Któż nie zna kultowej polskiej komedii Kogel-mogel (w wydaniu sprzed lat, no bo przecież nie współczesnych żenujących kontynuacji), perypetii Kasi, znakomitych kreacji aktorów, błyskotliwych dialogów?
Oto jeden z nich:
- Mus jest, żebyś ty szła za mąż! - oznajmia Zenek Solski.- Ja tam takiego musu nie czuję, ja czuję mus, żeby się uczyć - odpowiada Kasia Solska.- Ale gospodarka czuje mus! - nie daje za wygraną Zenek.- To niech gospodarka się wydaje za Kolasę, nie ja! - oburza się Kasia.
Jest mus! Z musem trudno dyskutować. A kto by . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
