Życie chrześcijanina jest drogą. Chcemy, żeby była szeroka, bezpieczna i łatwa. Czy rzeczywiście do takiej misji zaprasza nas Bóg?

Wyobraźmy sobie drogę: długą, trudną, nieznaną. Tak długą, że jej koniec ginie gdzieś na horyzoncie rozmyty przez drgające z gorąca powietrze. Jak w amerykańskim filmie. Tak trudną, że nie mamy pewności, czy damy radę dojść do końca. Tak nieznaną, że ostatecznie możemy mieć tylko nadzieję - nie wiedzę - że u jej kresu spotka nas coś dobrego.

DŁUGA

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Biblista, teolog i dziennikarz, absolwent UKSW.