Jestem przy Tobie, o Niepokalana. Pragnę w ten sposób nieść Ci pocieszenie w cierpieniu, którego doznajesz. Pamiętam Twoje słowa skierowane do s. Łucji: „Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć”. Jak bardzo jest to zatem ważna chwila, skoro sama o nią prosisz. Matko, jestem tego świadom i pragnę przez ten czas medytacji, rozmyślając o treści tajemnic różańcowych, odpowiedzieć czynem miłości na Twoje zaproszenie. Otwieram przed Tobą moje serce, w którym jest obecna intencja wynagradzająca.
NIE BÓJ SIĘ, MARYJO
Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
