Pokolenia - nieraz wbrew pozorom - nie wykluczają się i nie przemijają. Chciejmy dostrzec wartość dobrych relacji między młodszymi a starszymi.
W sierpniu podczas Jubileuszu Młodych w Rzymie za oknem żar lał się z nieba. Czekaliśmy na metro, stojąc w tłumie nastolatków, studentów, młodych dorosłych. Nagle ktoś zaintonował: „Hej, hej, hej, sokoły…”. Momentalnie cała rzesza młodych podjęła śpiew tej znanej piosenki biesiadnej. Włosi zapewne niewiele rozumieli, ale uśmiechali się życzliwie.
Nagrałem filmik, który umieściłem na . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
