W internecie nie ma elit, od których moglibyśmy się uczyć kultury albo czerpać sprawdzoną wiedzę. Tu sami możemy stawać się „solą ziemi”.

Jeszcze nie tak dawno spotkania z bliskimi czy przyjaciółmi wymagały czasu. Trzeba było się umówić, znaleźć odpowiednie miejsce i poczekać na spotkanie twarzą w twarz. Wraz z rozwojem techniki i pojawieniem się telefonu można było przynajmniej porozmawiać na żywo bez widzenia siebie nawzajem. Wielu pragnęło być w kontakcie częściej, miało to ułatwiać rozwój naszych relacji. Kiedy pojawił się internet . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Dyrektor Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich; spm.org.pl