Praca może męczyć lub dawać satysfakcję, być źródłem radości lub cierpienia. A jak czuje się człowiek, który został jej pozbawiony?
Bardzo ważną rzeczą jest mieć pracę, ale jednocześnie praca to nie wszystko. Samo słowo „praca” w wymiarze duchowości chrześcijańskiej zawiera w sobie bogactwo, którego nie da się określić tylko jako zajęcie, na przykład podejmowane od godz. 7.00 do 15.00. I od razu na początku warto wyjaśnić pewne nieporozumienie: praca nie jest karą za grzech . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
