Znana jest nam scena z kultowej komedii Sami swoi, kiedy Pawlak jedzie do sądu na rozprawę, a mama daje mu do kieszeni dwa granaty, mówiąc: „Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.

To pokazuje, że choć domagamy się sprawiedliwości, to jednocześnie chcemy, żeby była ona „po naszej stronie”. W numerze kwietniowym „Różańca” proponujemy niełatwy temat. Chcemy szukać odpowiedzi na pytanie, jak pogodzić wiarę w to, że „Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze” – co jest jedną z głównych prawd wiary – z tym, że Bóg jest miłosierny. Bo przecież Jezus pochyla się nad ludzką nędzą i grzechem. Mówił też: „Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mk 2, 17).

Pamiętam rozmowę z kierowcą autobusu, który wiedział, że jestem księdzem. Był oburzony, że są ludzie, którzy całe życie postępowali niemoralnie, a tuż przed śmiercią proszą kapłana o spowiedź i się nawracają. „Przecież to niesprawiedliwe” – powiedział. „To ja całe życie staram się być dobry, wierny w małżeństwie, uczciwy w pracy, a taki człowiek robił, co chciał, uczynił dużo zła, wiele osób skrzywdził, a teraz okazuje się, że zarówno on, jak i ja będziemy zbawieni”. Wtedy ja, uśmiechając się lekko, powiedziałem do niego: „Nie chciałbym być w sytuacji tego człowieka: całe życie nie mieć pewności, czy zdążę się nawrócić. Wolę pamiętać o tym, że Bóg jest miłosierny, codziennie przebacza mi moje grzechy i prowadzi mnie prostą drogą do zbawienia”. Nie wiem, czy przekonałem tego mężczyznę, ale jako kapłan cieszę się z tych, którzy po latach przychodzą do spowiedzi i z ufnością w sercu, świadomi popełnionego zła żebrzą o Boże miłosierdzie. Bardzo mi się podoba myśl, że sprawiedliwości Bożej zaznamy na Sądzie Ostatecznym, natomiast Bożego miłosierdzia doświadczamy już teraz.

Tak, Bóg jest sprawiedliwy i miłosierny. Wie, że zasłużyłem na sprawiedliwą karę za grzech, ale zawsze daje mi czas na nawrócenie. Nie jesteśmy karani za grzech od razu, ale Bóg czeka, aż zmienimy swój sposób życia, abyśmy mogli znaleźć Boże przebaczenie i dostąpić zbawienia. Daje nam czas, byśmy usunęli grzech z naszego życia. Bóg jest miłosierny, więc przebacza tym, którzy żałują i chcą się poprawić. Nie zależy Mu na śmierci grzesznika, ale na głębokiej przemianie jego życia.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Kwiecień 2026 r.

Udostępnij

Redaktor naczelny „Różańca”.