Święta Bożego Narodzenia w samej swojej istocie powinny ukierunkowywać nas na Jezusa Chrystusa. Tymczasem w świecie przesyconym komercjalizacją najważniejsze elementy świąt gdzieś umykają.
Z reguły już na początku listopada przy okazji odwiedzania sklepów zaczynamy być bombardowani atmosferą i atrybutami świątecznego marketingu, które mają nam się kojarzyć ze zbliżającym się Bożym Narodzeniem. Są to m.in. śnieżynki, lampki choinkowe, postać starszego pana z brodą ubranego w czerwony kubraczek i czapeczkę z pomponem, pomysły na prezenty i potrawy świąteczne. I tak a . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
