Wpadłem na kawę do kolegi – proboszcza. Były pogaduchy, jak to w życiu: co u ciebie, co u mnie, jak po rekolekcjach, coraz mniej chrztów, ślubów, bo i parafia się ekspresowo starzeje, etc.

Rozmowa zeszła na tematy bardziej przyziemnie: rachunki za gaz, energię elektryczni, koszty utrzymania pracowników, rosnące składki na ZUS i podatki. Coraz trudniej to wszystko pospinać. Ludzie mają wymagania, chcieliby, żeby było ciepło w kościele, czysto, by codziennie grał organista, na cmentarzu nie zalegały śmieci, aby do grobów można było dojść chodnikiem ułożonym z kostki. Poza tym oczekują wsparcia diecezjalnej Caritas i innych instytucji charytatywnych. Trzeba. Bywa, że ktoś zadzwoni do kancelarii, przyjdzie do zakrystii – z cichym, błagalnym spojrzeniem, w którym jest zapisana prośba: nie daję rady, nie ma pieniędzy na wykupienie recepty etc. Proszę… Ot, życie.

Dziękujemy, że jesteś z nami i czytasz przygotowane przez nas treści. Aby uzyskać dostęp do całego artykułu, wykup jeden z 4 pakietów.

Masz już konto? Zaloguj się za pomocą adresu email, lub kodu dostępu.

Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 365 dni za 109,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 183 dni za 55,00 zł
Dostęp do całej strony rozaniec.eu na 31 dni za 30,00 zł
Dostęp do Miesięcznika Różaniec nr. 7/8/2024 za 9,00 zł
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
/
KUP TERAZ
Anuluj

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – WAKACJE 2024 r.

Share.

Publicysta, prezes Fundacji Siedleckie Hospicjum Domowe dla Dzieci.