Niepokalane poczęcie Maryi, Jej obecność pod krzyżem, na którym dokonało się nasze zbawienie, i ukoronowanie Bożej Rodzicielki to trzy zdarzenia ukazujące niezwykłą misję Matki Bożej i Jej piękno.

Maryja jest Matką kapłanów. Tak nazwał Ją św. Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Pastores dabo vobis w 1992 r. Na ten szczególny przymiot Niepokalanej nowe światło rzuca wydana niedawno pozytywna opinia Watykanu na temat objawień w Montichiari i Fontanelle.

RÓŻA PRZESZYTA MIECZEM

Na początku lipca – zaledwie kilka dni po tym, jak oddałam do redakcji mój październikowy artykuł o Róży Duchownej – z radością przeczytałam w „Vatican News”, że Dykasteria Nauki Wiary odniosła się pozytywnie do objawień, jakie otrzymała włoska pielęgniarka Pierina Gilli w latach 1947-1966. W ich treści nie znaleziono elementów sprzecznych z nauczaniem Kościoła, podkreślono natomiast płynącą z nich wiarę w piękno, dobroć i macierzyńskie działanie Maryi – ukierunkowujące na samego Chrystusa. W zatwierdzonym przez papieża Franciszka liście do bp. Bresci znajduje się tylko zastrzeżenie, aby dla uniknięcia nieporozumień wyjaśniać wiernym, że: „intencją [objawień Pieriny Gilli] z pewnością nie jest przekazanie obrazu Boga, który jest pozbawiony miłosierdzia i musi być powstrzymywany przez Maryję”.

Maryja ukazywała się Pierinie w białym płaszczu przyozdobionym trzema różami: białą, czerwoną i złotą. Symbolizują one trzy wydarzenia z historii zbawienia: niepokalane poczęcie, obecność Maryi pod krzyżem, gdy z Serca Jezusa wytrysnął zdrój miłosierdzia, oraz ukoronowanie Jej na Królową nieba i ziemi. W wizjach Włoszki były także trzy miecze wbite w piersi Matki – to grzechy Jej dzieci. Przypominają się tu zapiski naszej polskiej mistyczki św. Faustyny: „Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniała nas przed straszną karą Bożą” (Dz. 686). Po raz pierwszy świat dowiedział się o tym w 1981 r., kiedy w Polsce wydano słynny Dzienniczek – nie mogła tego wiedzieć Pierina, gdy w 1966 r. notowała w swoich zapiskach, że Maryja przyszła do niej jako Róża Duchowna i wskazując na przebijające Ją miecze, ze łzami zaapelowała o odnowę kapłanów, osób konsekrowanych i całego Kościoła.

MIŁOSIERDZIE ZA CENĘ KRWI

W znanej pieśni maryjnej często śpiewaliśmy w Polsce: „Lecz kiedy Ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy, kto się do Matki uciecze”. Czy to coś niewłaściwego? To zależy. Jeśli w Maryi nie ma pragnień innych niż wola Boża, oznacza to, że Ona zasłania nas przed karą dlatego, że Bóg tego chce. On sam powiedział nam o tym w Księdze Ezechiela: „I szukałem wśród nich męża, który by postawił mur i stanął w wyłomie przede Mną, aby bronił tej ziemi i przeszkodził Mi w jej niszczeniu, a nie znalazłem takiego” (Ez 22, 30). Pięćset pięćdziesiąt lat przed narodzeniem Maryi Bóg skarżył się, że nie ma nikogo, kto by powstrzymał Jego rękę przed wymierzeniem nam sprawiedliwej kary – a potem powołał do istnienia Niepokalaną. I uczynił to za cenę Ofiary swego Syna.

W Maryi nie ma pragnień innych niż wola Boża, oznacza to, że Ona zasłania nas przed karą dlatego, że Bóg tego chce.

Maryja ma moc wstawiania się za nami u Boga, ponieważ ją od Niego dostała. Ogłoszony przez Kościół dogmat o Niepokalanym Poczęciu oznacza, że Chrystus obdarzył swoją Matkę niewyobrażalną pełnią tego zbawienia, które później sam wysłużył na krzyżu – płacąc tam cenę Bożej sprawiedliwości. Być zbawionym to znaczy stanowić cząstkę Ciała Chrystusa – całkowicie i w sposób ostateczny. W Maryi dokonało się to już w chwili poczęcia. W Niej zrealizowała się w sposób nieporównywalny do żadnego innego stworzenia pełnia tej miłości wzajemnej, jaką jest Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. I to właśnie ta osobowa miłość Trójcy, w którą Niepokalana jest wszczepiona przez całkowite zjednoczenie z Chrystusem, czyni Ją przedziwnym narzędziem Bożego miłosierdzia. Ona jako jedyna poznała w pełni jego cenę: Ciało z Jej ciała i Krew z Jej krwi.

MATKA BOSKA KAPŁAŃSKA

Maryja jest Matką Chrystusa zrodzonego w ludzkim ciele oraz całego Kościoła, który jest Jego Ciałem Mistycznym. W sposób wyjątkowy jest jednak Matką każdego mężczyzny, na którego sercu odciśnięta została pieczęć kapłaństwa Jej Syna. Taką ujrzała Ją któregoś dnia św. Faustyna. Przyszła w sukni usianej gwiazdami oraz koronie zwieńczonej krzyżami, i powiedziała jej: „Jestem Matką Boską Kapłańską. (…) Powiedz to, coś widziała, kapłanom” (Dz. 1585). Jakby kontynuując tę myśl, w Montichiari i Fontanelle Maryja dała Pierinie wskazówkę: odnowa Kościoła będzie skuteczna, jeśli rozpocznie się od wzrostu gorliwości kapłanów.

Nie ma takiej ceny, która byłaby zbyt wysoka za duszę kapłańską. Bo gdzie jest prezbiter Kościoła katolickiego – choćby i największy grzesznik – tam z nieba zstępuje na ziemię Bóg. Wiedziały o tym i Pierina, i Faustyna. „Dzisiejszy dzień ofiarowałam za kapłanów; w dniu tym więcej cierpiałam niż kiedykolwiek – i wewnętrznie, i zewnętrznie. Nie wiedziałam, że w jednym dniu tyle wycierpieć można” (Dz. 823) – pisała Polka. Życie Włoszki od dnia pierwszego spotkania z Maryją wypełniły wyniszczające ofiary w intencji kapłanów. I właśnie o to prosi nas Niepokalana w obecnych czasach. Z objawień w Montichiari wyłania się obraz Róży Duchownej, która stawia przed nami zadanie modlitwy wstawienniczej za Kościół, a w pierwszym rzędzie za jego pasterzy. Temu ma służyć praktyka Godziny Łaski przypadającej w południe 8 grudnia oraz koncepcja trzech dróg wstawienniczych na wzór trzech róż: modlitwy, pokuty i wynagrodzenia. Watykan przychylił się także do tego – z zastrzeżeniem, by nie przedstawiać teologii trzech róż jako syntezy Ewangelii. Bo jej syntezą może być tylko miłość – ona zawiera w sobie wszystko inne.

Artykuł pochodzi z Miesięcznika Różaniec – GRUDZIEŃ 2024 r.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Psałterz Jezusa i Maryi
bł. Alan z La Roche

Wydanie "Złotego dzieła" bł. Alana z Roche, to pierwsza tak całościowa prezentacja jego różańcowej spuścizny oraz duchowej więzi ze św. Dominikiem. Czytelnik, obok omówienia genezy, struktury i historii objawień Różańca, znajdzie tu także całe zbiory bogatych i inspirujących przykładów praktyczno-duchowych, służących owocnemu rozważania tajemnic Chrystusa we wspólnocie z Jego Matką.

Udostępnij

Szczęśliwa żona, dziennikarka i korektorka, czcicielka Maryi związana z Jasną Górą.