na świecie. Przychodzi jako Książę Pokoju do serc tych, którzy na Niego czekają.

Niech naszą modlitwą w wigilijny wieczór czy podczas adoracji przy żłóbku w kościele będą słowa przypisywane św. Franciszkowi z Asyżu: „Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju”.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Grudzień 2025 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Prenumerata Miesięcznika RÓŻANIEC 2026 r.
Praca Zbiorowa

„Różaniec” jest miesięcznikiem formacyjnym. Znajdziesz w nim treści, które pomogą Ci wzrastać na drodze życia duchowego. Głównym rysem pisma jest maryjny wymiar duchowości katolickiej. Wskazujemy na Maryję, która jest Przewodniczką na drodze wiary; jest pierwszą Chrześcijanką, która zachowywała i rozważała ważne sprawy Boże w swoim Sercu. […]

Udostępnij

Redaktor naczelny „Różańca”.