Różaniec z bł. ks. Ignacym Kłopotowskim

Tajemnice radosne

I. Zwiastowanie
Aby świat stworzyć, Bóg rzekł: „Niech się stanie” i powstał świat z nicości. Dwadzieścia wieków temu Maryja rzekła: „Niech się stanie”, a Słowo Przedwieczne stało się Człowiekiem. Trzeba godzić się z wolą Bożą w ubóstwie i w dostatku, w poniżeniu i wywyższeniu, aby On mógł przez nas działać.

II. Nawiedzenie św. Elżbiety
Gdy możecie powiedzieć komuś słówko pocieszające, powiedzcie je. Nieraz jedno dobre słowo będzie ważyć o losie bliźniego. Zaklinam was, abyście nie szczędzili miłości najbliższym w rodzinie: mężom, żonom, dzieciom, bo to jest podstawą pokoju na całym świecie.

III. Narodzenie Pana Jezusa
Bóg przyszedł do nas jako dziecko. I ten kraj jest najbogatszy, który ma dużo ludzi. A nas, Polaków, jest za mało. Gdybyśmy się nawet wszyscy należycie wykształcili, jeszcze by się większy okazał brak ludzi. Prośmy Pana Boga, aby każda rodzina miała jak najwięcej dzieci.

IV. Ofiarowanie w świątyni
Trzeba ofiarować Bogu wszystkie nasze sprawy, wszelkie roboty, trudy, niewygody i wszelkie cierpienia. Przez takie ofiarowanie wszystkie nasze sprawy stają się zasługą przed Bogiem. Trzeba myśleć o Bogu, a wtedy On przyjmie na siebie nasze troski i potrzeby. – Bóg przede wszystkim.

V. Odnalezienie Pana Jezusa
Jest może nie jeden bliźni, którego nie lubisz, nie podoba ci się jego charakter i powierzchowność, może nawet jego cnoty cię drażnią. A jednak Jezus miłuje go miłością najczulszą. Im bliżej Opatrzność złączyła cię z bliźnim, z tym większym poświęceniem powinieneś go kochać. Miej żywą wiarę, abyś w bliźnim widział Chrystusa, a nie będzie ci trudno dobrze mu czynić.

Tajemnice światła

I. Chrzest w Jordanie
Tyle rzeczy na świecie kochamy, dlaczego jedną miłość traktujemy po macoszemu – miłość własnej duszy, obmytej na chrzcie świętym? A może lękamy się, aby nami rządzić nie zechciała? Aby nie ujarzmiła zanadto naszego ciała? Kto prawdziwie kocha Boga, powinien ukochać własną duszę i przy pomocy łaski Bożej do nieba ją wprowadzić. Ojczyzną duszy jest niebo.

II. Wesele w Kanie Galilejskiej
Ubogi gospodarz wesela godził się ze swym położeniem, nie narzekał na swą niezamożność – i zasłużył poddaniem się woli Bożej na to, że swój pierwszy cud Pan Jezus uczynił w jego domu. Za przyczyną Maryi nasz Zbawiciel przyjdzie nam z pomocą lepszą, niż się spodziewamy albo szukamy jej u ludzi.

III. Głoszenie królestwa Bożego
Nawróćmy się do Boga. Służmy Mu do ostatniej chwili z miłości, wyrywajmy się do Niego wszystkimi władzami duszy. Kto jest ojcem lub matką rodziny, niech urządza w domu wspólną modlitwę i wspólne czytanie duchowe. Usilnie zachęcam was do czytania dobrych książek i katolickich pism.

IV. Przemienienie na górze Tabor
Przemienić trzeba swoje życie. Grzesznik, jeśli wraca do swoich grzechów, staje się gorszym, niż był, wyrabia w sobie nałóg, czyli przyzwyczajenie do złego. Zwróćmy baczną uwagę na swe nałogi, by przede wszystkim z nich się wyleczyć przez spowiedź, ciągłe czuwanie i pamięć na obecność Bożą.

V. Ustanowienie Eucharystii
Komunia święta poskramia nasze namiętności, zwycięża pokusy. Nie tylko duszy, ale i ciału naszemu zbawienie przynosi, bo mu chwalebne zmartwychwstanie zapewnia. Staraj się bywać na Mszy świętej każdego poranku. Wzywa cię Jezus Chrystus, ten Bóg miłości pragnie, abyś korzystał z zasług Jego męki.

Tajemnice bolesne

I. Modlitwa w Ogrójcu
Kapłan razem z Jezusem ofiaruje nas Ojcu. Módl się za wszystkich kapłanów. Modlitwą okażesz swą wdzięczność za pracę, jaką kapłan ponosi dla ciebie. Jakże jest on niezbędnie potrzebny do zbawienia świata! O kapłanie nigdy źle nie wolno mówić. To Pan Jezus wybrał go dla nas.

II. Biczowanie
Katolik żyjący według prawa Bożego jakież nieraz musi znosić przykrości za swoje postępowanie. Nie powinno to nas jednak zrażać. Te cierpienia, które Kościół katolicki przechodzi, które spadają na jego wiernych, są drogą królewską do nieba, gdzie zamienią się w szczęście wieczne, jakiego świat nie zna i dać nie może. Bóg zawsze ma o nas pieczę, nawet wtedy, kiedy sami jesteśmy sprawcami swojej niedoli.

III. Cierniem ukoronowanie
Smutki i cierpienia należy cenić jako łaskę wybranych synów Bożych. Bóg spuszcza cierpienia na dusze, które pragnie obdarzyć wyjątkową świętością, a gdy je spuszcza, żąda, abyśmy o nich nikomu nie mówili, tylko Bogu samemu na świętej modlitwie, pytając Go: „Panie, co chcesz, bym uczynił?”.

IV. Dźwiganie krzyża
Naszym zadaniem jest służyć Bogu, który jest naszym początkiem i naszym końcem, połączyć się z Nim przez wiarę, nadzieję i miłość; słuchając wiernie Jego woli, uświęcić duszę. Jeżeli nie spełniamy tego zadania, życie nasze jest smutnym złudzeniem, ciężką winą i wielkim nieszczęściem, które nas przygniata. A tymczasem w takich warunkach, jakie są, rękawy zakasawszy, pracować usilnie trzeba nie tylko dla dobra własnego, ale i ogólnego.

V. Ukrzyżowanie
Raz na miesiąc przygotuj się na śmierć. Niech ci się zdaje, że jutro umrzesz i czyń to, co byś zrobił w godzinę śmierci. Szczęściem człowieka na ziemi jest takie postępowanie, jakiego wymaga sumienie. Rozbrat z sumieniem, niesłuchanie tego głosu Bożego w nas to przyczyna wszelkiego zła, jakie nas dręczy. Idzie o wszystko, jeśli idzie o życie wieczne.

Tajemnice chwalebne

I. Zmartwychwstanie
Żyjemy w chwilach przełomu. Mówimy wciąż o zmartwychwstaniu Ojczyzny, ale widzimy, że wpierw sami z martwych powstać musimy – wskrzesić w sobie wiarę i szlachetne uczucia, zjednoczyć się w pracy dla Ojczyzny. Ludzi dzielnych, uczciwych i pełnych poświęcenia trzeba nam teraz więcej niż kiedykolwiek. Nadziei lepszego jutra nie wolno tracić nikomu.

II. Wniebowstąpienie
Nie narzekaj, żeś ubogi i nic nie znaczysz. Łatwiej ci wejść do nieba. Jeśli cię ludzie chwalą – nie wynoś się, jak cię ganią – nie martw się; jesteś tym, czym jesteś w oczach Boskich. Im mniej uznania i wdzięczności od ludzi, tym obfitsza nagroda w niebie spotka każdy nasz piękny czyn. Świętym nie zostaje się po śmierci, ale za życia.

III. Zesłanie Ducha Świętego
Jeśliśmy dotąd nie skorzystali z zesłania na nas Ducha Świętego, prośmy Maryję, aby za Jej przyczyną zstąpił na nas. Przygotujmy się dobrze na Jego przybycie przez modlitwę. Pan Jezus każe nam na modlitwie nazywać Boga Ojcem. Prosi, abyśmy udawali się do Niego z takim zaufaniem, z jakim syn idzie do Ojca. Każdy, kto modli się w ten sposób, wszystko otrzymuje.

IV. Wniebowzięcie Maryi
Iluż pysznych zostało pokornymi przez nabożeństwo do Maryi, ilu gniewliwych stało się łagodnymi, iluż niewidomych odzyskało wzrok, oziębłych stało się żarliwymi, a iluż to grzeszników Ona sama wyrwała z przepaści grzechu i doprowadziła do szczytu doskonałości. Wszystkie nasze sprawy składajmy w ręce Niepokalanej Maryi.

V. Ukoronowanie Matki Bożej
Trwajmy w nabożeństwie ku Maryi, a znajdziemy pokój serca, jakiego świat nam dać nie może. Serca polskie są dobrym gruntem dla prawdy religijnej i dla posiewu łaski, którą Bóg przez wieki nas wspomagał. W górę serca, narodzie nasz kochany! Miłościwa nasza Monarchini będzie nam – jak od wieków – Pocieszycielką i Wspomożycielką. Nie traćmy nadziei.

Na podst. pism redaktora naczelnego i wydawcy „Kółka Różańcowego” oprac. Irmina Samulska


Partnerzy medialni