Październik to szczególny czas w kalendarzu Kościoła – miesiąc poświęcony Matce Bożej Różańcowej. To czas, w którym na nowo odkrywamy głębię i moc różańca – prostej, a zarazem niezwykle skutecznej modlitwy – powierzając Bogu przez ręce Maryi nas samych, nasze rodziny, naszą Ojczyznę i cały świat.
Różaniec to modlitwa kontemplacji, modlitwa serca, która prowadzi nas przez tajemnice życia Jezusa i Maryi. W niej uczymy się patrzeć na nasze codzienne sprawy w świetle Ewangelii. Nie jest to tylko koronka starszych pokoleń – to modlitwa na dzisiejsze czasy, pełne niepokoju, napięć, zamętu duchowego i moralnego. W różańcu odnajdujemy pokój, który daje Bóg, siłę do wytrwania i nadzieję, która nie zawodzi.
Święty Jan Paweł II, wielki apostoł różańca, pisał w liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae: „Różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem”. To on przypomniał, że modlitwa różańcowa wprowadza nas w serce chrześcijaństwa, pomagając w osobistym spotkaniu z Chrystusem. Papież Polak niejednokrotnie podkreślał, że różaniec ma moc przemieniać bieg historii. Mówił też: „Różaniec jest modlitwą, którą bardzo miłuje Matka Boża i która przynosi wielkie owoce, jeśli jest odmawiana dobrze i z sercem”. Również papież Benedykt XVI wskazywał, że różaniec „nie jest reliktem przeszłości, lecz modlitwą, która przynosi owoce również dzisiaj, zwłaszcza dla rodzin, które odmawiają go wspólnie”. A papież Franciszek wzywał nas do tej modlitwy jako broni duchowej na trudne czasy: „Odmawiajmy różaniec każdego dnia. To potężna broń przeciw złu. Nie zaniedbujmy tej modlitwy”.
W rodzinach, które wspólnie klękają do różańca, rodzi się jedność, przebaczenie i Boży pokój. Nie tylko w historii naszej Ojczyzny, lecz także Europy różaniec jednoczył ludzi, podnosił na duchu i wypraszał łaski w chwilach zagrożenia. Warto przypomnieć cud zwycięstwa pod Lepanto w 1571 r., przypisywany modlitwie różańcowej, czy wydarzenia z historii Polski, kiedy różaniec stawał się duchową tarczą.
Drodzy w Chrystusie! Niech październik będzie dla nas impulsem, by jeszcze gorliwiej chwycić za różaniec – osobiście, w rodzinie, we wspólnocie. Ale niech ta modlitwa nie ogranicza się tylko do jednego miesiąca. Odmawiajmy różaniec z wiarą, miłością i wytrwałością – każdego dnia. Bo kto trzyma się różańca, ten trzyma się ręki Maryi. A kto trzyma się Maryi, ten jest blisko Jezusa.
Z modlitwą i błogosławieństwem,
ks. dr Jacek Gancarek
moderator krajowy Żywego Różańca
