Pamiętacie Państwo wykład babci Wolańskiej z filmu Galimatias, czyli Kogel-Mogel II na temat Pusi, jej diety i „cielęcinki zadniej", która koniecznie powinna się znaleźć w psim menu?
Panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich wybuchnęły głośnym śmiechem. Są jednak na tym świecie rzeczy, które się filozofom nie śniły. I jak się okazuje, każda epoka ma swoje „babcie Wolańskie”.
- Jest taka propozycja, aby zwierzętom przydzielić obywatelstwo - tłumaczyła jakiś czas temu pani Magdalena Środa na antenie . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
