1 STYCZNIA
Niedziela
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

Lb 6, 22-27; Ps 67; Ga 4, 4-7; Łk 2, 16-21

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.
Oj, nie jest dziś łatwo nie tylko zachwycić się Maryją, ale jeszcze Ją naśladować. Dziś świat z każdej strony do nas krzyczy, ciągle każe nam podejmować decyzje, wybierać, począwszy od coraz to nowszych produktów i gadżetów, a skończywszy na wyborze: żyć albo nie żyć (eutanazja, aborcja). Bóg jednak wskazuje nam, że to nie w naszych wyborach drzemie ta konstruktywna siła, ale w kontemplacji. On zbawia świat, a Maryja rozważa w sercu wszystkie te sprawy. „Życie to sztuka wyboru” – usłyszałem kiedyś. Śmiem jednak twierdzić, że życie to raczej sztuka odbioru. Może w tym nowym roku warto – jak Maryja – bardziej nastawić się na odbiór, a później dopiero na wybór.

2 STYCZNIA
Poniedziałek
Wspomnienie świętych Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła

1 J 2, 22-28; Ps 98; J 1, 19-28

„Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.
To nie przypadek, że „działo się to w Betanii”. Przecież tam mieszkali Marta, Maria i Łazarz, przyjaciele Jezusa. Jan Chrzciciel zapowiada przyjście Mesjasza, udziela chrztu w miejscowości, gdzie owoce chrztu zostaną w pełni poświadczone przez Jezusa, który przecież w Betanii wskrzesił z martwych Łazarza. Syn Boży nie przyszedł na świat, aby wskazać drogę, której chrzest jest początkiem, On jest Drogą. Wiele mamy w tym świecie dróg, po których rozliczni „mędrcy” wytyczyli szlaki: do szczęścia, zdrowia, pomyślności. Jezus nie wytycza nowej drogi, tylko mówi mi: nieważne, jak i gdzie, ale ze Mną.

3 STYCZNIA
Wtorek
Najświętszego Imienia Jezus

1 J 2, 29 – 3, 6; Ps 98; J 1, 29-34

„To jest Ten, o którym powiedziałem: «Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie»”.
Kiedy patrzę na postać św. Jana Chrzciciela z dzisiejszej Ewangelii, czuję wielki podziw. Niesie on na swoich barkach niezwykle ważną misję. Poprzedza Jezusa, przygotowuje Mu drogę i w tym wszystkim potrafi powiedzieć, że Ten, który idzie po nim, przewyższa go godnością. Niesamowita klasa. Znać prawdę o sobie to jedno, jeszcze trzeba umieć w niej stanąć, nie próbując wyjść przed szereg. To rzadko dziś spotykana postawa. Głosić Boga tak, żeby Go nie przysłaniać – Jezu, daj mi taką siłę.

4 STYCZNIA
Środa

1 J 3, 7-10; Ps 98; J 1, 35-42

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem.
Pamiętam, jak myślałem o tym, że mam wychowanków, którym udało się wiele wiedzy i miłości do Pana Boga przekazać, a oni zaraz mi znikną. Pójdą w świat, na studia, będą działać gdzieś indziej. I nawet wkradła się taka myśl: Jak ich zatrzymać? Dziś już wiem, że tak musi być i nie wolno mi ich zatrzymywać. Muszą iść za Jezusem w świat, tak jak uczniowie Jana. Jan Chrzciciel nie protestuje, my też nie protestujmy – niech służą całemu Kościołowi, gdziekolwiek Pan ich powoła.

5 STYCZNIA
Czwartek

1 J 3, 11-21; Ps 100; J 1, 43-51

Rzekł do niego Natanael: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?”. Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”.
Nie jest łatwo się przełamać, zwłaszcza kiedy już kogoś ocenimy bądź wejdziemy w utarte stereotypy. Niestety, lubimy wchodzić w sposób myślenia Natanaela. Dziś wielu z nas zapyta: czy może być coś dobrego np. z Syrii, Iraku, Pakistanu? Czy może być coś dobrego z tego miasta, wioski, dzielnicy czy klatki? Jak pokazało życie Natanaelowi, nie warto ślepo podążać za stereotypami.

6 STYCZNIA
Piątek
Uroczystość Objawienia Pańskiego

Iz 60, 1-6; Ps 72; Ef 3, 2-3a. 5-6; Mt 2, 1-12

Otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
Nie lubię, kiedy ksiądz egzorcysta opowiada, czego to zły duch mu nie powiedział oraz jak udało mu się rozszyfrować zamiary szatana, a teraz nas skrzętnie o tym ­poucza. Nic z tych rzeczy, zły duch jest o wiele inteligentniejszy niż my. Jezus już z nim wygrał i my w zwycięstwie Jezusa bierzemy udział. Sami jednak nie mamy szans. Zły jest przebiegły, jak Herod w dzisiejszej Ewangelii; mędrcy jednak są mądrzejsi: słuchają otrzymanego we śnie nakazu i nie wracają przekonywać przyszłego mordercę niewiniątek. Mijają Heroda i inną drogą wracają do domu. Ze złym nie wchodzi się w polemiki.

7 STYCZNIA
Sobota
Św. Rajmunda z Penyafort, kapłana

1 J 3, 22 – 4, 6; Ps 2; Mt 4, 12-17. 23-25

„Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło”.
Czytamy dziś o tym, jak po uwięzieniu Jana Jezus opuszcza Nazaret i udaje się do ziemi Zabulona i Neftalego, by mogło się spełnić słowo proroka Izajasza. Czy Jezus był predestynowany? Czy Jezus musiał tylko zrealizować plan Ojca, wypełnić zapowiedzi? Powiem szczerze: nie wiem. Są takie momenty w Ewangeliach, kiedy Jezus zmaga się z wolą Ojca, ale ostatecznie ją przyjmuje. Chyba najłatwiej to zobaczyć w Ogrójcu. Widać tam, że kielich męki, który Go czeka, nie jest nieodwracalny, On jednak decyduje się realizować wolę Boga do końca, z miłości do mnie i do ciebie. Może, jak Jezus, należy otworzyć się na Boże prowadzenie.

8 STYCZNIA
Niedziela
Święto Chrztu Pańskiego

Iz 42, 1-4. 6-7; Ps 29; Dz 10, 34-38; Mt 3, 13-17

Głos z nieba mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.
Nie zdarzyło mi się jeszcze, aby po wyjściu z wody odezwał się nade mną głos z nieba. Ktoś pomyśli: co ten ksiądz pisze…? Dobrze, dobrze, przecież ja też od chrztu świętego jestem synem mojego Ojca w niebie! Wierzę jednak mocno, że gdy jak Jezus będę wypełniał w swoim życiu „wszystko, co sprawiedliwe”, to Bóg będzie mógł mówić nie tylko do mnie, ale i przeze mnie. Dziś rzadko Bóg mówi do nas tak wyraźnie, jak to miało miejsce nad Jordanem, bardziej chce mówić przez nas. Subtelny głos Boga potrzebuje dziś wzmocnienia w naszym świadectwie.

OKRES ZWYKŁY

9 STYCZNIA
Poniedziałek

Hbr 1, 1-6; Ps 97; Mk 1, 14-20

Rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”.
Kiedy patrzę na tę scenę powoływania Apostołów, podziwiam owocność głoszonego przez Jezusa słowa. Widzę również, że Apostołowie reagują na zaproszenie Jezusa natychmiast. Skąd u nich taka gotowość? Myślę, że byli to ludzie o wielkich pragnieniach, także tych duchowych. Pragnęli czegoś więcej – i Jezus z tym do nich przyszedł. Brakuje mi dziś czasem ludzi o wielkich pragnieniach, a bardzo ich potrzebuję. Kocham tych, którzy pragną czegoś więcej; choć często nierozumiani przez świat, nie wahają się być jak Apostołowie i gonić za tym, co porusza ich serce. Dziś bardzo potrzebujemy takich ludzi, spoza utartych schematów. Nie bójcie się być ludźmi wielkich pragnień, nie bójcie się być apostołami.

10 STYCZNIA
Wtorek

Hbr 2, 5-12; Ps 8; Mk 1, 21-28

Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie.
Uczyć jak ten, który ma władzę. Co to w ogóle dla nas znaczy? Dla mnie to mówić całkowicie od siebie. Słowo, które głoszę, nie tylko znam, nawet nie tylko nim żyję, ale wypływa ono ze mnie. Mam nad nim władzę, jest moje, oryginalne, staję się twórcą słowa. Jezus nie staje w synagodze jako znawca pisma, Żydzi widzą w nim proroka, tego, który mówi od Pana, później dopiero niektórzy zobaczą w Nim samego Pana. Jezus jest w tej Ewangelii artystą słowa – nie byle jakiego, bo Słowa, które daje życie wieczne.

11 STYCZNIA
Środa

Hbr 2, 14-18; Ps 105; Mk 1, 29-39

„Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei (…).
Łatwo jest pozostać tam, gdzie już nas znają, gdzie jest wygodnie i bezpiecznie. Łatwo pozostać na wspomnianej przez papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży kanapie. Jednak Jezus nie należy do „młodych kanapowych”. Rusza do Galilei, ziemi pogańskiej, wyrusza na peryferie. Dziś także pragnie wychodzić na peryferie, gdzie panuje bieda materialna i duchowa. By tam wyjść, potrzebuje ciebie! Wstań i idź!

12 STYCZNIA
Czwartek

Hbr 3, 7-14; Ps 95; Mk 1, 40-45

Przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: „Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”.
Ciekawe jest stwierdzenie trędowatego. Nie narzuca się Jezusowi, wyczuwając może, że to nie w uzdrowieniach jest istota Jego publicznej działalności. Jezus nie był uzdrowicielem kiedyś, nie jest nim również dziś. Trędowaty, początkowo powściągliwy, po uzdrowieniu biegnie, rozpowiadając, co się stało, wyświadczając Jezusowi niedźwiedzią przysługę i czyniąc z Niego w oczach ludzi uzdrowiciela. Jezus nie był i nie jest uzdrowicielem. On jest Życiem!

13 STYCZNIA
Piątek
Św. Hilarego, biskupa i doktora Kościoła

Hbr 4, 1-5. 11; Ps 78; Mk 2, 1-12

„Rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze i idź do swego domu!”.
Jezus daje paralitykowi nie tylko zdrowie, ale przede wszystkim nowe życie. Jezus jest Życiem.

14 STYCZNIA
Sobota

Hbr 4, 12-16; Ps 19; Mk 2, 13-17

„Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.
Jezus powołuje grzeszników, a nie sprawiedliwych, jednak nie pozostawia ich w grzechu. Jezus wzywa grzesznika do wolności. My, grzesznicy, możemy to wołanie przyjąć bądź odrzucić. Warto się zachwycić tą deklaracją o przyjściu Jezusa do grzeszników, ale pamiętajmy, że jest to zawsze wezwanie do współdziałania: Jezus nas woła i czeka. A ty – gdzie jesteś?

15 STYCZNIA
II Niedziela Zwykła

Iz 49, 3. 5-6; Ps 40; 1 Kor 1, 1-3; J 1, 29-34

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”.
Słyszałem kiedyś opowiadanie o misjonarzu, który posługiwał pośród Eskimosów na Grenlandii. Kiedy podnosił w czasie Mszy hostię i wypowiadał słowa „Oto Baranek Boży”, wszyscy patrzyli ze zdziwieniem. Oni przecież w życiu nie widzieli baranka! Misjonarz zmienił zatem słowa na: „Oto foka Boża”. Choć przesadził i zakazano mu takiej niebiblijnej formuły, to jednak uchwycił sedno. Foka to ich pokarm, odzienie, życie. Baranek Boży to też nasz pokarm i życie.

16 STYCZNIA
Poniedziałek

Hbr 5, 1-10; Ps 110; Mk 2, 18-22

„Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?”.
W naszej tradycji tak się przyjęło, że post mięsny zachowujemy, ale czy to jest istota postu? Uczniowie Jezusa nie poszczą, bo są przy Panu, poszczą ci, którzy nie poznali jeszcze Mesjasza. Post ma nam pomóc uwolnić się od tego, co światowe, cielesne, materialne, a dziś także oddziałujące na naszą psychikę, jak np. różne media. Rezygnacja z czegoś nie ma być jednak dla nas celem. Wyrzeczenie ma mnie otworzyć na jeszcze większy głód Boga w życiu.

17 STYCZNIA
Wtorek
Wspomnienie św. Antoniego, opata

Hbr 6, 10-20; Ps 111; Mk 2, 23-28

„To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”.
Szach i mat! – można by zawołać po przeczytaniu dzisiejszej Ewangelii. Szabat, a dla nas dziś dzień Pański – niedziela – jest dniem, który dał nam Syn Człowieczy. Nie pozwólmy zatem sobie go odebrać. Wiele mówi się dziś o wolności. Nie pozwólmy więc, aby ktokolwiek odbierał nam prawo do wolnej niedzieli, kiedy mamy więcej czasu dla siebie, rodziny i Boga. Nie możemy dać się zaszachować.

18 STYCZNIA
Środa

Hbr 7, 1-3. 15-17; Ps 110; Mk 3, 1-6

Rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę!”. Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa.
Chrystus na ziemi ogłasza królestwo Boże, ogłasza je słowem, ale za słowem zaraz idą czyny. Królestwo, które nam zapowiada, a które nie jest z tego świata, może jednak na tym świecie się ujawnić poprzez miłość, radość, pokój, dobroć itd. Pan daje nam dziś wskazanie, że nie ma co zważać na współczesnych faryzeuszy, trzeba po prostu kochać!

19 STYCZNIA
Czwartek
Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa

Hbr 7, 25 – 8, 6; Ps 40; Mk 3, 7-12

Wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim.
Patrząc na Jezusa w dzisiejszej Ewangelii, można odnieść wrażenie, że jest to swego rodzaju celebryta. Cisną się do Niego tłumy, każdy chce Go dotknąć, a uczniowie niczym ochroniarze trzymają łódkę w pogotowiu. Sceny niczym z meczu Realu Madryt czy koncertu niejednej gwiazdy pop. Tyle że przed Jezusem pada na kolana całe zło, bo Jego sława nie jest z tego świata. Niestety, nawet przed największym celebrytą tego świata szatan na kolana nie padnie. Nie ochrona, nie sława, władza ani pieniądze, ale modlitwa jest potrzebna, by stać się trochę jak Boski Celebryta.

20 STYCZNIA
Piątek
Św. Fabiana, papieża i męczennika, św. Sebastiana, męczennika

Hbr 8, 6-13; Ps 85; Mk 3, 13-19

I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy.
Zawsze kiedy czytam Ewangelię o powołaniu uczniów i dochodzę do fragmentu o powołaniu Judasza, który zdradzi, zastanawia mnie: o co tu chodzi? Po co Jezus, Syn Boży, wiedząc, kto Go zdradzi, wybiera tego człowieka? Bóg kocha wszystkich i nie odrzuca nikogo. Dobrze. Ale czy taka miłość nie jest naiwna? Myślę, że po ludzku – tak. Ale czy miłość, do jakiej wzywa nas dzisiaj papież Franciszek względem uchodźców, nie jest niekiedy naiwna? Dla świata naiwna, dla Boga – ukrzyżowana miłość.

21 STYCZNIA
Sobota
Wspomnienie św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy

Hbr 9, 1-3. 11-14; Ps 47; Mk 3, 20-21

Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”.
Uzdrawiał, wyrzucał złe duchy, głosił królestwo Boże – a oni mówią, że odszedł od zmysłów. Jakaś kpina! Ale czy dzisiaj nie jest czasami bardzo podobnie? Jezus i dziś posyła swoich uczniów, aby głosili Słowo, uzdrawiali chorych, wyrzucali złe duchy, a my o nich co? „Ten to już chyba odszedł od zmysłów”. I choć sam jestem fanem roztropności i logiczności Bożych natchnień, jednak muszę mocno wziąć sobie do serca to, co powiedział papież Franciszek: „Chrześcijanie zatrzymujący się na stwierdzeniu, że «zawsze tak się robiło», mają serca zamknięte na niespodzianki Ducha Świętego i nigdy nie dojdą do pełni prawdy, ponieważ są bałwochwalcami i buntownikami”.

22 STYCZNIA
III Niedziela Zwykła

Iz 8, 23b – 9, 3; Ps 27; 1 Kor 1, 10-13. 17; Mt 4, 12-23

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”.
W listopadzie ubiegłego roku uznaliśmy Jezusa Chrystusa za naszego Pana i Króla. Dziś, po dwóch miesiącach, możemy zapytać siebie samych: czy budujemy Chrystusowe królestwo pośród nas? Jezus chce królestwa nie o mocnych granicach czy nawet prawach, ale królestwa kochających serc, wzniesionych ku temu, co „niebieskie”, duchowe.

23 STYCZNIA
Poniedziałek
Bł. Wincentego Lewoniuka i Towarzyszy, męczenników z Pratulina

Hbr 9, 15. 24-28; Ps 98; Mk 3, 22-30

„Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”.
Straszna jest sytuacja tych, którzy zgrzeszą przeciw Duchowi Świętemu. Ale gdzie tu miejsce na miłosierdzie? Przecież ono jest potężniejsze niż wszelki grzech! Dobre pytanie zadajemy, ale szukamy w niewłaściwym miejscu. To nie u Boga jest problem. Czasem nazywam ten grzech grzechem zamkniętego serca – tu jest problem. Zamknąć się na Ducha Świętego i Jego ożywczą moc w tym świecie to zamknąć się też na miłosierdzie. Panie, daj nam pokorne serca!

24 STYCZNIA
Wtorek
Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła

Hbr 10, 1-10; Ps 40; Mk 3, 31-35

I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.
Należeć do rodziny Jezusa to chyba pragnienie każdego z nas. Warunek wydaje się prosty: pełnić wolę Bożą. Ale czy to na pewno takie proste? Wiele rzeczy w naszym życiu może i jest klarownych, ale niemało chyba też i takich, które zmuszają do głębszych poszukiwań rozwiązania. Co wówczas? Może warto usiąść obok Jezusa i słuchać.

25 STYCZNIA
Środa
Święto Nawrócenia św. Pawła, Apostoła

Dz 22, 3-16 lub Dz 9, 1-22; Ps 117; Mk 16, 15-18

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”.
W czasie ŚDM Papież wzywał nas do zejścia z kanapy. Patrząc na całe nauczanie Franciszka, jest to też posłanie. No bo jak już z tej kanapy zejdę, to przecież nie będę koło niej stał. Trzeba iść dalej, na peryferie i do ubogich ciałem i duchem. Czy można nie posłuchać Jezusowego: „Idźcie”?

26 STYCZNIA
Czwartek
Wspomnienie świętych Tymoteusza i Tytusa, biskupów

2 Tm 1, 1-8; Ps 96; Łk 10, 1-9

Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.
Pan Jezus posłał Apostołów, ale wyznaczył też siedemdziesięciu dwóch innych. Jak widzimy, posyła nie tylko tych, którzy są najbliżej Niego i których najlepiej uformował. Posyła także tych, którym – patrząc po ludzku – wiele jeszcze brakuje. Daje im jednak coś bezcennego: swoje błogosławieństwo. Masz chrzest, bierzmowanie, żyjesz sakramentalnie, to głoś i rób wszystko, by głosić jak najlepiej.

27 STYCZNIA
Piątek
Wspomnienie bł. Jerzego Matulewicza, biskupa

Hbr 10, 32-39; Ps 37; Mk 4, 26-34

„Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię”.
Dziś trudniej zobaczyć ewangelijne piękno zasiewu, bo mocno się ów proces zmechanizował. Ale mam jeszcze w pamięci te obrazy, kiedy rolnik szedł i ręcznie zasiewał pole. Trzeba było mieć tę sztukę dobrze opanowaną. Podobnie jest z głoszeniem słowa: dobrze jest mieć tę sztukę opanowaną, ale żeby był plon, trzeba siać.

28 STYCZNIA
Sobota
Wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, kapłana i doktora Kościoła

Hbr 11, 1-2. 8-19; Psalm z: Łk 1; Mk 4, 35-41

„Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?”.
Pytanie to powraca jak bumerang. I jest potrzebne. Jednak nie da się poznać Jezusa naprawdę, jeśli się pytania tego nie przeformułuje: Kim On jest dla mnie?

29 STYCZNIA
IV Niedziela Zwykła

So 2, 3; 3, 12-13; Ps 146; 1 Kor 1, 26-31; Mt 5, 1-12a

„Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.
Gdy czytamy dzisiejszą Ewangelię o błogosławieństwach, lubi pojawiać się w nas lekka nutka irytacji. Bo szczęścia, które opisuje Jezus, usilnie próbujemy szukać na ziemi. A przecież choć tu namiastkę swojego królestwa nam zostawił, to dopiero w niebie czeka nas prawdziwa nagroda. Tym bardziej „jest się o co bić”.

30 STYCZNIA
Poniedziałek

Hbr 11, 32-40; Ps 31; Mk 5, 1-20

A ci, którzy widzieli, opowiedzieli im, co się stało z opętanym, a także o świniach. Wtedy zaczęli Go prosić, żeby odszedł z ich granic.
Lubimy święty spokój. Widać to także w dzisiejszej Ewangelii. Jezus uwalnia człowieka od złego ducha, a ludzie, którzy są tego świadkami, proszą Go, aby odszedł. Bo zaburza im dotychczasowy ład, ich „święty spokój”. Jezus uświadamia nam, że tam, gdzie On działa, musi pojawić się w sercu wolność i pokój oraz „święty niepokój”.

31 STYCZNIA
Wtorek
Wspomnienie św. Jana Bosko, kapłana

Hbr 12, 1-4; Ps 22; Mk 5, 21-43

„Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?”.
Kogo z nas śmierć choć trochę nie niepokoi? Jair też, choć jest człowiekiem wielkiej wiary, ma w sercu lęk. Jezus jednak go uspokaja i mówi: „wierz tylko”. Wiara wzmocniona przez Miłość daje życie córce Jaira, wiara wzmocniona przez naszą miłość da nam życie wieczne. „Nie bój się”, drogi czytelniku, „wierz tylko”.

Wydawnictwo Sióstr Loretanek POLECA

Księga która zmienia życie Rok A

Księga która zmienia życie Rok A
ks. Janusz Stańczuk, Paweł Kęska

Co tydzień na antenie Radia Warszawa spotykały się dwa światy: świeckie spojrzenie Pawła Kęski i duszpasterskie doświadczenie ks. Janusz Stańczuka. Te rozmowy zaowocowały nie tylko audycjami, które były antenowym fenomenem, ale spisane na kartach tej książki stanowią znakomity wstęp, przygotowanie do niedzielnej eucharystii. [...]

Share.

Radosny duszpasterz i katecheta, zapalony ewangelizator, mierzący wysoko taternik.