Prawdziwie szczęśliwy nie jest ani ten, kto ma wiele dóbr, ani ten, kto gromadzi wokół siebie tłumy.
Pewien znajomy opowiedział mi o swoich spotkaniach z ks. Piotrem Pawlukiewi- czem. Zetknął się z tym sławnym kaznodzieją kilka razy w życiu - nie tylko na rekolekcjach czy wykładach, lecz także na agapach, na kawie czy imieninowych przyjęciach. Bywał niekiedy zaskoczony zachowaniem ks. Pawlukie- wicza. Co najbardziej go uderzyło? Znany kapłan często siedział przy stole w milczeniu, niewiele mówił, obserwował i uważne słuchał innych. W niczym . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
