„Jeśli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone” - ustami Iwana Karamazowa mówił Dostojewski w jednej ze swoich powieści. „A jeśli nie ma nieśmiertelności duszy, to i cnoty nie ma”.

Czy w świecie, który - zdaje się - stał się wyznawcą takiej „religii”, rodzina katolicka się ostoi? Czy współcześni rodzice zdołają przekazać dzieciom wiarę, zbliżyć je do Boga, kształtując cnoty i mocny kręgosłup moralny?

BĄDŹ OBECNY!

Nic lepiej nie uformuje dzieci niż obecność taty i mamy . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!

SUBSKRYBUJ ZALOGUJ SIĘ

Udostępnij

Doktor nauk społecznych w dziedzinie prawa kanonicznego, od lat związana z ruchem pro-life, dziennikarka, publicystka.