Diecezjalne pielgrzymki Żywego Różańca to już tradycja. Dlaczego, często mimo niesprzyjającej pogody, podejmujemy pątniczy trud?

Wraz ze wspólnotą sióstr loretanek, dla których Żywy Różaniec (ŻR) jest ważną częścią apostolstwa, uczestniczę w nich od lat. Poprosiłam członków ŻR, żeby podzielili się, co daje im wspólne spotkanie i modlitwa.

- Zawsze pielgrzymuję z jakimś przesłaniem - dzieli się pani Maria, uczestniczka pielgrzymki w Katowicach. - Dziś modlimy się o dobre owoce synodu i o pokój na świecie. Przychodzimy też z naszymi . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Loretanka, z wykształcenia polonistka, z zamiłowania apostołka modlitwy różańcowej, sekretarz miesięcznika „Różaniec” i Stowarzyszenia Żywy Różaniec.