Do niedawna królową nowoczesnych zalet była „jej Wysokość Asertywność”. W świecie pseudocnót nie było miejsca dla staromodnej pokory. Nawet kaznodzieje kazali jej mieszkać w „zakrystii”.
Wystarczył mały wirus i mała wojna, a nagle o pokorze słyszymy nawet od celebrytów z zasady podkreślających dystans wobec cnót. O oczyszczającym upokorzeniu mówili pandemiczni artyści i politycy, a piłkarze z Madrytu, oddając zdobyczny puchar jako wotum dla Maryi - patronki miasta - podkreślali, że z Najświętszą Panienką łączy ich „wysiłek, samodoskonalenie . . .

Dołącz do grona SUBSKRYBENTÓW i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści. Wykupując subskrypcję online, wspierasz działalność Miesięcznika Różaniec. Dziękujemy za Twoje wsparcie!
