Grudzień 1906 r. był czasem gorących przygotowań do wyborów parlamentarnych, gdyż utworzona wiosną Duma Państwowa została rozwiązana przez cara i w 1907 r. miała zostać wybrana na nowo. Była to szansa dla sprawy polskiej, bo Polacy stanowili około 10% deputowanych. Problemem było to, że większość posłów lewicowych nie angażowała się w sprawy Narodu.
Dlatego ks. Ignacy (słowami Starego Matusa) zachęcał czytelników, aby oceniali kandydatów właśnie pod tym kątem. Tłumaczył im także, że celem . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
