Od chwili wygnania z raju człowiek doświadcza upadków wynikających z jego grzesznej natury. Z pomocą przychodzi nam Maryja.

Nabożeństwo szkaplerzne jest obok różańca najbardziej rozpowszechnionym nabożeństwem maryjnym w Kościele. Jego geneza jest ściśle związana z zakonem karmelitańskim powstałym na Górze Karmel, gdzie w IX w. przed Chrystusem żył i działał prorok Eliasz, obrońca wiary w jedynego Boga, duchowy założyciel karmelitów.

ŚWIĘTY OBŁOK

Za czasów proroka w Izraelu panowała ponad trzyletnia susza. Była to kara, jaką Pan zesłał na swój lud za jego odstępstwo od wiary. W Pierwszej Księdze Królewskiej znajdujemy opis końca suszy przez wstawiennictwo Eliasza. Jest on czytany w uroczystość Matki Bożej z Góry Karmel, ponieważ tajemniczo Ją zapowiada:

„Eliasz wszedł na szczyt Karmelu i pochyliwszy się ku ziemi, wtulił twarz między kolana. Potem powiedział swemu słudze: «Podejdź no, spójrz w stronę morza!». On podszedł, spojrzał i wnet powiedział: «Nie ma nic!». Na to mu odrzekł: «Wracaj siedem razy!». Za siódmym razem [sługa] powiedział: «Oto obłok mały jak dłoń człowieka podnosi się z morza!». (…) Niebawem chmury oraz wiatr zaciemniły niebo i spadła ulewa” (1 Krl 18, 42-45).

Ten mały obłok, który dał wodę zeschłej ziemi i uratował ludzi od śmierci, to symbol, w którym Ojcowie Kościoła i autorzy karmelitańscy dopatrują się Najświętszej Maryi Panny, pokornej Służebnicy Pańskiej, która zrodziła Dawcę wszelkiego życia doczesnego i wiecznego.

Obok tego proroczego wydarzenia z życia Eliasza, które na dziewięć wieków przed Chrystusem zapowiadało narodzenie Zbawiciela z Niepokalanej Dziewicy, sama Góra Karmel ma symboliczne znaczenie. Bogata roślinność, intensywne kolory, liczne wąwozy, widok na morze i wzgórza Galilei czynią z niej wyjątkowo piękną krainę. Dlatego w Biblii jest ona synonimem piękna i płodności. Gdy po zburzeniu Jerozolimy prorok Izajasz przepowiadał podniesienie jej z ruin, przyrównywał jej przyszły splendor do piękna Karmelu (por. Iz 35, 2). Autorzy duchowi od dawna odnosili ten fragment również do Maryi jaśniejącej wspaniałością wszelkich cnót (decor Carmeli).

PIERWSI PUSTELNICY

Karmel jest idealnym miejscem na skupienie i modlitwę. Przez długi czas żyli tu pustelnicy bizantyjscy. Wskutek trzeciej wyprawy krzyżowej (1189-1192), gdy ta część Ziemi Świętej przeszła pod panowanie krzyżowców, osiedliła się tu grupka eremitów łacińskich, kontynuując tradycję życia pustelniczego swoich poprzedników ze Wschodu. To byli pierwsi karmelici. Przybywali oni tu nie po to, by walczyć mieczem dla Chrystusa, ale by stoczyć bój o wiele cięższy przeciw własnym wadom i pokusom złego ducha.

Eremici z góry Karmel oddali się życiu modlitwy, nieustannemu przebywaniu w obecności Pana, rozważaniu Jego Prawa, aby w ten sposób rozpalać się gorliwością o Jego chwałę. Ich ideałem, bardziej nawet niż Eliasz, była Maryja, która nieustannie trwała przed Bogiem, rozważała Jego słowo, z każdym dniem coraz bardziej odkrywała tajemnicę własnego Syna Jezusa Chrystusa, w pełni posłuszna, trwając do końca pod Krzyżem.

Ta wspólnota pierwszych karmelitów, pragnąca żyć w posłuszeństwie Jezusowi Chrystusowi na wzór Maryi, pośrodku swoich cel wybudowała kaplicę, a za jej patronkę w sposób naturalny obrała Maryję, wzór swego życia. Tak od Patronki kościoła nazwano eremitów braćmi Najświętszej Maryi z Góry Karmel.

RATUNEK DLA ZAKONU

Kiedy tamtejsze tereny zostały opanowane przez Saracenów, pustelnicy z Góry Karmel szukali schronienia w Europie. Tu natrafili na poważne trudności, gdyż prawo kościelne zabraniało zakładania nowych zakonów. Karmelitom groziła likwidacja. W tej dramatycznej sytuacji, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., przełożony generalny zakonu św. Szymon Stock modlił się do Maryi o ratunek dla zakonu, który powstał dla Jej chwały, słowami pieśni Flos Carmeli, które śpiewamy do dziś:

Kwiecie Karmelu, / Płodna winnico,
Ozdobo niebios, / Matko-Dziewico,
O najwybrańsza!
Matko łagodna, / Czysta i wierna,
Dzieciom Karmelu / Bądź miłosierna,
O Gwiazdo Morza!

Tradycja podaje, że w czasie tej żarliwej modlitwy Matka Boża ukazała się Szymonowi i trzymając w ręku szkaplerz, podała mu go, wypowiadając słowa obietnicy rozpostarcia opieki nad duszą i ciałem oraz zbawienia wiecznego: „Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. To znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”.

W 1322 r. papież Jan XXII ogłosił tzw. przywilej sobotni, który obiecuje „wybawienie z czyśćca w sobotę po śmierci tych, którzy nosili pobożnie szkaplerz, zachowywali czystość według swego stanu i odmawiali Oficjum o Matce Bożej lub, jeśli nie umieli czytać, zachowywali post w środy i soboty”.

Matka Boża dotrzymała obietnicy, którą złożyła, ofiarując szkaplerz Szymonowi Stock- owi. Zakon niedługo potem został zatwierdzony przez Kościół i w XIV w. nastąpił jego dynamiczny rozwój. Jednak bardziej niż licznie zakładane klasztory o opiece Matki Bożej świadczy świętość jego członków. Karmel, co po hebrajsku oznacza „ogród Pana”, pokryty jest pięknymi kwiatami coraz to nowych świętych i doktorów Kościoła: Teresy od Jezusa, Jana od Krzyża, Teresy od Dzieciątka Jezus, Elżbiety od Trójcy Przenajświętszej, Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein), Rafała Kalinowskiego i wielu innych.

OGRÓD PANA

Jak Maryja okryta płaszczem sprawiedliwości i przyozdobiona w klejnoty wszelkich cnót stała się ogrodem, w którym Pan z upodobaniem się przechadza, tak ci, co do Niej należą, przez noszenie szkaplerza upodabniają się do Niej przez świętość życia. Dobitnym tego przykładem jest św. Jan Paweł II, który przez całe życie nosił szkaplerz, zawierzył Maryi swój pontyfikat, został przez Nią uratowany od śmierci w dniu zamachu 13 maja 1981 r. i odszedł do Pana w pierwszą sobotę miesiąca, w dniu poświęconym Niepokalanej, w wigilię Bożego Miłosierdzia.

Szkaplerz to część stroju zakonnego, zewnętrzny znak konsekracji, która jest wyrzeczeniem się świata, grzechu i szatana, a także przyobleczeniem się w Chrystusa i nowego człowieka żyjącego w prawdzie i sprawiedliwości: „Wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa” (Ga 3, 27). Nie tylko osoby zakonne, ale każdy może go nosić i należeć do rodziny karmelitańskiej. Nie działa on jednak automatycznie. Nie wystarczy go mieć, by zapewnić sobie zbawienie.

WIERNOŚĆ BOGU

Maryja, wskazując na szkaplerz, nawiązuje do zobowiązań wypływających ze złożonych ślubów. Mówi niejako, że kto do końca będzie wierny ślubom w Jej zakonie, zostanie zbawiony. To, co Maryja zaproponowała św. Szymonowi, nie zakorzenia się w niczym innym, jak w złożonych przyrzeczeniach chrzcielnych i zakonnych, i nie wprowadza nowych praktyk. Szkaplerz nie jest więc magicznym środkiem, który zastąpiłby codzienną wierność Bogu.

Przyjęcie szkaplerza oznacza przynależność do Boga przez Maryję. Bardziej jeszcze niż przyjęciem szaty Maryi, jest on przyjęciem szaty Chrystusa, przyobleczeniem się w Niego. Noszenie szkaplerza oznacza wierność ślubom zakonnym, a w szerszej perspektywie wierność zobowiązaniom chrzcielnym i innym – wynikającym na przykład z sakramentu małżeństwa, bierzmowania, kapłaństwa itp. Szkaplerz jest równie aktualny w życiu ludzi świeckich, jak i osób zakonnych, ma ich pobudzać do wiernego wypełniania własnych obowiązków stanu, na wzór Maryi i w łączności z Nią.

***

SZCZEGÓLNE PRZYMIERZE

Obietnice szkaplerzne

  • Zachowanie od ognia piekielnego tego, kto umrze w szkaplerzu.
  • Wybawienie z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci.
  • Pomoc i obrona w niebezpieczeństwach duszy i ciała.
  • Uczestnictwo w dobrach duchowych całego zakonu karmelitańskiego za życia i po śmierci.

Zobowiązania szkaplerzne

  • Troska o swoje zbawienie.
  • Zachowanie czystości według stanu, naśladowanie cnót Matki Bożej i staranie się o świętość życia.
  • Codzienna modlitwa, zwłaszcza maryjna.
  • Życie duchem i misją zakonu karmelitańskiego.
UDOSTĘPNIJ