„Głębia” jest przeciwieństwem powierzchowności. Wypływanie na głębię codzienności utrudnia nam to, że nie słuchamy i nie jesteśmy prawdziwie obecni w spotkaniach z ludźmi, samymi sobą i z Bogiem.

Jezus, kiedy mówił o wypływaniu na głębię, nie miał na myśli egzotycznego rejsu ani duchowego SPA z widokiem na zachód słońca. Mówił to do rybaków zmęczonych nocą bez połowu, do ludzi, którym nic się nie udało. Czyli - mówiąc brutalnie - do nas.

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Dziennikarz, publicysta „Niedzieli" i telewizji wPolsce24, instruktor terapii uzależnień, autor programu „Ocaleni" i kursu „Droga zwycięzców" (Ocaleni.tv).