1 WRZEŚNIA
Piątek
Wspomnienie bł. Bronisławy, dziewicy

1 Tes 4, 1-8; Ps 97; Mt 25, 1-13

Wzięły lampy, ale nie wzięły ze sobą oliwy.
Wziąć lampę, ale nie wziąć do niej oliwy, to tak jakby spełniać różne obowiązki wynikające z wiary, ale robić to bez miłości. Można przecież być aktywnym parafianinem, ale tylko po to, aby uzyskać względy księdza proboszcza. Można też się modlić, ale tylko dla świętego spokoju – aby nikt mi nic nie zarzucił. U Boga natomiast najbardziej liczy się miłość. Co w moim życiu wiary robię z miłości? Nie z przyzwyczajenia, z lęku albo z przymusu, ale z miłości. Bóg po śmierci zapyta mnie przede wszystkim o to, czy kochałem. Jeśli nie kocham, to mogę usłyszeć te trudne słowa: „Nie znam was”.

2 WRZEŚNIA
Sobota

1 Tes 4, 9-11; Ps 98; Mt 25, 14-30

Poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć.
Mieć talent do czegoś wcale nie oznacza być w tym najlepszym na świecie. Znaczy to po prostu umieć dobrze coś robić: gotować, sprzątać, słuchać innych, pisać… Nie ma znaczenia, że inni mogą to robić lepiej ode mnie. Ważne, że ja umiem to robić dobrze. Bóg daje mi talenty, abym z nich korzystał, abym przez nie dzielił się z bliźnimi miłością. Może się okazać, że przez nasz talent, nieważne, jakiej wielkości, Bóg zdziała ogrom dobra. Wystarczy tylko inicjatywa z naszej strony.

3 WRZEŚNIA
XXII Niedziela Zwykła

Jr 20, 7-9; Ps 63; Rz 12, 1-2; Mt 16, 21-27

„Niech weźmie krzyż swój”.
Jezus uczy, aby nie uciekać od tego, co trudne w naszym życiu. Wziąć swój krzyż to przeżywać codzienność ze wszystkimi naszymi słabościami, przyjąć to, jaki jestem, i żyć w prawdzie. Bo lepsza jest najtrudniejsza prawda o nas samych niż najpiękniej brzmiące kłamstwo. Gdy uciekamy od krzyża, to tak jak Piotr w dzisiejszej Ewangelii stajemy się przeciwnikami planów Bożych. Nie pozwalamy wtedy Jezusowi, aby ogarnął nas swoim miłosierdziem. On przecież szukał grzeszników i ludzi opuszczonych – czyli tych niosących swój krzyż.

4 WRZEŚNIA
Poniedziałek
Błogosławionych Marii Stelli i Towarzyszek, dziewic i męczennic

1 Tes 4, 13-18; Ps 96; Łk 4, 16-30

„Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”.
Mieszkańcy Nazaretu kojarzyli Jezusa z czasów Jego wczesnej młodości. Mieli już o Nim swoje zdanie, którego nie chcieli zmienić. Dlatego tak trudno było im uwierzyć w to, że jest Synem Bożym. Nam też może grozić przyzwyczajenie się do Jezusa – już tyle o Nim słyszeliśmy, że myślimy, że wszystko o Nim wiemy. Taka postawa blokuje Boże działanie w naszym życiu. Bo Boga trzeba ciągle pragnąć, ciągle szukać. Wtedy On przychodzi i zaskakuje nas swoją miłością. Kto żyje w żywej relacji z Jezusem, ten nigdy się Nim nie znudzi.

5 WRZEŚNIA
Wtorek

1 Tes 5, 1-6. 9-11; Ps 27; Łk 4, 31-37

„Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym”.
Słowo Boga ma moc sprawczą. To, co Jezus powie, to się dzieje. Gdy mówi do ducha nieczystego „wyjdź”, ten natychmiast wychodzi. Dlatego już samo czytanie z wiarą Pisma Świętego może nas przemienić. Tylko czy naprawdę wierzymy w to, że przez słowo Boże mówi do nas sam Chrystus? Biblia to nie zbiór pobożnych mądrości, ale żywe słowo Boga, w którym możemy zobaczyć nasze życie. Bóg chce do nas mówić, więc pozwalajmy Mu na to i otwierajmy codziennie Biblię. Na każdej jej stronie możemy odnaleźć Dobrą Nowinę o tym, że jesteśmy kochani przez Boga.

6 WRZEŚNIA
Środa

Kol 1, 1-8; Ps 52; Łk 4, 38-44

Na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.
Jezus jest hojny w rozdawaniu swojej miłości. Każdy, kto przychodzi do Niego, nie odchodzi z pustymi rękami ani z pustym sercem. Odchodzi napełniony Jego miłością. Ten nie doświadcza Boga, kto Go nie pragnie. Jeśli szczerze prosimy, to Bóg przychodzi. Nie ma modlitw niewysłuchanych. Jeśli kogoś Bóg natychmiast nie uzdrawia, to znaczy, że chce go przez coś przeprowadzić. Chce, aby ludzka słabość stała się miejscem szczególnie silnego doświadczenia Bożego miłosierdzia.

7 WRZEŚNIA
Czwartek
bł. Ignacego Kłopotowskiego, kapłana;
św. Melchiora Grodzieckiego, kapłana i męczennika

Kol 1, 9-14; Ps 98; Łk 5, 1-11

„Na Twoje słowo zarzucę sieci”.
Piotr i jego towarzysze pracowali całą noc bez efektu. Wystarczyło posłuchać Jezusa, a doświadczyli obfitości Bożych darów. Jak często pytam Jezusa o to, czego On pragnie? Możemy trwonić wiele sił na niepotrzebne inicjatywy i potem odczuwać frustrację. Możemy jednak w ciszy odkrywać Boże pragnienia i wcielać je w życie. To przynosi pokój i radość, a owoce mogą przerosnąć nasze oczekiwania. Zanim więc zabierzemy się do pracy, zapytajmy Jezusa, czy On na pewno tego chce. Bo może się okazać, że to tylko nasz pomysł.

8 WRZEŚNIA
Piątek
Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Mi 5, 1-4a lub Rz 8, 28-30; Ps 13; Mt 1, 1-16. 18-23

„Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.
Narodzenie Maryi świętujemy dlatego, że zapowiada ono narodzenie Jezusa, naszego Zbawiciela. Już samo imię „Jezus” oznacza „Bóg zbawia”. On przyszedł na świat, abyśmy byli wolni od zła. Jezus na krzyżu zgładził każdy nasz grzech i przez zmartwychwstanie dał nam nowe życie. Czasem jednak żyjemy tak, jakbyśmy zapomnieli, że jesteśmy odkupieni. Ogarnia nas smutek i brak nam nadziei. Możemy wtedy prosić Maryję, aby wskazała nam drogę do Jezusa i uczyła nas, jak na co dzień przeżywać radość bycia zbawionym.

9 WRZEŚNIA
Sobota
św. Piotra Klawera, kapłana;
bł. Anieli Salawy, dziewicy

Kol 1, 21-23; Ps 54; Łk 6, 1-5

Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: „Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?”.
Dla faryzeuszów ważniejszy od człowieka był przepis prawny. Wiara była dla nich tylko zbiorem norm do spełnienia. Nie odkryli jeszcze, że wiara to przede wszystkim relacja z Bogiem, który kocha człowieka. Jezus w dzisiejszej Ewangelii staje w obronie swoich uczniów, rozumie ich potrzeby. On zawsze stoi po stronie człowieka. Patrzy z miłością i nie potępia nawet największego grzesznika. Chodzi o to, żeby wyrwać się z faryzejskiego myślenia „wolno – nie wolno” i doświadczyć miłości Jezusa, który nie ocenia, ale przyjmuje mnie takiego, jakim jestem.

10 WRZEŚNIA
XXIII Niedziela Zwykła

Ez 33, 7-9; Ps 95; Rz 13, 8-10; Mt 18, 15-20

„Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy”.
Ten fragment Ewangelii jest dla nas wezwaniem, aby tworzyć dobre relacje z innymi. Bogu bardzo zależy na tym, abyśmy tworzyli między sobą jedność. To wielki dramat, jeśli los drugiego człowieka staje się dla mnie obojętny. Upomnienie to właśnie wyraz troski o bliźniego. Upomnieć kogoś to jakby mu powiedzieć: „Nie jest mi obojętne to, że grzeszysz. Chcę, abyś zobaczył swój grzech i oddał go Jezusowi. On cię uzdrowi”. Prawdziwe upomnienie nie ma w sobie nic z poniżania drugiego i moralizowania. Jest to raczej pełne dobroci otwarcie się na drugiego.

11 WRZEŚNIA
Poniedziałek

Kol 1, 24 – 2, 3; Ps 62; Łk 6, 6-11

Był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę.
Znamienne jest to, że Jezus uzdrawia właśnie prawą rękę człowieka. To ta część ciała, dzięki której jesteśmy w stanie wykonać wiele zadań. Bez prawej ręki dużo nie zrobimy. Jezus dziś uzdrawia więc to, co najbardziej nas blokuje, aby żyć pełnią życia. Może jest to jakiś smutek, lęk, przykre doświadczenie. Nasz Pan prosi w Ewangelii, aby chory stanął na środku ze swoją chorą ręką, to znaczy nie ukrywał swojej dolegliwości i nie wstydził się jej. My też jesteśmy zaproszeni do tego, aby otwarcie stawać przed Chrystusem z naszymi boleściami. Tylko wtedy On będzie mógł zalać je balsamem swojej łaski.

12 WRZEŚNIA
Wtorek

Kol 2, 6-15; Ps 145; Łk 6, 12-19

Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami.
Apostoł z greckiego to dosłownie posłaniec. Każdy chrześcijanin jest powołany do bycia apostołem, ­czyli do głoszenia innym Dobrej Nowiny o Jezusie. Aby jednak być przez Niego posłanym, trzeba najpierw wejść na górę. W tradycji biblijnej góra to miejsce bliskości Boga. Na górze przebywa Chrystus, aby modlić się do Ojca. W tę przestrzeń modlitwy jest zaproszony każdy z nas. Jeżeli najpierw nie zaczerpniesz ze Źródła Miłości, nie będziesz miał czym dzielić się z innymi. Dopiero po modlitewnym pobycie na górze można zejść na równiny, by dawać innym Jezusa.

13 WRZEŚNIA
Środa
Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora Kościoła

Kol 3, 1-11; Ps 145; Łk 6, 20-26

„Błogosławieni jesteście, ubodzy”.
Jezus swoje błogosławieństwo, czyli obietnicę szczęścia, rozciąga nad ubogimi, głodującymi i płaczącymi. Z pewnością nie jest to jednak dla nas zachęta do cierpiętnictwa. To raczej zapewnienie, że Bóg zatroszczy się o nas, gdy będziemy doświadczali trudności. Błogosławieństwa to dla nas wielkie pocieszenie. Nawet jeśli brakuje ci pieniędzy, Jezus zapewnia, że jest wyższe dobro, którym możesz się cieszyć. Nasz Pan obiecuje też, że zaspokoi wszystkie twoje potrzeby, jak choćby potrzebę sytości. Gdy natomiast na twojej twarzy pojawią się łzy, On będzie twoim pierwszym Pocieszycielem.

14 WRZEŚNIA
Czwartek
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

Lb 21, 4b-9 lub Flp 2, 6-11; Ps 78; J 3, 13-17

„Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił”.
Czasem w naszym umyśle i sercu może ukształtować się obraz Boga, który chce nam uprzykrzyć życie. Możemy mieć – nawet nie do końca świadome – poczucie, że Pan Bóg jest z nas niezadowolony, że zawiedliśmy Go i jest nami rozczarowany. To wielkie kłamstwo! Jezus dziś mówi wyraźnie, że On przychodzi, aby zbawiać, a nie potępiać. Zbawiać, to znaczy wyprowadzać z wszelkiego smutku i rozlewać radość. Zbawiać, to znaczy wejść w to, co najtrudniejsze w naszym życiu, i przemieniać je swoją łaską. Jezus się nami nie gorszy ani nie zniechęca. Ciągle w nas wierzy i chce, byśmy uwierzyli w Jego miłość.

15 WRZEŚNIA
Piątek
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

Hbr 5, 7-9; Ps 31; J 19, 25-27 lub Łk 2, 33-35

Obok krzyża Jezusa stały…
Łatwo jest być przy Jezusie, gdy dokonuje cudów i idą za Nim tłumy. Trudniej, gdy jest opuszczony przez wszystkich i cierpi. Maryja była wierna Jezusowi także w tych bolesnych chwilach. To była czysta miłość – Maryja  na Golgocie była dla Jezusa. Takiej bezinteresowności możemy się od Niej uczyć. Nie chodzi o to, aby Pan Bóg spełniał wszystkie nasze życzenia, byśmy nie ­cierpieli i zawsze czuli Jego miłość. Chodzi o to, by Boga kochać. To znaczy trwać na modlitwie także wtedy, gdy nie czuje się Jego obecności. Pytać Jezusa, jakie są Jego pragnienia. Być przy Nim dla Niego, aby sprawić Mu przyjemność, a nie tylko szukać załatwienia swoich spraw.

16 WRZEŚNIA
Sobota
Wspomnienie świętych męczenników: Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa

1 Tm 1, 15-17; Ps 113; Łk 6, 43-49

„Nie zrywa się fig z ciernia”.
Jezus zachęca nas dzisiaj, aby sięgać w głąb swojego serca. Nie żyć tylko na powierzchni, ale poznawać samego siebie, swoje motywacje, źródła swojego zachowania i swoich uczuć. Aby zmienić swoje czyny i słowa, należy najpierw uzdrowić swoje serce. Trzeba leczyć przyczyny, a nie tylko objawy. Czasem ktoś może być sfrustrowany, że regularnie się spowiada i nie widzi u siebie żadnych postępów. Może właśnie wtedy trzeba spytać siebie raczej o korzenie grzechów niż o same grzechy? W takim poznawaniu samego siebie bardzo pomaga Słowo Boże. Słuchać i wypełniać je oznacza pozwolić, aby skonfrontowało nas ono z prawdą o nas samych.

17 WRZEŚNIA
XXIV Niedziela Zwykła

Syr 27, 30 – 28, 7; Ps 103; Rz 14, 7-9; Mt 18, 21-35

Pan (…) dług mu darował.
Zastanawiająca jest postać pierwszego sługi. Skoro doświadczył darowania wielkiego długu, to dlaczego nie darował długu znacznie mniejszego? Może tak naprawdę nie przyjął przebaczenia od swojego pana? W jego sercu wciąż była wątpliwość: Jak można mi darować tak ogromny dług? Boże przebaczenie jest bezgraniczne, że nieraz trudno nam w nie uwierzyć. Bóg zmazał każdy mój grzech i wcale o nim nie pamięta! Patrzy na mnie bez żadnego wyrzutu, jak się patrzy na kogoś ukochanego. Bóg mnie nie ocenia, ale przyjmuje takiego, jakim jestem. Jeśli ta prawda zagości w moim sercu, to będę mógł z serca przebaczać innym ludziom.

18 WRZEŚNIA
Poniedziałek
Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika

Mdr 4, 7-15 lub 1 J 2, 12-17; Ps 148; Łk 2, 41-52

„Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”.
Jezus dziwi się, że Maryja z Józefem nie mogli Go znaleźć. Dla Niego jest oczywiste, że trwa na modlitwie do swego Ojca. Ta synowska relacja jest dla Jezusa bez wątpienia najważniejsza. Potrafi odłączyć się od swoich Rodziców i zostawić wszystko, by spotkać się z Ojcem. Ta więź jest dla naszego Pana źródłem wszelkiej Jego działalności. Relacja z Panem Bogiem i w naszym życiu powinna być pierwszą i najważniejszą relacją. Czasem trzeba wszystko zostawić i trwać na modlitwie. Niech inni nas szukają – nie musimy zawsze być dostępni. Tylko relacja z Bogiem jest dla nas źródłem miłości, bez której nie da się szczęśliwie żyć.

19 WRZEŚNIA
Wtorek
Św. Januarego, biskupa i męczennika

1 Tm 3, 1-13; Ps 101; Łk 7, 11-17

„Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!”.
Jezus dotyka mar, to znaczy tego, co najtrudniejsze w człowieku, tego, w czym już nie ma życia. Dla Boga nie ma sytuacji bez wyjścia. To tylko ludzie wokół mogą myśleć, że wszystko stracone i nie pozostaje nic innego, jak tylko zanieść zmarłego na cmentarz – ­czyli uznać, że z tym problemem już nic nie da się zrobić. Bóg jednak tak nie patrzy. Jeśli więc doświadczasz w życiu czegoś, co cię przerasta, i myślisz, że nikt nie jest w stanie ci pomóc, to usłysz słowa, które Jezus wypowiedział do młodzieńca. Takie trudne momenty w życiu mogą być wielką łaską, bo tylko będąc umarłym, można doświadczyć zmartwychwstania.

20 WRZEŚNIA
Środa
Wspomnienie świętych męczenników: Andrzeja Kim Taegon, kapłana, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy

1 Tm 3, 14-16; Ps 111; Łk 7, 31-35

„A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność”.
Jan Chrzciciel dużo pościł. Jezus z kolei ucztował z celnikami i grzesznikami. Który z nich dobrze robił? Obydwaj. Bo nie ma jednego schematu postępowania. Pan Bóg każdego stworzył niepowtarzalnym i każdy ma inną drogę życia. Jeden człowiek będzie potrzebował przebywać w ciszy, drugiemu natomiast bardziej będzie potrzebny częsty kontakt z ludźmi. Mądrość polega na tym, aby odkryć to, co mnie będzie rozwijało. Czego tak naprawdę potrzebuję? Człowiek mądry nie będzie też innych szufladkował ani oceniał wedle swojej miary, bo wie, że każdy ma własną drogę do przejścia.

21 WRZEŚNIA
Czwartek
Święto św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty

Ef 4, 1-7. 11-13; Ps 19; Mt 9, 9-13

„Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”.
Z jednej strony widzimy grzeszników zasiadających przy jednym stole z Jezusem. Z drugiej strony faryzeuszów, przekonanych o swojej bezgrzeszności, patrzących z rezerwą na tych pierwszych. Do której z tych grup jest mi bliżej? Dopóki nie poczuję się jak grzesznik potrzebujący Bożego przebaczenia, dopóty nie zrozumiem istoty chrześcijaństwa. Tylko ten, kto doświadczył swojej słabości, może odkryć, że Bóg go kocha nie ze względu na jego zasługi. Odkrył to św. Mateusz, dlatego mógł zostawić wszystko i iść za Tym, który obdarzył go taką miłością, jak nikt wcześniej.

22 WRZEŚNIA
Piątek

1 Tm 6, 2c-12; Ps 49; Łk 8, 1-3

A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które zostały uwolnione od złych duchów i od chorób.
Kobiety towarzyszyły Jezusowi, ponieważ doświadczyły Jego miłości. Kochały Go, bo On pierwszy je umiłował. Kto spotka w swoim życiu kochającego Boga, ten chce przy takim Bogu trwać. Jezus każdego z nas chce uwalniać i uzdrawiać, chce obdarowywać swoją miłością. On chce mieć przy sobie nie ludzi niewolniczo wypełniających praktyki religijne, ale osoby, które odpowiadają miłością na miłość. Co zrobić, aby spotkać Jezusa? Przede wszystkim trzeba tego pragnąć. On spełnia nasze pragnienia. Po drugie, trzeba szukać tego doświadczenia na modlitwie i w sakramentach.

23 WRZEŚNIA
Sobota
Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, kapłana

1 Tm 6, 13-16; Ps 100; Łk 8, 4-15

„Siewca wyszedł siać swoje ziarno”.
Dziś Ewangelia pyta o owoce, jakie przynosi nam słuchanie Słowa Bożego. Warto się zastanowić, czy Pismo Święte, które czytam, staje się w moim życiu rzeczywistością, czy też pozostaje jedynie pobożną teorią. Jeśli bliższa jest mi ta druga opcja, to należy spytać siebie, co mogę zmienić, aby Słowo Boże zaczęło owocować. Może czytam je tylko pobieżnie, może nie wracam do niego w trakcie dnia? To jednak Jezus jest pierwszym, który czyni nas żyzną glebą. Jemu pierwszemu zależy na tym, aby słowo przynosiło w nas owoce. On prowadzi nasze oczyszczenie, jeśli tylko Mu na to pozwalamy.

24 WRZEŚNIA
XXV Niedziela Zwykła

Iz 55, 6-9; Ps 145; Flp 1, 20c-24. 27a; Mt 20, 1-16a

„Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę?”.
Zadziwiająca jest logika królestwa Bożego! Bóg nieskończenie przewyższa swoją hojnością nasze wysiłki. Robotnicy, którzy pracowali najdłużej, symbolizują ludzi, którzy przeliczają, co jeszcze muszą zrobić, aby Bóg obdarzył ich łaską. Żyją jakby jeszcze w Starym Przymierzu. Nie ­przyjęli nowości, jaką objawił nam Jezus. W Nim już jesteśmy odkupieni i nie musimy zasługiwać na zbawienie. Wystarczy je przyjąć swoją wiarą. Przestać rachować, ucieszyć się z Bożej łaskawości i odpowiedzieć miłością na Bożą miłość.

25 WRZEŚNIA
Poniedziałek
Wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa, kapłana

Ezd 1, 1-6; Ps 126; Łk 8, 16-18

„Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem”.
Czasem ludzie wstydzą się samych siebie. Najchętniej ukryliby się przed światem. Jezus mówi natomiast, że Jego uczniowie mają być dostrzegani przez innych. Mają odważnie żyć na tym świecie, między innymi ludźmi. Pokonywać swoje lęki i być otwarci na drugiego. Sam Jezus napełnia uczniów swoim światłem, czyli przekonaniem, że są przez Niego umiłowani. Świadomość bycia kochanym przez Boga sprawia, że znika wstyd i lęk, a pojawia się radość, która promieniuje na innych. Wtedy dla innych można być światłem.

26 WRZEŚNIA
Wtorek
Świętych męczenników: Kosmy i Damiana oraz Wawrzyńca Ruiz i Towarzyszy

Ezd 6, 7-8. 12b. 14-20; Ps 122; Łk 8, 19-21

„Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”.
Dla Jezusa wyjątkowo ważne jest słuchanie i wypełnianie Jego słów. Nie chodzi więc o to, aby wiele robić, ale by najpierw usiąść u stóp Mistrza i posłuchać, co chce mi powiedzieć. Można być wielkim działaczem katolickim i jednocześnie nie pełnić woli Bożej. Bo plan Jezusa może być zupełnie inny. Słuchanie należy więc do podstawowych zadań człowieka wierzącego. ­Jeśli słuchasz Jezusa, to jesteś dla Niego kimś szczególnie bliskim. Posłuchaj więc pragnień Pana Boga.

27 WRZEŚNIA
Środa
Wspomnienie św. Wincentego à Paulo, kapłana

Ezd 9, 5-9; Psalm z: Tb 13; Łk 9, 1-6

„Nie bierzcie nic na drogę”
.Jest taka pokusa polegająca na myśleniu, że wszystko zależy ode mnie. Jeśli ja czegoś nie dopilnuję, to na pewno się nie uda. Jezus natomiast wzywa swoich uczniów do innej postawy, wyrażającej się w myśleniu: wszystko zależy od Boga. Dlatego właśnie mówi do uczniów, aby nic nie brali na drogę. Nieraz można stracić mnóstwo nerwów na przesadnym dbaniu o każdy szczegół. Jeśli nie ma w tej trosce zaufania do Boga, to z pewnością skończy się ona frustracją, że nie wszystko poszło po naszej myśli. Lepiej jest oddać sprawę Bogu i przekonać się, że On zadba o wszystko.

28 WRZEŚNIA
Czwartek
Wspomnienie św. Wacława, męczennika

Ag 1, 1-8; Ps 149; Łk 9, 7-9

„Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?”.
Herod był zainteresowany Jezusem. Z całej Ewangelii możemy jednak wywnioskować, że była to raczej zwykła ciekawość niż pragnienie poznania naszego Pana. Herod zwracał uwagę jedynie na zewnętrzne przejawy mocy Chrystusa, ale nie chciał w Niego uwierzyć. Dzisiaj też tak można odnosić się do Boga. Trzymać Go na dystans, być jedynie obserwatorem życia religijnego albo dużo czytać o Nim, pozostając jedynie teoretykiem chrześcijaństwa. Jezus natomiast pragnie relacji! Chce, aby człowiek wszedł z Nim w głęboką zażyłość. Żadna powierzchowność i żaden dystans! Bóg chce mieć cię blisko przy sobie.

29 WRZEŚNIA
Piątek
Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała

Dn 7, 9-10. 13-14 lub Ap 12, 7-12a; Ps 138; J 1, 47-51

„Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!”.
Tradycyjnie pod drzewem, często właśnie pod figowcem, Żydzi zgłębiali Torę. Można przypuszczać, że Natanael był człowiekiem oddanym studiowaniu świętych ksiąg. Ta lektura doprowadziła go do wiary w Jezusa Chrystusa. Dla nas także czytanie słowa Bożego jest podstawową przestrzenią przybliżania się do Boga. Nie chodzi jednak tylko o studiowanie i czytanie teologicznych komentarzy do tekstu. Pismo Święte jest po to, by spotkać tam Jezusa, usłyszeć Jego głos, który mówi konkretnie do mnie. Takiego spotkania doświadczył Natanael i każdy z nas może go doświadczyć.

30 WRZEŚNIA
Sobota
Wspomnienie św. Hieronima, kapłana i doktora Kościoła

Za 2, 5-9. 14-15a; Psalm z: Jr 31; Łk 9, 43b-45

„Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”.
Bóg pozwala się zranić, bo kocha człowieka. Gdyby Jezus pozostał w niebie i nie przyszedł na ziemię, to na pewno nie byłby tak narażony na pogardę i odrzucenie. Każdy, kto kocha, może być zraniony, bo otwiera przed drugim swoje serce. Jest to ryzyko miłości. Ale nie ma innej drogi do życia w pełni szczęśliwego. Jest to dla nas wezwanie, aby nawiązywać głębokie, piękne i dobre relacje z innymi ludźmi. Może ktoś cię zranił i zawiodłeś się na ludziach. Niech cię to nie zamyka na drugiego człowieka, bo lepiej być zranionym w miłości niż pozostawać smutnym samotnikiem.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – MARZEC 2024 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Niedziela z dziećmi Spotkania przy ołtarzu Rok A

Niedziela z dziećmi Spotkania przy ołtarzu Rok A
ks. Janusz Stańczuk

Książka niniejsza została stworzona przede wszystkim jako pomoc w tworzeniu homilii dla dzieci. Po drobnych adaptacjach można ją wykorzystać w czasie katechezy, szczególnie jeżeli część zajęć poświęcamy na studiowanie z dziećmi tekstów niedzielnych Ewangelii. Także rodzice, którzy wprowadzają swoje dzieci w świat wiary i próbują rozmawiać z nimi o przesłaniu Dobrej Nowiny, znajdą tu dla siebie pomocne myśli.

Share.

Diakon Archidiecezji Częstochowskiej.