„Wznoszę swe oczy ku górom: skądże nadejdzie mi pomoc? Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię” (Ps 121, 1-2).

Chociaż to środek lata, środek ich urlopu i wakacji, to wstają wcześnie niczym do pracy lub szkoły. Trochę się nie chce, ciepła pościel kusi: „Jeszcze pięć minut”…

- I to mają być wakacje? - marudzą dzieci, przecierając zaspane oczy.

Poranna toaleta, śniadanie „na jednej nodze”, pakowanie plecaków. Wreszcie wsiadają do samochodu i ruszają w drogę. Po dotarciu do celu zostawiają auto . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij