Gdy nie tak dawno Ojciec Święty ubogacił Litanię loretańską, to pojawiło się w niej popularne w Rzeczypospolitej wezwanie „Matko miłosierdzia“ i nie mniej dla nas miłe „Matko nadziei“.

Papieżowi z Argentyny nie chodziło o pobożną poezję! Misjonarze z Ameryki Łacińskiej opowiadają, że tamtejsi księża często głoszą moralny rygoryzm i teologiczną surowość. Brak katechezy o Bożej łaskawości powoduje, że wierni nierzadko tracą nadzieję, wątpią w Boże miłosierdzie i uciekają do nowych sekt. Postawa ta jest pokłosiem . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Duszpasterz w XIV-wiecznym sanktuarium w Borku Starym, miłośnik św. Józefa, Sienkiewicza i pobożnych malarzy.