Radio Maryja, Telewizja Trwam i dzieła przy nich powstałe są kojarzone przede wszystkim z zakonnikami, ojcami redemptorystami. Jednak duży wkład w ich działalność wnoszą także osoby świeckie. Atmosfera w pracy, wspólne wartości, dążenie do przekazywania prawdy – to motywuje osoby, które decydują się wybrać taką drogę.

Przez ponad ćwierć wieku Radio Maryja wyrosło na największe medium katolickie w Polsce, a wokół niego powstały inne inicjatywy medialne, jak TV Trwam czy „Nasz Dziennik”. Choć nie tylko takie, bo istnieje też Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, która kształci przyszłych politologów, dziennikarzy i informatyków.

[FMP]

Ciężko byłoby sobie wyobrazić, żeby w kraju, gdzie zdecydowana większość osób określa się jako katolicy, nie było katolickich mediów. Nic jednak nie tworzy się samo, zawsze jest efektem wysiłku wielu osób dobrej woli. Tak jest też z Radiem Maryja.

Co motywuje osoby świeckie do zaangażowania się w pracę katolickich mediów?

– Praca w toruńskiej rozgłośni daje mi sporo satysfakcji. Radio Maryja jest dużym medium, a więc także potężnym narzędziem ewangelizacji. Stajemy w obronie prawdy i dobra, zło zaś nazywamy złem – mówi Łukasz Brzeziński, który w Radiu Maryja pracuje od 3,5 roku. – Jestem jedną z osób, która zajmuje się od strony dziennikarskiej prowadzeniem portalu radiomaryja.pl. Przychodząc tutaj, wiedziałem, że ludzie Radia Maryja podzielają moje przekonania. W toruńskiej rozgłośni pracuję z osobami, dla których rodzina jako związek kobiety i mężczyzny czy ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci są niezwykle istotnymi wartościami. To sprawia, że bardzo dobrze się ze sobą dogadujemy – wyjaśnia.

– W Radiu Maryja najbardziej cenię panującą atmosferę. Tworzą ją oczywiście ludzie. Zupełnie nie czuję, że jestem w pracy – mówi z kolei Monika Bilska. Podkreśla przy tym, jak ważne jest dla niej przekazywanie prawdy odbiorcom i jak duży jej niedostatek dostrzega w innych mediach. – Fachowość w podawaniu informacji oraz opinii czy własnych interpretacji. Tego dziś w mediach brakuje. Ale nie w Radiu Maryja. Tutaj te dwie rzeczywistości są od siebie oddzielone. A wszystko w katolickim duchu, to jest najważniejsze. Droga, Prawda, Życie – Pan Bóg jest żywy także w pisanym przeze mnie słowie i pięknych zdjęciach. Pisanie artykułów daje mi ogromną satysfakcję, zwłaszcza gdy wiem, że dzięki nim rozjaśniam innym otaczającą rzeczywistość – podkreśla.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – Styczeń 2020 r.

[/FMP]

Udostępnij

Politolog, absolwent WSKSiM w Toruniu, członek zarządu Stowarzyszenia „Wiara i Czyn”.