Często traktujemy słabości swoje lub innych jak przeszkodę. Tymczasem są one okazją do miłości. A miłość jest pełna, kiedy ma dwa wektory: jest darowana i przyjmowana.

Kiedy myślimy o Bogu czy wierze, bardzo często kojarzy się nam to z potocznym „chodzeniem do kościoła”. Kiedy uczyłem katechezy, bardzo lubiłem prowokować moich uczniów, zadając im pytanie: „Jaki ze mnie chrześcijanin, skoro chodzę do kościoła trzy raz w niedzielę, raz o 4.00 rano, drugi raz o 14.00, a trzeci – późnym wieczorem o 23.00?”. Większość odpowiadała, że dobry. Wtedy dopytywałem, co się wtedy dzieje w kościele? Niektórzy odkrywali mój podstęp i mówili, że nie ma wtedy Mszy Świętej. Tak dochodziliśmy do sedna tych dialogów, ukazując wielką wartość Eucharystii jako „źródła i szczytu życia chrześcijańskiego”.

Dziękujemy, że jesteś z nami i czytasz przygotowane przez nas treści. Aby uzyskać dostęp do całego artykułu, wykup jeden z 4 pakietów.

Masz już konto? Zaloguj się za pomocą adresu email, lub kodu dostępu.

Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 365 dni za 109,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 183 dni za 55,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 31 dni za 30,00 zł
Dostęp do Miesięcznika Różaniec nr. 1/2024 za 9,00 zł
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
Anuluj

Share.

Dyrektor Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich; spm.org.pl